Jaśminowe babeczki recenzja

Zmany są potrzebne

Autor: @olilovesbooks2 ·1 minuta
2024-07-30
Skomentuj
14 Polubień
Książka stanowi kontynuację perypetii życiowych czterech koleżanek, które po spotkaniu na jubileuszu szkoły postanowiły zawalczyć o siebie i swoje marzenia. Historia zalicza się do literatury obyczajowej.

Alicja, Honorata, Dagmara i Gabrysia stanęły na rozdrożu życiowym, wszystkie postanowiły zmienić coś w swoim życiu, jednak ich najbliżsi nie są zadowoleni z tych zmian. Kobiety muszą sprostać nowym wyzwaniom i przeszkodom, które stawiają im osoby, dla których przez lata się w pewnym stopniu poświęcały. Wsparcie znajdują więc tylko w swoich przyjaciółkach. Ala postanawia odnowić kontakt z rodzicami, Gabrysia daje szansę dawnym pasjom, Dagmara wciąż rozwija swoją herbaciarnię, a Honorata nie może dojść do porozumienia z mężem. Jednak każda z nich w pewnym momencie znajduje wyjątkowego sprzymierzeńca, z którym wszystko powoli zaczyna się układać.

Ta cześć podobała mi się dużo bardziej, niż poprzednia. Autorka zrobiła postęp porządkując zarówno narrację jak i fabułę, mamy wyraźny podział na perspektywy wszystkich bohaterek, fabuła jest logiczna i spójna, przez co całość przyjemnie się czyta. Bohaterki w tej części przechodzą przemianę, walczą o swoje i nie poddają się pomimo trudności i niezrozumienia najbliższych. Historia jest życiowa, pokazuje, że każdy ma swoje problemy a sojusznikiem może zostać osoba, po której najmniej byśmy się tego spodziewali.
Podobnie jak w poprzedniej części, każda kobieta czytająca tą historię może utożsamić się z bohaterkami. Autorka po raz kolejny opisuje codzienność w jakiej żyją setki kobiet na świecie.

Książkę czytało mi się bardzo dobrze i niemal ekspresowo. Wciągnęłam się w historię już po kilku pierwszych stronach i nie mogłam się oderwać. Fabuła jest dosyć szybka i dynamiczna, przeskakujemy między perspektywami, poznajemy wiele szczegółów, doświadczamy wielu emocji. Możemy się pośmiać, wzruszyć, zirytować czy nawet zapłakać. Autorka wplątuje w bieg wydarzeń kilka plot twistów, które dodają historii powagi czy dramaturgii. Całość pokazuje, że nigdy nie jest za późno na spełnianie marzeń, zawsze jest nadzieja na lepsze jutro i nawet z najcięższych prób można wyjść zwycięsko.

Powiem szczerze, że po pierwszym tomie, nie spodziewałam się tak dobrej kontynuacji. Jestem pod wrażeniem i teraz nawet mi przykro, że ta historia kończy się tylko na dwóch tomach.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-07-30
× 14 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jaśminowe babeczki
Jaśminowe babeczki
Aleksandra Rak
8.3/10

Wydanie z barwionymi brzegami Są takie chwile, kiedy odzyskujemy nadzieję, ale wciąż potrzebujemy kogoś, kto sprawi, że nasze życie będzie słodkie i barwne jak lukier na pysznej babeczce. Aromat he...

Komentarze
Jaśminowe babeczki
Jaśminowe babeczki
Aleksandra Rak
8.3/10
Wydanie z barwionymi brzegami Są takie chwile, kiedy odzyskujemy nadzieję, ale wciąż potrzebujemy kogoś, kto sprawi, że nasze życie będzie słodkie i barwne jak lukier na pysznej babeczce. Aromat he...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Ola jest jedną z tych pisarek po których powieści sięgam w ciemno i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Książka "Jaśminowe babeczki" jest bezpośrednią ko...

@paulinkusia1991 @paulinkusia1991

„Żadna herbata, którą znała, nie mogła teraz uśmierzyć tego bólu. Wydawało się jej, że serce zaczęło pękać i choć jeszcze desperacko się trzymało, to trudno będzie znów posklejać je w całość.” Aleksa...

SZ
@l.szarna

Pozostałe recenzje @olilovesbooks2

Nomen omen
Nomen omen

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy misz-masz? Ja jestem wielką fanką właśnie takich ...

Recenzja książki Nomen omen
Temporary Fix
Temporary Fix

W końcu cała trójka przyjaciół pojawiła się na mojej półce. Lektura, której oczywiście wyczekiwałam, historię poznałam jeszcze na wattpadzie, ale to nie stanowiło najmni...

Recenzja książki Temporary Fix

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl