Wiosna po wiedeńsku recenzja

Zbrodnia w Wiedniu

Autor: @WioletaSadowska ·3 minuty
2014-05-31
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Wiosna w Wiedniu była najpiękniejsza. Biała i różowa dzięki kwitnącym magnoliom. Złota dzięki forsycjom. Kolorowa dzięki wyrastającym jak grzyby po deszczu kawiarnianym stolikom".

Dwa słowa kluczowe występujące w tytule książki, o której chciałabym Wam opowiedzieć, czyli "wiosna" i "Wiedeń" zapowiadały słoneczną i klimatyczną lekturę. Nie byłam nigdy w Wiedniu, jednak dzięki autorce miałam możliwość poznać uroki tego miasta, poczuć jego klimat, a do tego wszystkiego rozbolały mnie szczęka i brzuch od nadmiaru śmiechu. Proszę o więcej takich debiutów!

Katarzyna Targosz to Ślązaczka, urodzona w 1982 r. w Tarnowskich Górach. Jest absolwentką hotelarstwa na SHMS w Caux-sur-Mountreux oraz geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autorka uwielbia fotografię, podróże, niebanalną architekturę i oczywiście pisanie. Prywatnie szczęśliwa żona i matka małego górala, mieszkająca obecnie w Bukowinie Tatrzańskiej. "Wiosna po wiedeńsku" to jej debiut literacki.

Katarina to nie posiadająca obecnie planów na przyszłość artystka, do tego Polka, przebywająca w Wiedniu. Bohaterka mieszka wraz z dwójką nietuzinkowych przyjaciół: Wujem – malarzem, kochającym jeść jajka, oraz dawnym Wiktorem, obecnie Wiktorią – manifestującym swoją nową płeć. Pewnego deszczowego dnia, Katarina poznaje w parku fotografa robiącego jej zdjęcia, a który w tym samym dniu zostaje zamordowany przez nieznanego sprawcę. Bohaterka staje się więc główną podejrzaną w śledztwie, które prowadzi jej... były chłopak Martin. Tak, ta wiosna w Wiedniu będzie dla niej i dla jej przyjaciół pełna niespodzianek.

"Wiosnę po wiedeńsku" przeczytałam w jedno popołudnie, jednym tchem, bez żadnych przerw. To bowiem nieco komiczna i równocześnie nie pozbawiona ukrytych, życiowych prawd powieść obyczajowa z zarysowanym wątkiem kryminalnym i sensacyjnym. Autorka w wydawałoby się dość banalną historię, wplotła dużą dawkę komizmu sytuacyjnego i komizmu postaci, czyniąc z tej książki historię, która wywołuje wiele niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Co ważne, Katarzynie Targosz udało się wyważyć proporcję pomiędzy tym specyficznym środkiem przekazu, a elementami fabularnymi, czyniącymi z niej interesującą powieść obyczajową - co nie jest wcale rzeczą prostą. Często bowiem, przy użyciu komizmu można natknąć się na zachwianie równowagi w konstrukcji fabularnej, co powoduje z kolei poczucie rozczarowania i złego użycia tego środka ekspresji. W przypadku "Wiosny po wiedeńsku" ten zarzut nie ma racji bytu, zatem wielkie brawa.

Muszę pogratulować autorce pomysłu na kreacje drugoplanowych bohaterów, którzy stworzyli niezwykle barwną plejadę – tło, bez którego historia Katariny i jej nieco pokręconego życia, nie byłaby tak szalona i optymistyczna. Na kartach powieści możecie bowiem znaleźć nie tylko malarza z depresją i tajemniczego Kapelusznika, ale także rozchwianą emocjonalnie psycholożkę, czy seksowną zdobywczynię męskich serc. Ekstrawagancja, niebanalność i nieco przerysowane kreacje – to elementy charakteryzujące drugoplanowych bohaterów powieści. To niezwykle barwne tło - powodujące, że cała powieść jest pełna różnorodności.

"Wiosna po wiedeńsku" to również obok warstwy obyczajowej, także wątek kryminalno-sensacyjny. Mafia, morderstwo, porwanie – takie właśnie wątki znajdziecie w powieści. Oskarżenie Katariny o zabójstwo fotografa, powoduje lawinę zdarzeń, których nie da się już zatrzymać. W tej płaszczyźnie możecie więc spodziewać się dynamicznej akcji, niespodziewanych zwrotów fabularnych i szczyptę zaskoczenia na końcu lektury. Tak, cały ten wątek całkiem dobrze wpisuje się w fabułę.

Trudno mi uwierzyć, że powieść ta jest debiutem Katarzyny Targosz. Dopracowana fabuła, lekki język, trafiona pierwszoosobowa narracja i dobrze zastosowany komizm czynią z "Wiosny po wiedeńsku" lekturę, którą muszę Wam po prostu polecić. Szkoda tylko, że okładka książki jest taka nijaka, nie kusi zbytnio do jej sięgnięcie niestety. Mam nadzieję, że autorka napiszę kontynuację losów Katariny, gdyż czuję lekki niedosyt z powodu otwartego zakończenia. Co więc mogę Wam jeszcze powiedzieć - słoneczna, optymistyczna, pełna pozytywnej energii, inspirująca – zupełnie jak wiosna w Wiedniu – taka jest właśnie powieść Katarzyny Targosz. Zachęcam do przeczytania.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2014-05-31
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wiosna po wiedeńsku
Wiosna po wiedeńsku
Katarzyna Targosz
10/10
Seria: JaneczKa

Wiosna w Wiedniu jest najpiękniejsza... Jednak dla Katariny - bohaterki powieści - ta konkretna wiedeńska wiosna jest inna niż wszystkie. Podziwianie rozkwitających bzów i forsycji zakłóci tajemnicze ...

Komentarze
Wiosna po wiedeńsku
Wiosna po wiedeńsku
Katarzyna Targosz
10/10
Seria: JaneczKa
Wiosna w Wiedniu jest najpiękniejsza... Jednak dla Katariny - bohaterki powieści - ta konkretna wiedeńska wiosna jest inna niż wszystkie. Podziwianie rozkwitających bzów i forsycji zakłóci tajemnicze ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

To pierwsza książka z nowej serii JaneczKa w wydawnictwie JanKa. Autorką jest młoda, trzydziestodwuletnia kobieta, moja rówieśniczka jak się okazuje. Wielką miłością darzy Kraków, ale mieszka, nie do...

@asymaka @asymaka

Pozostałe recenzje @WioletaSadowska

Szepty sekretów
PRL sekretami podszyty

"Chodzi o rajstopy, towarzyszu profesorze (...)". Czy dla niektórych z was ta książka stanie się sentymentalną podróżą w przeszłość? Zdecydowanie tak. Czy jej treść ro...

Recenzja książki Szepty sekretów
Rewers
To nie kwestia wiary, ale faktów

"To nie kwestia wiary, ale faktów". Jeśli lubicie zajadać się wszelkiego rodzaju żelkami, to po lekturze najnowszego kryminału Adama Widerskiego być może na jakiś czas...

Recenzja książki Rewers

Nowe recenzje

Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
© 2007 - 2025 nakanapie.pl