Avatar @Adam84

Adam

@Adam84
31 obserwujących. 33 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 5 lat. Ostatnio tutaj około godziny temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
31 obserwujących.
33 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 5 lat. Ostatnio tutaj około godziny temu.

Cytaty

wszyscy wyżej dupy srali, snoby i nie tacy jak trzeba, no wiecie. Okropnie ważni - za mało w nich człowieka, żeby dostrzec obecność innego[...]najparszywszy miot z całej rasy; więcej ikry mają babcie klozetowe, co wyciągają docipniki ze sraczy - z natury.
Wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście. Wszyscy skończymy w gnojówce porażki – czy nazwiemy to śmiercią czy błędem.
wszyscy skończymy w gnojówce porażki - czy nazwiemy to śmiercią. czy błędem. nie jestem elokwentnym osobnikiem, przypuszczam jednak, że dostosowywanie się człowieka do biegu rzeczy można nazwać nabieraniem doświadczenia, nawet jeśli nie mamy pewności, że oznacza to mądrość. z kolei zdarza się też, że człowiek całe życie błądzi, tkwiąc bez przerwy w stanie swego rodzaju odrętwienia i paraliżu. widzieliście te twarze. ja widziałem swoją.
problem z każdą bezpośrednią wypowiedzią polega na tym, że łatwo może się ona stać nieprawdą, półprawdą, kłamstwem albo zwiędłą gardenią.
Jaka jest różnica między poezją a prozą?
Poezja mówi za dużo w zbyt krótkim czasie,proza mówi za mało i za długo się ciągnie.
co to jest małżeństwo? małżeństwo to usankcjonowane RUCHANIE, a usankcjonowane RUCHANIE zawsze w końcu i nieodwołalnie staje się NUDNE, bo musi być PRACA;...
więc życie było proste i toczyło się bez większego bólu. Może też i bez większego sensu, ale unikanie bólu to przecież sensowne zajęcie.
Każdego człowieka trapi jakaś udręka, ale ja pod tym względem wyprzedzałem stawkę o trzy długości.
W głowie miała po prostu inaczej poukładane, miała poukładane niepraktycznie.
Znależć właściwą równowagę między samotnością a tłumem-to jest sztuka.
nie ma czegoś takiego jak dusza. to pic. nie ma żadnych idoli. to tez pic. nie ma zwycięzców - to wszystko pic i brednie. nie ma świętych, nie ma geniuszy - to wszystko pic i bałach, w ten sposób gra się toczy. każdy próbuje tylko utrzymać się na powierzchni i mieć fart - może się uda. reszta to wyssane z palca pierdoły
Tylko biedni poznają sens życia; bogaci i ustawieni muszą się go domyślać.
Zawsze byłem gotów na koniec, tylko nie wtedy, gdy następował.
W nastroju była zawsze szampańskim albo podłym. Same skrajności, nic pośredniego. Niektórzy mówili, że jest stuknięta. Drętwusy tak mówiły.
Piękno jest niczym, jest nietrwałe. Nawet nie wiesz, jakiego masz farta, że jesteś brzydki. No bo gdy ludzie ciebie lubią, to przynajmniej wiesz, że z innego powodu.
wszystko jest stratą czasu, chyba że człowiek pieprzy się w najlepsze, tworzy w najlepsze, ma się jak najlepiej albo zmierza w kierunku ułudy pod tytułem miłość i szczęście
zdrowie psychiczne to stan niedoskonałości
różnica między demokracją a dyktaturą jest taka, że w demokracji najpierw się głosuje, a potem dostaje rozkazy; w dyktaturze nie marnuje się czasu na głosowanie
To takie smutne, wszystko takie smutne; przeżywamy nasze życie jak idioci; a potem umieramy.
Nie hoduj w sobie więcej, niż możesz połknąć: miłości, uniesień czy nienawiści.
- Opowiadałeś mi o swoich rodzicach. Rodzice cię nienawidzili. Zgadza się?
- Zgadza.
- Dlatego jesteś trochę pomylony. Każdy potrzebuje miłości. A ciebie nikt nie kochał. I to cię wypaczyło.
- No i zaczął pić - ciągnęła dalej Jerry. - Ale jak! Dorwał się do wódki. Zaczął pić czyściochę i cały czas pytał, gdzie jest jego dziewczyna.
- Może to właśnie jest miłość - zauważyła Grace.
Potem poszliśmy do łóżka. Światła były pogaszone, wlazłem na nią po ciemku, raz czy dwa razy popchnąłem do oporu i znieruchomiałem.
- Słuchaj, jak ty masz właściwie na imię?
- A czy to, do cholery, nie wszystko jedno? - spytała.
Specyfikacje nigdy nie zawierały żadnych błędów, pewnie dlatego, że facet, który je sporządzał, za bardzo trząsł się o swoją robotę, aby pozwolić sobie na jakiekolwiek niedbalstwo. Taki gość ma zwykle do zapłacenia siódmą albo trzydziestą szóstą ratę za nowy samochód, jego żona w każdy poniedziałek wieczorem chodzi na kurs ceramiki artystycznej, procenty od kredytu wysysają z niego ostatni grosz, a każde z jego pięciorga dzieci wypija ponad litr mleka dziennie.
© 2007 - 2025 nakanapie.pl