Fakt, że selfpublishing jest jak ruletka 😃 - nigdy nie wiadomo, czy to co bierzesz będzie prawdziwą perłą czy wprost przeciwnie ...
A mało co bardziej wkurza niż fajna treść, ale każda strona woła o dobrego redaktora ...
Wg opisu to nie moja bajka. Nie chcę ryzykować, że jeśli się nie spodoba i z czytaniem będę się męczyć, to i recenzja będzie mało warta i też wymęczona - bo musiałam.