Był sobie pies recenzja

Był sobie pies

Autor: @ladybird_czyta ·1 minuta
2023-09-07
Skomentuj
4 Polubienia
Zdziczały szczeniaczek Toby, pupilek małego chłopca Bailey czy może policyjna suczka Ellie? Trzy psiaki, jedna świadomość. Poznajemy się, gdy psi maluch przychodzi na świat. Jako bezdomniak, wraz ze swym rodzeństwem, przygotowywany jest przez mamę do życia, w którym priorytetem jest unikanie ludzi i codzienna walka o przetrwanie. Niestety spotyka go podły los, jaki przypisany jest wielu niechcianym przez nikogo zwierzętom.

Jako Bailey może przeżyć wszystko to, czego wcześniej nie było mu dane doświadczyć. Jego opiekunem jest zakochany w nim chłopiec, z którym pieska łączy prawdziwa, wielka przyjaźń. Okazuje się, że każda chwila codzienności w rodzinie Ethana ma głębszy sens. Futrzak będzie mógł wykorzystać zdobyte w tym czasie umiejętności jako pies-ratownik. A co burzliwy los psiaka wniesie do jego życia, gdy odrodzi się jako Koleżka? Skomplikowane to wszystko!

Czy wierzysz w reinkarnację? Ktoś mądry kiedyś stwierdził, że największą wadą psów jest to, że za krótko żyją... I pewnie zgodzi się z tym każdy, kto musiał kiedykolwiek odprowadzić swojego psiego przyjaciela za tęczowy most. Dlatego tak bardzo chwyta za serce historia psa, który pojawia się w kolejnych ciałach. Historia może dodać nadziei, że może jeszcze kiedyś spotkamy się z utraconym czworonogiem. A jeśli w to nie wierzysz, to może warto zatrzymać się choćby na chwilę refleksji i znaleźć czas i otwartość na to, by dać swojemu psiakowi tu i teraz najlepsze z możliwych życie.

Nie ukrywam, że trochę irytowało mnie przedmiotowe podejście do roli psa, która momentami sprowadzana była typowo do zaspokajania potrzeb człowieka i pracy dla niego. Zdecydowanie nie każdy pies będzie najszczęśliwszy wtedy, gdy będzie zadowalał człowieka. Jednak duży nacisk kładzie autor także na tę ciepłą stronę relacji pies-człowiek, co ratuje całą historię. Pokazuje też, jak paskudni potrafią być ludzie wobec zwierząt, uzurpując sobie prawo do stuprocentowego decydowania o ich losie.

Nie zdecydowałam się na obejrzenie ekranizacji, bo podobno to, jak na planie traktowano psich aktorów było dalekie od poprawności. Książka jednak jest zdecydowanie warta polecenia dla każdego, czyje serce choć po części porośnięte jest sierścią 🙂

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-09-03
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Był sobie pies
4 wydania
Był sobie pies
William Bruce Cameron
8.3/10
Cykl: Był sobie pies, tom 1

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czy...

Komentarze
Był sobie pies
4 wydania
Był sobie pies
William Bruce Cameron
8.3/10
Cykl: Był sobie pies, tom 1
Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czy...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W książce "Był sobie pies" autor przedstawia nam nietypowe rozwiązanie stylistyczne. Poznajemy świat oczami psa, jego przemyślenia, emocje I sposób w jaki postrzegani są ludzie. Wbrew pozorom nie jes...

JE
@jedz.czytaj.zwiedzaj

Tę powieść kupiłam, ponieważ zobaczyłam piękną okładkę i bardzo ciekawy opis. Nie żałuję, bo jest to moim zdaniem jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Możliwe również, że wybór spowodowała moj...

@gaba3 @gaba3

Pozostałe recenzje @ladybird_czyta

Czterdzieści dni do świąt
Czterdzieści dni do świąt

Babska przyjaźń potrafi być lekiem na całe zło. A ta w wykonaniu Aśki, Karoli, Magdy i Anity jest przykładem relacji idealnej. Oddana, wspierająca, ale kiedy trzeba walą...

Recenzja książki Czterdzieści dni do świąt
Czarna krew
Czarna krew

Czy zasadnym jest obwinianie ludzi żyjących obecnie za zbrodnie popełnione przez ich przodków? Czy należy wierzyć, że zła krew przepływa przez rody, zakażając kolejne po...

Recenzja książki Czarna krew

Nowe recenzje

To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
Kobiety z Vardø
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO ...
@pannajagiel...:

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej ...

Recenzja książki Kobiety z Vardø
Marzenia z brązu
Urodzić się kobietą to mierzyć się z wiatrem st...
@pannajagiel...:

Choć były mąż Faye nie żyje, jej koszmar trwa dalej. Ojciec, który zbiegł z więzienia i jest na wolności, stanowi dla n...

Recenzja książki Marzenia z brązu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl