Szeptucha. Na ołtarzu ciszy recenzja

Czy wierzyć w naturę to grzech przeciw światu?

Autor: @justyna1domanska ·2 minuty
2025-01-05
Skomentuj
2 Polubienia
Początek czytelniczy roku można uznać za bardzo udany. Jako pierwsza miała być zupełnie inna książka, ale tamta wymaga bardzo dużego skupienia i całkowitego poświęcenia jej uwagi, a książka Bianki sama się czytała (no dobra, słuchała).

Autorka zabrała nas do XVII wiecznej wsi, gdzie rodzi się Nawojka. Dziewczynka przyszła na świat cudem i to tylko dzięki wybitnej akuszerce, która zawstydziłaby samą dr Quinn. Nawojka dostała dar, który chyba jest bardziej jej przekleństwem, ale mała przyjmuje go, jako naturalny i robi swoje. I to już była pierwsza rzecz, która niezmiernie mi się spodobała, że od początku mamy do czynienia z postacią bardzo pewną siebie, która chodzi własnymi ścieżkami i jest niezmiernie ciekawa świata. Nawojka widzi i słyszy więcej, co nie raz prowadzi na wsi do bardzo niekomfortowej sytuacji, aż w końcu rodzice dziewczynki dostają ultimatum i albo oddadzą małą do szeptuchy na nauki, albo fora ze dwora.

Idzie więc Nawojka do szeptuchy, w której naukach zakochuje się od pierwszego słowa. Mała jest butna, wie, czego chce. Dzisiaj określilibyśmy ją mianem arogantki, ale na tamte czasy, mogłaby zostać okrzyknięta wizjonerką (lub też wiedźmą, co jest bardziej prawdopodobne). Wszystko przebiega bez zarzutu. Dziewczynka uczy się bardzo pilnie, pomaga kobiecie, do dnia, kiedy widzi coś, czego absolutnie nie powinna zobaczyć. Dziewczyna jest naiwna i nie podejrzewa, jak bardzo szeptucha może jej nabruździć, co też czyni, a ona jest zmuszona do opuszczenia potajemnie ukochanego domu na ziemi.

I co dalej na plus. Nie siedzi na pniu i nie wyje, że gdyby nie zobaczyła, że gdyby nie była taka wścibska i że gdyby.... Nie, ona nie gdyba. Ona szuka swojego miejsca, a jak je już znajduje, to korzysta ze wszystkich swoich nauk, aby przerwać. Jednak pewnego dnia stwierdza, że jest jej mało i postanawia wyruszyć w poszukiwaniu miasta, słusznie konkludując, że przecież nic złego nie uczyniła i nie musi chować się po lasach, jak zbieg. Jej droga jest pełna przygód i przez przypadek odkrywa coś, co wzbudza w niej i ogromną ciekawość i ogromną złość na niesprawiedliwość świata. Dzięki swojemu niezmiernie dobremu sercu poznaje ludzi, którzy jej pomagają i wspierają na każdym kroku. Jej najważniejszym orężem jest uczciwość, którą zdobywa serca wszystkich.

Prowadzi Nawojka swoje prywatne śledztwo, a przy tym dalej z niemierną ciekawością poznaje świat i wszystkich na nim żyjących. Niektóre dialogi to złoto, a ja się tak obśmiałam, że ho. Bardzo polubiłam tę charakterną osóbkę, która pomimo tego, iż urodziła się w wiejskiej chacie, ma wiele wrodzonego sprytu, który wykorzystuje w bardzo przydatny sposób. Potrafi ona zakręcić każdym, aby uzyskać odpowiedzi, a przy tym słucha i patrzy uważnie, wyciągając wnioski. Książka zakończyła się, jak dla mnie bardzo niespodziewanie, wręcz urywając wątek, ale na szczęście druga część będzie musiała mi wszystko wyjaśnić. Polecam na zastój czytelniczy, na coś lżejszego i na dobry humor.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szeptucha. Na ołtarzu ciszy
Szeptucha. Na ołtarzu ciszy
Bianka Kunicka
7.8/10
Cykl: Szeptucha, tom 1

We wsi Łowce rodzi się dziewczynka, Nawoja. Szybko okazuje się, że różni się od pozostałych mieszkańców nie tylko niezwykłą urodą, ale posiada też nadludzki dar. Poznaje tajemnice wieśniaków, które n...

Komentarze
Szeptucha. Na ołtarzu ciszy
Szeptucha. Na ołtarzu ciszy
Bianka Kunicka
7.8/10
Cykl: Szeptucha, tom 1
We wsi Łowce rodzi się dziewczynka, Nawoja. Szybko okazuje się, że różni się od pozostałych mieszkańców nie tylko niezwykłą urodą, ale posiada też nadludzki dar. Poznaje tajemnice wieśniaków, które n...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W obecnych czasach, jeżeli ktoś dostrzega u siebie jakiś nadzwyczajny talent kojarzący się z czymś nadprzyrodzonym, to najczęściej ukrywa go przed światem w obawie przed wyśmiewaniem i uznaniem za os...

@Grzechuczyta @Grzechuczyta

🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥 Dzień dobry wszystkim 😉 Zpraszam Was dzisiaj na recenzję książki @bianka_pobrudzone_szminka pt. ,,Szeptucha. Na ołtarzu ciszy". Książkę miałam możliwość przeczytania dzięki #wspolpra...

@rudaczyta2022 @rudaczyta2022

Pozostałe recenzje @justyna1domanska

Anglia. Czas na herbatę
Time for tea, time for England. Poznaj Anglię od kuchni, z jej przywarami, wadami, a przede wszytskim z zaletami.

Jako bardzo młoda osoba, niemająca ani komputera, ani iPhone, korzystałam z map oraz książek typowo podróżniczych, które opisywały atrakcje, miały w sobie mapki oraz prz...

Recenzja książki Anglia. Czas na herbatę
Talizman mocy
Spojrzeć w twarz tyrana i zobaczyć w nim odbicie całego żalu świata.

Nihal ma swoją misję. Musi odnaleźć kamienie mocy, aby uaktywnić talizman i w ten sposób dać możliwość wszystkim wojskom na skuteczne pokonanie Tyrana. W podróż nie wyru...

Recenzja książki Talizman mocy

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl