Dalsze przygody bohaterów książki "Trzech panów w łódce nie licząc psa". Tym razem, wybierają się oni na rowerach do Schwarzwaldu. Po drodze doświadczają wielu zabawnych przygód. Czas odtwarzania ok. 8 godzin i 30 minut, 1 CD w formacie MP3.
“Mój przyjaciel uznawał po prostu, iż tak, jak za pomocą barwy czy faktury trudno opowiedzieć jakąś historię, tak samo słowa nie są najlepszym środkiem dla przedstawienia rzeczy, na które zwykliśmy patrzeć oczyma.”
“Jeżeli popełni się jakiś błąd, to będzie można porawić go rano.”
“Trzeba przyznać, że w dzisiejszym spokojnym, potulnym Niemcu, którego jedyną ambicją wydaje się płacenie podatków i robienie, co mu każe ten, kogo Opatrzność postawiła u władzy, trudno jest dopatrzyć się jakiegoś śladu jego dzikich przodków, dla których indywidualność była potrzebna jak powietrze.”
“Policjant jest dla Niemca jak sam Pan Bóg i chyba już zawsze tak zostanie.”
“Tu posłuszeństwo ma się we krwi. Można powiedzieć o Niemcach, że to naród zdolny do wszystkiego — Niemiec pojedzie wszędzie i zrobi wszystko, co mu się każe. ”