"Chodzi o rajstopy, towarzyszu profesorze (...)".
Czy dla niektórych z was ta książka stanie się sentymentalną podróżą w przeszłość? Zdecydowanie tak. Czy jej treść romantyzuje epokę PRL-u? Zdecydowanie nie. "Szepty sekretów" to bowiem zgrabne połączenie dwóch elementów, czyli ważnej dla naszego kraju historii i ważnych dla każdego z nas pragnień o dobrym życiu. Spoiwem dla obydwu tych płaszczyzn okazują się tytułowe sekrety.
Aneta Krasińska to pisarka, której najciekawsze tematy podsuwa samo życie. Autorka pisze głównie o kobietach, ale zdecydowanie nie tylko dla kobiet, a tworząc swoje powieści z historią w tle czuje się jak detektyw tropiący zagadki przeszłości. "Szepty sekretów" to 27 książka w jej dorobku literackim będąca pierwszym tomem planowanej trylogii "W cieniu PRL-u".
Polska Rzeczpospolita Ludowa. Aniela Szwarc to studentka medycyny mieszkająca na co dzień z ukochaną babcią i wiecznie nieobecną matką, z którą nie ma zbyt dobrej relacji. Dziewczyna będąc na ostatnim roku studiów ma już sprecyzowane plany dotyczące swojej dalszej drogi, jaką ma być praca w stołecznym szpitalu na oddziale chirurgicznym. Jak się jednak okazuje, tajemnicza przeszłość rodziców Anieli staje się przeszkodą dla realizacji marzeń dziewczyny.
"Szepty sekretów" to prawdziwa gratka dla czytelników uwielbiających dobrze skrojone powieści z historią w tle. Aneta Krasińska swoją najnowszą książką zaprasza bowiem do nie tak dalekiej przeszłości, by wraz z bohaterami z krwi i kości ukazać rzeczywistość PRL-u bez ubarwień i odkształceń. W warstwie historycznej widać bowiem solidne, przedmiotowe przygotowanie autorki, dzięki któremu realizm sytuacyjny pozwala poznać czytelnikowi realia epoki, w jakiej żyje Aniela Szwarc. A te realia to wieczne kolejki, w których można było ubić niejeden interes, to Radio Wolna Europa i pozory wolności jednostki. Nie brakuje również wyczekiwanych przeze mnie "smaczków" historyczno-obyczajowych, które wzbogacają lekturę, jak chociażby wzmianka o procesie Melchiora Wańkowicza.
Jednym z ważnych wątków, jaki autorka porusza w swojej powieści jest ukazanie ówczesnej roli kobiet w świecie akademickim. Doskonale widać to na przykładzie Anieli, która jest jedną z nielicznych przedstawicielek swojej płci, jaka kończy studia medyczne. To niezwykle ważna płaszczyzna, która w powiązaniu z odmalowanym obrazem środowiska studenckiego, pozwala czytelnikowi poznać codzienność tamtych czasów. Poza tym, zaglądanie wraz z bohaterami do Domu Medyka, czy też poznawanie stanu ówczesnej wiedzy medycznej w zakresie chociażby immunologii okazuje się dość ciekawym doświadczeniem.
Aneta Krasińska nie ukrywa, że pierwszy tom jej trylogii jest tomem wprowadzającym i tak w istocie jest, gdyż tytułowe sekrety nie zostają odkryte, a do tego w fabule pojawia się nawet pewien sensacyjny wątek. Zaskakujące zakończenie generuje zaś jeszcze więcej pytań dotyczących przeszłości i jej wpływu na losy głównej bohaterki. Smaczku temu wszystkiego dodaje zamieszczony na początku Prolog i końcowy Epilog, które to zaostrzają apetyt czytelnika na dalszą lekturę. Czekam więc z wielką niecierpliwością na premierę drugiego tomu pt. "Pomruki kłamstw".