Sztejer. Umarły syn recenzja

xxx

Autor: @apo ·2 minuty
2022-03-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Głównym bohaterem książki jest Sztejer i to jego oczami poznajemy otaczający nas świat po Zagładzie. Vincent jako narrator sprawdza się fantastycznie - jest precyzyjny w opisie, ironiczny i nieco rubaszny. To oszust i morderca. To ten typ faceta, którego albo od razu polubimy lub znienawidzimy. Moją sympatię zyskał poczuciem humoru i dosadnym językiem, bo poglądy na temat kobiet i innych nacji mamy zupełnie różne.

Autor ukazuje nam świat po Zagładzie, w którym ludzie żyją w skupiskach (miastach lub małych osadach). Wszędzie panuje bród i ubóstwo. Po lasach, bagnach i nad rzekami pojawiają się mutanty - zmutowane zwierzęta a czasami i ludzie - Wyklęci. A Vincent Szejert, jako sprawny zabójca, jest płatnym czyścicielem okolicy z nieproszonych gości.



Publikacja składa się z dwóch części. Część pierwsza "Umarły syn" wprowadza nas w świat, w którym przyszło żyć naszemu bohaterowi. Słabo zaludnione tereny, małe wioski, garstki ludzi i ghule oraz wilkołaki, kryjące się po lasach. No i Vincent Szejert, który za małą zapłatę i dobre jedzenie, zbiera zlecenia na wytrzebienie potworów. Jest szybki i zwinny w walce. Dodatkowo jego ciało szybko się regeneruje po atakach. Nie myślcie, że to taka sielanka - czasami i na naszego bohatera ktoś poluje.

W drugiej części przenosimy się do miasta Piołun. Jest to bogata miejscowość, w której można spotkać mnogość kultur i religii. Widać tu większe podziały społeczne - ubogie dzielnice a tuż obok pałace Oligarchów i kosztowne świątynie. Jeśli masz pieniądze i koneksje to możesz żyć spokojnie... Tfu nie, nie możesz! Zawsze pilnuj pleców, bo ktoś może chcieć zająć twoje miejsce na szczeblach drabiny społecznej. W tym mocno zróżnicowanym kulturowo garncu Szejert dostaje zlecenie, a właściwie kilka. Czy jego spryt oraz silne mięśnie i tym razem pomogą mu wyjść z opresji cało...? O tym musicie przekonać się sami.


To moje pierwsze spotkanie z Vincentem Sztejerem. Kojarzyłam cykl, ale jakoś nigdy po niego nie sięgnęłam. A teraz dzięki Wydawnictwu War Book miałam szansę - po latach seria jest wznowiona w szacie graficznej nawiązującej do poprzedniego tomu. Wcześniejsze zostały wydane prze Fabrykę Słów. A jako, że jestem maniakiem posiadania serii w jednej szacie graficznej z niecierpliwością oczekuję na wznowienie tomu drugiego i trzeciego ;)

Sama publikacja jest wciągająca. Każda przygoda Vincenta jest inna, pełna akcji, bijatyk i szczęku broni. Wielkim plusem jest nawiązanie do historii, obecnej kultury i sytuacji społeczno-gospodarczych. Choć świat Vincenta wydaje się diametralnie różny od naszego, to tak na prawdę znajdziemy tam wiele wspólnych cech.



Dziękuję Wydawnictwu War Book za egzemplarz książki do recenzji.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-03-25
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Sztejer. Umarły syn
Sztejer. Umarły syn
Robert Foryś
8.6/10
Cykl: Sztejer, tom 1

To ja, Vincent Sztejer. W świecie po Zagładzie wartością nie jest dobro czy zło, lecz przetrwanie. Gdy spotkam na swojej drodze człowieka czy mutanta, muszę dobrać odpowiedni rodzaj broni. A ludz...

Komentarze
Sztejer. Umarły syn
Sztejer. Umarły syn
Robert Foryś
8.6/10
Cykl: Sztejer, tom 1
To ja, Vincent Sztejer. W świecie po Zagładzie wartością nie jest dobro czy zło, lecz przetrwanie. Gdy spotkam na swojej drodze człowieka czy mutanta, muszę dobrać odpowiedni rodzaj broni. A ludz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Robert Foryś stworzył postać Vincenta Sztejera. Płatnego zabójcy, któremu lepiej nie stanąć na drodze. Generalnie najlepiej jeżeli nikt nie dybie na nasze życie. Jednak jeśli chodzi o Sztejera to jes...

@asiaczytasia @asiaczytasia

Ucieszyłam się bardzo z niespodzianki jaką było otrzymanie od wydawnictwa Warbook pięknie wydanej książki, która jest reedycją pierwszego tomu opisującego przygody Vincenta Sztejera. Umarły syn to ...

@Izzi.79 @Izzi.79

Pozostałe recenzje @apo

Toń
***

Dżusi Stern wraca do domu po długiej nieobecności. Wraca na chwilę. Przyjazd do rodzinnego Wrocławia został na niej niejako wymuszony, bo są zasady. A ich trzeba przestr...

Recenzja książki Toń
Osiecka. Rodzi się ptak
***

Nie jestem największą fanką biografii. Zawsze mam wrażenie, że wchodzę nieproszona w czyjeś prywatne życie. Ale są też takie "kultowe" postacie, które chciałoby się pozn...

Recenzja książki Osiecka. Rodzi się ptak

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl