Chłopiec, który przeżył Auschwitz recenzja

Chłopiec, który przeżył Auschwitz

Autor: @Malwi ·1 minuta
2025-01-01
Skomentuj
27 Polubień
"Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa" Tomasza Wandzela to książka, która pozostawiła we mnie ślad, jakiego trudno będzie się pozbyć. Ta opowieść, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, nie jest łatwą lekturą – to historia, która wstrząsa do głębi, wywołuje łzy. Czytając tę opowieść, czułam, jakby ktoś zabrał mnie wprost do mrocznego świata, gdzie niewinność dziecka zderza się z niewyobrażalnym okrucieństwem dorosłych.

Grisza – pięcioletni chłopiec z Białorusi – staje się naszym przewodnikiem przez piekło obozu koncentracyjnego. I choć to on zapamiętuje wszystkie przerażające detale, to my, jako czytelnicy, stajemy się współuczestnikami jego bólu, strachu i osamotnienia. Wandzel z ogromnym wyczuciem oddaje perspektywę dziecka, którego świat został zburzony w najokrutniejszy sposób. W każdej scenie, w każdym słowie wyczuwa się autentyzm – Grisza widzi rzeczy, które wielu dorosłych chciałoby wyprzeć z pamięci, a jednak musimy je zobaczyć jego oczami, by zrozumieć ogrom tej tragedii.

Wandzel z niesamowitą delikatnością, ale i szczerością ukazuje traumę Griszy – jego samotność po stracie bliskich, walkę z chorobą, spotkania z doktorem Mengele. Te fragmenty niemal wyrywają serce, gdy zdajemy sobie sprawę, że to historia, która wydarzyła się naprawdę. Trudno pogodzić się z myślą, że takie cierpienie było udziałem niewinnego dziecka.

Nie potrafiłam oderwać się od książki, choć każda kolejna strona bolała bardziej niż poprzednia. Często miałam wrażenie, że czytam z zaciśniętymi zębami, jakby próbując w ten sposób ochronić siebie przed ciężarem tej historii. A jednak czułam, że muszę dotrwać do końca, bo świadectwa takie jak to są zbyt ważne, by od nich uciekać.

Najbardziej poruszyła mnie determinacja Griszy do przetrwania – jakby mimo całego cierpienia miał w sobie niewyjaśnioną siłę, która kazała mu walczyć o życie. Ten chłopiec nie tylko przeżył Auschwitz, ale też późniejsze lata tułaczki, ciągłe poczucie obcości i samotności. To historia o przetrwaniu, ale i o tym, jak wojna potrafi zabrać dziecku wszystko – rodzinę, dom, a nawet możliwość normalnego dorastania.

Książka Tomasza Wandzela jest dla mnie czymś więcej niż tylko literaturą. To przestroga, przypomnienie i hołd oddany tym, którzy nie mieli szansy przeżyć. Jeśli ktoś zapyta mnie, czy warto ją przeczytać, odpowiem bez wahania: warto. Bo są książki, które trzeba przeczytać, żeby nigdy nie zapomnieć. A ta należy do nich.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-01
× 27 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chłopiec, który przeżył Auschwitz
Chłopiec, który przeżył Auschwitz
Tomasz Wandzel
8.6/10

Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Grisza ma 5 lat, gdy razem z mamą, babcią i rodzeństwem trafia z Białorusi do Auschwitz. Kilka miesięcy później śmierć zabiera mu tych, których kocha. ...

Komentarze
Chłopiec, który przeżył Auschwitz
Chłopiec, który przeżył Auschwitz
Tomasz Wandzel
8.6/10
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Grisza ma 5 lat, gdy razem z mamą, babcią i rodzeństwem trafia z Białorusi do Auschwitz. Kilka miesięcy później śmierć zabiera mu tych, których kocha. ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Gdyby nie Filip Kosior w roli lektora pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę książkę. Od pewnego czasu trzymam się z daleka od beletrystyki, która opisuje losy więźniów obozów koncentracyjnych, często pr...

@Jezynka @Jezynka

Często mówi się, że dziecko jest zbyt małe, by coś zapamiętać. Jego pamięć jest zbyt ulotna, by zatrzymać daną chwilę. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko, co złe lub dobre znika. Poz...

@Zaczytane_koty @Zaczytane_koty

Pozostałe recenzje @Malwi

W owczej skórze
W owczej skórze

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A co, jeśli ten rytm skrywa tajemnicę? Co, jeśli cis...

Recenzja książki W owczej skórze
Śmiertnica
Perepelica

Kiedy sięgnęłam po „Śmiertnicę” Macieja Torebko, byłam zachwycona. Od pierwszych stron książka przyciągnęła mnie atmosferą tajemniczego Podlasia, dusznym klimatem małej ...

Recenzja książki Śmiertnica

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl