Belcanto recenzja

Belcanto

Autor: @toptangram ·1 minuta
2022-09-26
Skomentuj
5 Polubień
Ann Patchett "Belcanto" przełożyła Anna Gralak,

Nie czytałam do tej pory tak chwalonego "Domu Holendrów" autorki, ale jeśli są choć w odrobinie tak dobrą książką, jaką było "Belcanto", czeka mnie kolejna świetna czytelnicza przygoda.

Nie sadziłam, że rozciągnięte na parę miesięcy losy kilkudziesięciorga zakładników oraz ich oprawców, zamkniętych na terenie niewielkiej willowej posiadłości będą tak emocjonujące. Ile na tak niewielkiej przestrzeni może się dziać rzeczy, w jaki sposób potrafią zmieniać się relacje międzyludzkie, jak wiele tajemnic da się ukryć, a ile kolejnych ujawnić, powierzając je innym osobom. Niewiarygodnie doskonałe wręcz okazało się zawarcie tego wszystkiego w wydawałoby się niespiesznej, a jednak trzymającej w nieustannym napieciu, akcji, stworzenie historii urzekającej jednocześnie liryką, którą w nieustający sposób koi słyszana zewsząd muzyka i podsycanej umiejętnym budowaniem napięcia. Niczym w dobrej powieści psychologicznej bądź w kryminale, który docenia się z uwagi na liczne zwroty akcji.

Zahipnotyzowała mnie akcja "Belcanto", zaskoczyły budujące się pomiędzy bohaterami relacje oraz powstające coraz silniejsze więzi. Również i ja dałam się zwieść syndromowi sztokholmskiemu, zastanawiając się, gdzie zaczyna się i kończy ludzka wolność oraz jak cienka może być kreska wyznaczająca role oprawcy i ofiary. Wreszcie jaką ważność i wymowę dla zamkniętego na wiele miesięcy człowieka mogą mieć wypowiadane słowa, wykonywane gesty i wszystko to, co wydawałoby się, tak niewiele znaczy.

Konstrukcją akcji zawartej na tak niewielkiej powierzchni, obracającej się w grupie osób, które poznajemy od samego początku, wreszcie zawierającej podobną liryczną wrażliwość i umiejącej do samego końca utrzymać czytelnika w napięciu, "Belcanto" przypomniało mi nieco 'Dżentelmena w Moskwie" Amora Towlesa.

"Czas ledwie zdołał popchnąć drugą wskazówkę na zegarze, a spójrzcie, ile osiągnięto – czy to możliwe, że minął tylko tydzień? Przejście od szturchania lufami do zamknięcia większości broni w szafce na szczotki powinno zająć co najmniej rok, lecz porywacze już wiedzieli, że zakładnicy nie zorganizują Powstania, zakładnicy zaś wiedzieli, albo prawie wiedzieli, że terroryści ich nie zastrzelą." Dajcie się uwieść i zaskoczyć historii "Belcanto".

Moja ocena:

× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Belcanto
4 wydania
Belcanto
Ann Patchett
6.5/10

Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Kiedy na koniec koncertu gaśnie światło, akompaniator całuje śpiewaczkę. Kto wie, co by się między nimi wydarzyło, gdyby w tym momencie do willi nie ...

Komentarze
Belcanto
4 wydania
Belcanto
Ann Patchett
6.5/10
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Kiedy na koniec koncertu gaśnie światło, akompaniator całuje śpiewaczkę. Kto wie, co by się między nimi wydarzyło, gdyby w tym momencie do willi nie ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Belcanto" Ann Patchett jest powieścią zainspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Opowiada o relacjach, które narodziły się pomiędzy ludźmi uwięzionymi przez grupę terrorystów podczas przyjęcia urodzino...

@LiterAnka @LiterAnka

Zdawać by się mogło, że o miłości napisano już wszystko. Jest ona tematem zarówno ikonicznych dzieł, które weszły do kanonu literatury światowej jak i tanich romansideł czytanych zachłannie przez cze...

@Jezynka @Jezynka

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl