Stella. Oblicza zemsty recenzja

Zemsta ostra jak brzytwa...

Autor: @spirit ·3 minuty
2024-06-12
1 komentarz
7 Polubień
Tym razem nie będę się raczej zbyt dużo rozpisywać, bo wszystko co chciałabym powiedzieć mówiłam już wielokrotnie wcześniej na temat innych książek Adriana Bednarka. Po co więc zanudzać i wciąż tylko słodzić?
"Stella- Oblicza Zemsty" jest kolejnym dowodem na to, że autor ma wielki talent, niesamowitą wyobraźnię i świetne pióro... to tak pokrótce.

Kto nie czytał jednak pierwszej części o Stelli, to musi zrobić krok do tyłu i nadrobić lekturę, bo bez tego sięganie po tę drugą- nową część, będzie bezsensowne.
Trzeba mieć już pewne pojęcie o losach bohaterki żeby z mocno bijącym sercem towarzyszyć jej w kolejnych głęboko porypanych wydarzeniach wciąż z tymi samymi, ale i nowymi... wrogami.
Można powiedzieć z czystym sumieniem, że zemsta bywa słodka... Chociaż Stellę zepsuł świat i ludzie, wciąż pomimo tego pragnie żyć normalnie i zwyczajnie. Naprawdę chce zmienić swoje życie i nie robić już tego, co potrafi najlepiej. Chciałaby też zaufać komuś i mieć w kimś wsparcie, bo momentami dopada ją samotność, ale jak się okazuje... zdaje sobie sprawę z tego, że jak zawsze musi liczyć na siebie i radzić sobie ze wszystkim sama... I wtedy ta samotność, staje się dla niej czymś oswojonym. Bardzo żal mi tej dziewczyny i usprawiedliwiam jej żądzę zemsty ogromnym skrzywdzeniem i zniszczeniem przez otoczenie.
Tym mnie Bednarek kupuje za każdym razem. Jak można usprawiedliwiać kogoś kto morduje i wyrządza innym krzywdę? Oczywiście nie można. Zło to zło. Sama się zastanawiam, ale czytelnik po prostu dowiadując się, co dzieje się w sercu tej dziewczyny odczuwa autentycznie jej ból, desperację, agresję i przez to rozumie, że najlepiej wychodzi jej obrona siebie poprzez atakowanie innych... To wielka umiejętność stworzyć taką bohaterkę jaką jest Stella i takie psychologiczne podłoże.

Gwarantuję wam, że w tej drugiej części nudą nie wieje, a emocje rosną coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną. Tym razem Stella dostaje wyjątkowe zlecenie, które przyjmuje z powodu olbrzymiej kasy, nie zdając sobie sprawy, że właściwie to ona będzie musiała za jego podjęcie słono zapłacić. Bystra dziewczyna, odkrywa jednak zamiary pewnych osób i ich plan, który skutecznie stara się im przekreślić i zniszczyć.
Tutaj pojawia mi się coś na myśli, co mnie strasznie uwiera i uważam, że Bednarek przesadził jednak w swej wybujałej wyobraźni z tym, jak to Stella miała poradzić sobie z Klientem. Cała akcja jego ukrycia wydaje się wręcz niedorzeczna i nie mogę sobie wyobrazić jak ona drobna, poradziła sobie sama ze wszystkim co miało miejsce zakładając, że była jeszcze w dość ciężkim stanie po walce z niebezpiecznym typem. To akurat jest u mnie na mały minus.
Rozwijająca się intymna relacja między Stellą a Szymonem, była owiana wieloma tajemnicami i dodatkowe wmieszanie w to Emmy działało mocno intrygująco na całą fabułę. Zresztą wątek młodej Emmy był również świetnie przedstawiony, tak samo jak jej psychika i niedojrzałość. Kontakt między siostrami, które łączyło tak wiele, a różniło jeszcze więcej był ekstra kąskiem do odkrywania, która z dziewczyn okaże się sprytniejsza.... No i oczywiście pojawiająca się Poczwara, która nawet za kratami potrafi uderzać w Stellę i wywoływać w niej jeszcze większe pokłady nienawiści do całej przeszłości i chęci dalszej zemsty... Brakowało mi w tej części obecności Janka, który przecież odegrał wcześniej znaczącą rolę i mógł się teraz Stelli bardzo przydać i coś namieszać.

Nie wiem jak będzie wyglądał kolejny tom Stelli. Nie umiem sobie tego wyobrazić, bo kilka wątków z obecnego tomu zostało skutecznie zakończonych przez brzytwę naszej bohaterki. Mogę się domyślać, że Stella przez obecne miejsce w jakim się znalazła może być jeszcze bardziej nieprzewidywalna, niezrównoważona i niebezpieczna. No i na pewno nie zapomni o Poczwarze, która dodatkowo ją przecież wnerwiła pewnym tajemniczym listem...

Nie mogę doczekać się już kolejnych pomysłów autora i jego ulubionej Stelli, ale tym razem muszę być bardziej surowa i nie szastać w ocenach. Mam nadzieję, że odbiję to sobie następnym razem...

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-06-12
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Stella. Oblicza zemsty
Stella. Oblicza zemsty
Adrian Bednarek
7.7/10
Cykl: Stella, tom 2

Stella Skalska, uwięziona w cieniu mrocznej przeszłości i targana niekontrolowanymi morderczymi pragnieniami, nie potrafi zdecydować się na opuszczenie rodzinnej Częstochowy. Tu bowiem, wśród ulic, k...

Komentarze
@Anna30
@Anna30 · 9 miesięcy temu
Bardzo ładnie napisana recenzja:)
× 1
Stella. Oblicza zemsty
Stella. Oblicza zemsty
Adrian Bednarek
7.7/10
Cykl: Stella, tom 2
Stella Skalska, uwięziona w cieniu mrocznej przeszłości i targana niekontrolowanymi morderczymi pragnieniami, nie potrafi zdecydować się na opuszczenie rodzinnej Częstochowy. Tu bowiem, wśród ulic, k...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Kilka dni temu pisałam o tomie pierwszym, czyli "Stella. Narodziny psychopatki". Dziś przyszła pora napisać kilka słów o kontynuacji, która na szczęście przyszła równocześnie z tomem pierwszym, więc ...

@ewelina.czyta @ewelina.czyta

Wielki powrót Stelli! Pierwszy tom pod tytułem “Narodziny Psychopatki”, przez długi czas nie chciał wyjść mi z głowy. Stella to bohaterka, która mrozi krew w żyłach czytelnikowi. A w drugim tomie… p...

@ksiazkazpazurem @ksiazkazpazurem

Pozostałe recenzje @spirit

Stella. Pragnienie wolności
Wolność zdobywana za wysoką cenę musi się opłacić...

Czas szybko mija… To już trzecia część przygód Stelli Skalskiej. Tym razem Adrian Bednarek również nie marnuje swojej bujnej wyobraźni i stwarza ogrom emocjonalnych wraż...

Recenzja książki Stella. Pragnienie wolności
Magia kotów. Wydanie drugie.
Czy Pan kot magię miał? Miau, miau...

Zawsze ciężko było mi się określić i stanowczo wpisać w jakiś konkretny team najbardziej popularnych zwierzaków. Zarówno psy jak i koty, mniej lub bardziej miały w moim ...

Recenzja książki Magia kotów. Wydanie drugie.

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl