Dobra-noc recenzja

Wśród guseł i zabobonów

Autor: @Moncia_Poczytajka ·2 minuty
2020-01-13
1 komentarz
5 Polubień
Sabina Waszut znana jest czytelnikom ze swojej śląskiej trylogii, którą zapoczątkowały „Rozdroża”, a potem w kolejności „W obcym pokoju” i „Zielony byfyj”. Na początku października w księgarniach pojawiła się kolejna powieść autorki zatytułowana „Dobra-noc”. Tym razem pani Sabina zabiera nas w okolice Częstochowy, gdzie w małej, nieco zapomnianej przez świat wsi Dobra żyją ludzie utrzymujący się z pracy na roli. Mamy lata 30-te XX wieku, kiedy to w rodzinie Pecynów zamiast wyczekiwanego syna, przyszłego dziedzica, przychodzi na świat siódma córeczka – Krysia. I tu dochodzą do głosu przesądy, zabobony i stare wierzenia, według których narodziny siódmej córki to bardzo zły znak. Dziecko zostaje uznane za przeklęte. Mieszkańcy unikają dziewczynki mając ją za zmorę, która dusi ludzi, często wytykają ją palcami, a dzieci przezywają i dokuczają. Tylko rodzice muszą chronić swoje niewinne dziecko przed agresją i złorzeczeniami. Kończy się wojna, dziewczyna dorasta, ale w mentalności mieszkańców nic się nie zmienia. Nadal mają Krysię za czarownicę, która przynosi pecha i ściąga nieszczęścia. Paradoksalnie jednak to nie dziewczyna jest przyczyną zła, jakiego doświadczają ludzie. Sami są winni swoich nieszczęść, a niechlubne sekrety z przeszłości odgrywają w tym wypadku znaczącą rolę…

Lektura tej powieści przywodzi mi na myśl „Chłopów” Reymonta. Autorka bardzo dobrze oddała klimat polskiej wsi, na której królują gusła, zabobony i stare wierzenia. Pomimo, że mamy połowę XX wieku i na prowincję zaczyna docierać coraz więcej nowinek technicznych, wśród mieszkających tam ludzi nadal dominuje ciemnota i zacofanie. Aż trudno uwierzyć, że takie praktyki wciąż mają miejsce. Ludzi leczy znachorka, zielarka zwana babką, odczynianie uroków i ufanie przesądom zapewnia spokojny sen, a wiara w legendy i stare bajania tłumaczy większość codziennych problemów. Bo Dobra wcale nie jest taka dobra, jak wynikać by mogło z jej nazwy.
Z drugiej jednak strony sama pamiętam czasy, gdy byłam małą dziewczynką i jeździłam na wakacje na wieś, gdzie sklep otwierano dwa razy w tygodniu, z pola wracało się na wysokim wozie wypełnionym snopkami, wodę wyciągało się wiaderkiem ze studni, a za potrzebą chodziło się do drewnianej wygódki z serduszkiem…

Powieść ta bardzo realistycznie oddaje specyfikę i koloryt polskiej wsi. Bez trudu możemy sobie wyobrazić Dobrą, drogę biegnącą przez wieś w stronę kościoła, górkę pod lasem, gdzie stała opuszczona leśniczówka, czy gospodarstwo Pecynów. Pejzaże malowane słowem to rzadka umiejętność, a pani Sabinie fantastycznie się to udaje. Opisana historia zaciekawiła mnie od pierwszej strony i z przyjemnością towarzyszyłam bohaterom w ich niełatwej codzienności. Szczególnie polubiłam Krysię i Pelagię, i to właśnie im kibicowałam i za nie trzymałam kciuki we wszystkich trudnych momentach. Denerwowała mnie natomiast Jadwiga i choć próbowałam ją tłumaczyć z tych irytujących zachowań, to jednak uważam, że kompletnie nie sprawdziła się jako matka.
Opowieści towarzyszy cała gama emocji, które sprawiają, że historia jest wyrazista i daje do myślenia. Bardzo dobrze się ją czyta, a język stylizowany trochę na wiejską gwarę pozwala dosłownie przenieść się w czasie i miejscu.

Polecam serdecznie lekturę tej powieści. Poświęćcie jej wieczór lub dwa, a na pewno dostarczy Wam ona sporo niezapomnianych wrażeń. A dla tych, którzy uwielbiają „Chłopów” Reymonta „Dobra-noc” będzie ich małą namiastką.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2018-10-17
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dobra-noc
Dobra-noc
Sabina Waszut
9.5/10

Opowieść toczy się w maleńkiej wsi Dobra leżącej nieopodal Częstochowy. Akcja książki rozpoczyna się w 1934 roku, gdy małżeństwu Jadwidze i Michałowi rodzi się siódma córka. Według dawnych wierzeń, si...

Komentarze
@gala26
@gala26 · około 5 lat temu
Świetna recenzja. Zachęciłaś mnie do sięgnięcia po tę książkę. :)
× 1
Dobra-noc
Dobra-noc
Sabina Waszut
9.5/10
Opowieść toczy się w maleńkiej wsi Dobra leżącej nieopodal Częstochowy. Akcja książki rozpoczyna się w 1934 roku, gdy małżeństwu Jadwidze i Michałowi rodzi się siódma córka. Według dawnych wierzeń, si...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Z N A K O M I T A!!! Niezbyt często zdarza się, żebym myślała o książce jeszcze długo po jej przeczytaniu. Ta wniknęła we mnie głęboko, wciąż czai się gdzieś w zakamarkach duszy, drąży tunele w mo...

@Nina @Nina

Pozostałe recenzje @Moncia_Poczytajka

Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej
W zgodzie z Allahem

Na temat Arabii Saudyjskiej i praw rządzących światem arabskim wyrobiłam sobie opinię już dość dawno. Swego czasu była to bardzo popularna tematyka w literaturze i tak n...

Recenzja książki Safar. Podróż do Arabii Saudyjskiej
Niebo nad Kilimandżaro
Spełnione marzenie

"Niebo nad Kilimandżaro" to druga część cyklu afrykańskiego niemieckiej pisarki Anne Jacobs. Po niemal rocznej przerwie nie mogłam się już doczekać następnego spotkania ...

Recenzja książki Niebo nad Kilimandżaro

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl