Echa nad światem recenzja

Zaskakujące zwieńczenie „Lustrzanny”

Autor: @olensia ·1 minuta
2022-02-19
2 komentarze
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Ostatnio do czołówki moich ulubionych serii trafiła francuska „Lustrzanna”, bestsellerowa tetralogia z bardzo osobliwą wizją przyszłości. Od drugiego tomu, „Zaginionych z Księżycowa”, pokochałam całą serię i z niecierpliwością oczekiwałam na przeczytanie następnego tomu.

Przed „Echami nad światem” zrobiłam sobie krótką przerwę od „Lustrzanny”, aby mieć czas na poukładanie wszystkiego w głowie. Chciałam jeszcze bardziej podsycić swoje pragnienie do książek Christelle Dabos.

W czwartym tomie Ofelia i Thorn w końcu ze sobą współpracują. Starają się rozwiązać zagadkę coraz częściej zakłócających życie ech i zapobiec dalszemu rozpadowi arek. Stopniowo dowiadują się o tajemnicach, jakie przed nimi skrywano, i dążą do pokonania Boga, który właśnie trafił na Łuk Tęczy. Ale kto tak naprawdę jest większym zagrożeniem - Bóg czy Inny? Jakie jest między nimi powiązanie?

O ile pierwsze trzy tomy tetralogii to przyjemna bajka, to „Echa nad światem” są prawdziwie zawirowaną powieścią, pełną zwrotów akcji i naszpikowaną naukowymi wytłumaczeniami. Autorka ukazuje wspaniale wykończony świat przedstawiony, dokładnie domykając wszystkie wątki i tworząc naprawdę wyczerpująca - w dobrym tego słowa znaczeniu - książkę.

Pomimo tego, „Echa nad światem” nie podbiły mojego serca tak jak wcześniejsze tomy - przede wszystkim „Zaginieni z Księżycowa” i „Pamięć Babel”. Według mnie, książkę za bardzo zdominował wątek Ofelii i Thorna, kradnąc czas na rozwinięcie innych relacji głównej bohaterki. Bardzo zawiodłam się również na tym, jak małe znaczenie miała w historii Wiktoria. Z jednej strony autorka przedstawia fragmenty lektury z jej punktu widzenia, a z drugiej - praktycznie nie wykorzystuje tego w fabule. Jedynym zastosowaniem tego rozwiązania jest poznanie losów Archibalda, Gäele i innych bohaterów, którzy z nimi przebywali. Uważam, że potencjał postaci Wiktorii został mocno zmarnowany.

Nie sposób jednak napisać pełnej recenzji „Ech”, nie biorąc pod uwagę zakończenia. Myślę, że chyba każdemu złamało ono serce. Nie do końca spodobało mi się urwanie historii w taki sposób - niby wiemy, że to już koniec, ale tak naprawdę wiele może się jeszcze w życiu Ofelii wydarzyć. Z logicznego punktu widzenia to zakończenie było po prostu bardzo sprzeczne.

Podsumowując, uważam, że „Echa nad światem” były bardzo ciekawą, przyjemną, ale również skomplikowaną książką, która odbiegała jednak poziomem od swoich poprzedniczek. Mimo tego naprawdę polecam całą tetralogię „Lustrzanny”, bo naprawdę jest warta Waszego czasu.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Echa nad światem
Echa nad światem
Christelle Dabos
8/10
Cykl: Lustrzanna, tom 4

W czwartym, finalnym tomie "Lustrzany" świat wpadł w totalny zamęt. Rozpad arek rozpoczął się na dobre. Jedyny sposób, żeby go zatrzymać, to znaleźć sprawcę. Odszukać Innego. Tylko jak tego dokonać, ...

Komentarze
MO
@monika23 · około 2 lata temu
Książka rewelacyjna, od ostatnich 2 tomów nie mogłam się oderwać i czytałam je ciurkiem. Mnie również zakończenie złamało serce, chciałabym żeby była kolejna cześć, ale wygoda na to ze nie będzie niestety :(
Czy możecie polecić jakaś pozycje która spodoba się równie mocno co Lustrzanna?
@bookoralina
@bookoralina · ponad 2 lata temu
Uwielbiam tę serię! Świetna recenzja!
Echa nad światem
Echa nad światem
Christelle Dabos
8/10
Cykl: Lustrzanna, tom 4
W czwartym, finalnym tomie "Lustrzany" świat wpadł w totalny zamęt. Rozpad arek rozpoczął się na dobre. Jedyny sposób, żeby go zatrzymać, to znaleźć sprawcę. Odszukać Innego. Tylko jak tego dokonać, ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Znacie to uczucie, kiedy spędzacie godziny z jakąś historią, pochłaniając rozdział za rozdziałem albo odcinek za odcinkiem… a potem nadchodzi finał, który niszczy wszystko, co czuliście? Bo ja właśn...

SA
@kkozina

"Echa nad światłem" to kulminacyjny moment, zakończenie całej serii. Ophelia i Thorn dalej przybywają na Babel. Z każdą chwilą są coraz bliżej odkrycia prawdy o Bogu i Innym. Nie jest to jednak prost...

@Rakshell @Rakshell

Pozostałe recenzje @olensia

Stworzeni dla losów szczęśliwych
Powrót w przeszłość, aby sprawiedliwości stała się zadość

Książka „Stworzeni dla losów szczęśliwych” od razu wyróżniała się z szeregu ciekawym pomysłem na fabułę. Po wielu latach grupka przyjaciół z młodości powraca do rodzinne...

Recenzja książki Stworzeni dla losów szczęśliwych
Kamienie na szaniec
Opowieść o tych, co pięknie żyją i pięknie umierają

Najczęściej lektury, które mamy przeczytać do szkoły, są dla nas przykrym obowiązkiem. Co więcej - obowiązkiem, z którego najczęściej się nie wywiązujemy, po prostu czyt...

Recenzja książki Kamienie na szaniec

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl