Tylko jeden dzień recenzja

Zawsze tylko jeden dzień

Autor: @angell15 ·2 minuty
2022-04-01
Skomentuj
1 Polubienie
Klara spełnia się w roli współwłaścicielki prężnie działającej firmy technologicznej Clever Soft. Wraz z mężem, Jarosławem, zbudowali biznes od zera. On wniósł swój geniusz matematyczny, ona - pasję i zaangażowanie. Kobieta nie oszczędza się, pracując po kilkanaście godzin dziennie. Firma jest jej życiem. Pewnego dnia dowiaduje się, że ktoś wyprowadza z niej pieniądze. Nie chcąc ryzykować reputacji na rynku, zleca wewnętrzne śledztwo, a sama zajmuje się poszukiwaniem dużego klienta, z którym współpraca mogłaby zapobiec upadkowi jej marki.
Na jej drodze staje Diego Podolski. Niegdyś rekin biznesu, obecnie ekscentryczny milioner, piewca filozofii mindfulness. Twórca "Netflixa dla dusz" podpisze umowę z Clever Soft, o ile pani prezes zgodzi się na jego warunek: ma spędzić miesiąc na odludziu, odcięta od współczesnej technologii i porannej kawy, by poznać i zrozumieć proponowaną przez niego ofertę.
Jak Klara odnajdzie się wśród "świrów", wypatrujących gwiazd, skaczących przez ścianę wody, uprawiających sensualny taniec i jogę na łonie przyrody? Czy jest możliwe bezproblemowe wyjście z kołowrotka spraw do załatwienia, pilnych maili i kontraktów do podpisania? Czy można, ot tak, przestawić się na całkiem inny tryb, wypoczynkowy? Dla większości ludzi byłoby to wyzwanie, do którego należałoby się odpowiednio wcześniej przygotować.
Klara jest ambitną zawodniczką, która musi mieć plan na każdy dzień i zadania do wykonania.
Co może jej dać pobyt z dala od firmowego zgiełku? Czy pośród ciszy lasu można odnaleźć siebie? I co zastanie po powrocie?

Jestem zaskoczona tak dobrym debiutem. Autorka postarała się wiernie oddać realia pracy w dużej firmie, szczegółowo opisując wszystkie elementy codzienności Klary. Bardzo podobała mi się postać głównej bohaterki. Mogłam wczuć się w jej sytuację, bo sama mam skłonności do pracoholizmu i wiem, jak trudno oderwać się od zajęcia, które daje spełnienie i satysfakcję. Do tego stopnia, że można zapomnieć o własnych potrzebach. Trochę żałuję, że pobyt Klary w ośrodku Diega trwał tak krótko, fabuła koncentruje się głównie wokół Clever Softu i jego pracowników.

Autorka pokazuje, że czasem zimny prysznic i dystans jest wszystkim czego potrzeba, by spojrzeć na pewne sprawy z dystansu. Dobrze czasem zrobić sobie przerwę i poznać odmienny punkt widzenia. Czasem bywa ciężko, ale za każdym razem mamy do przetrwania tylko jeden dzień.

Lektura wciągnęła mnie od początku. Czyta się niezwykle lekko. Jest to przyjemna książka, która pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości i przenieść w świat bohaterów. Niczego więcej mi nie trzeba. Gratuluję Karolinie Kaszub udanego debiutu.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-04-01
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Tylko jeden dzień
Tylko jeden dzień
Karolina Kaszub
8.6/10

Wyobraź sobie - jesteś panią prezes, twoja firma odnosi sukcesy, a mężczyźni jedzą ci z ręki, spełniając każde życzenie. Wszystko idzie jak po maśle. Aż tu nagle z konta znika półtora miliona. Bez os...

Komentarze
Tylko jeden dzień
Tylko jeden dzień
Karolina Kaszub
8.6/10
Wyobraź sobie - jesteś panią prezes, twoja firma odnosi sukcesy, a mężczyźni jedzą ci z ręki, spełniając każde życzenie. Wszystko idzie jak po maśle. Aż tu nagle z konta znika półtora miliona. Bez os...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Klara to typowa kobieta sukcesu. Jako trzydziestoletnia pani prezes firmy, którą założyła ze swoim byłym już mężem, zatraciła się w pracy. Brak ustabilizowanego życia prywatnego uważa za osobisty suk...

@alien125 @alien125

Dzisiaj chcę wam wspomnieć o książce, która mnie zaskoczyła w bardzo pozytywny sposób. Jest to debiut autorki, ale w ogóle tego nie odczułam. Świetna i wciągająca historia zachwyca, powodując że zacz...

@Izzi.79 @Izzi.79

Pozostałe recenzje @angell15

Wyprawa po Smocze Jajo
Rycerz bez rozumu, giermek bez tytułu - humorystyczna wyprawa po smocze jajo

„Wyprawa po smocze jajo” to humorystyczna opowieść fantasy, w której absurd i satyra idą w parze z przygodą. Głównym bohaterem jest Orald Cherlawy – rycerz, który nie gr...

Recenzja książki Wyprawa po Smocze Jajo
Jak adoptowałem Antona
Adopcja przez samotnego ojca: pełna wyzwań i miłości historia Roberta Klose'a

„Jak adoptowałem Antona” to książka Roberta Klose, amerykańskiego autora polskiego pochodzenia, który wcześniej napisał o swojej pierwszej adopcji, „Adopting Alyosha: A ...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl