Dzieci cienia recenzja

Wracając do trudnej przeszłości...

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2023-03-09
1 komentarz
23 Polubienia
"Znałem tę historię na pamięć. Opowiadała mi ją setki razy. Kawałek po kawałku i przy każdej rozmowie, dodając coś jeszcze. Jakby każdy kieliszek powodował, że jej blokada delikatnie puszczała i mogła powiedzieć więcej."
„Dzieci cienia” to rewelacyjny debiut pisarski Kingi Dańko poruszający temat bardzo dobrze wszystkim znany, problem alkoholizmu w rodzinie, lecz często uznawany w środowisku jako normalność...
Moim zdaniem to bardzo dojrzała i mądra, przepełniona emocjami i bólem książka. Czytając ją, wróciły do mnie wspomnienia z dzieciństwa. W mojej rodzinie, co prawda nie było takiego problemu, ale w domach moich koleżanek owszem. W czasie alkoholowych ciągów niejednokrotnie nocowały u mnie, gdyż matka z nowym "wujkiem" była tak "zaprawiona", że nie wiedziała co się dzieje wokół. Kilka razy nawet musiałam odłożyć książkę, gdyż czytanie było zbyt mocnym dla mnie wspomnieniem... Chwilami treść książki była tak nieprawdopodobnie realistycznie przedstawiona, jakby napisała ją (lub opowiedziała autorce) moja koleżanka, nawet ją zapytałam o to, lecz nie miała pojęcia o takiej książce. Teraz ona ją czyta.

"Alkohol niszczy nie tylko Twoje życie, lecz także osób, które cię otaczają."
I chociaż wspomnienia są dość trudne, nie da się zmienić przeszłości. Można nieco o niej zapomnieć lub się z nią pogodzić. Alkohol podstępnie wkrada się w nasze życie i krok po kroku niszczy to, co najważniejsze, rodzinę, szczęście i miłość, dzieciństwo, całe rodziny. A bierność i ciche przyzwolenie na dziejącą się krzywdę niesie ze sobą coraz większe i nieodwracalne często konsekwencje.
Bohaterami tej książki są dorosłe już dzieci matki, która wpadła w sidła alkoholizmu. Narracja prowadzona jest w bardzo ciekawy sposób: Ja, On, Ona, na zmianę opisują nam wydarzenia ze swojej perspektywy i wzajemnie się przeplatają. Opowiadają teraźniejszość a także minione lata, kiedy tak właściwie wszystko się zaczęło.
Jeremiasz i Paweł są braćmi. Starszy o sześć lat Jeremiasz całą winę za rozpad małżeństwa rodziców i nałóg picia z rozpaczy matki, składa na Pawła. Tak się bowiem złożyło, że gdy urodził się młodszy syn, ojciec postanowił od nich odejść. Monika wpada w depresję i żeby zagłuszyć pustkę - pije. Stopniowo coraz więcej i więcej. Gdy w jej życiu pojawia się Marek, zamiast poprawy sytuacji, robi się coraz gorzej, bo pojawia się przemoc...
Czy Monika dostrzeże zagrożenie dla swoich synów związane z alkoholem? Czy uda się kobiecie wyrwać z nałogu? Czy tęsknota za rodzinnym ciepłem i miłością zwycięży brak akceptacji siebie i ból duszy? Jak potoczy się życie obu chłopców?

"Znowu przekroczyłam granicę, którą sobie wyznaczyłam. Mam wrażenie, że jest elastyczna, a moje tłumaczenia ciągle ją wydłużają. A przecież kiedyś pęknie. Co się wtedy stanie?"
Trudno jest ocenić taką książkę, i zachęcać do jej lektury, lecz mimo tego, że jest dość trudna i emocji w niej cała moc, warto poświęcić czas na nią.
Naprawdę warto, nawet po to, żeby ustrzec się popełnienia błędów...


Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-03-09
× 23 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dzieci cienia
Dzieci cienia
Kinga Dańko
8.8/10

Nie zmienisz przeszłości. Możesz tylko nauczyć się wybaczać tym, którzy ją stworzyli. Jedna rodzina, jeden dom i coś, co łączy mocniej niż więzy krwi – uzależnienie od alkoholu. Paweł i Jeremiasz do...

Komentarze
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · około 2 lata temu
Twoja recenzja piękna, a to zdanie " Naprawdę warto, nawet po to, żeby ustrzec się popełnienia błędów... " jest bardzo prawdziwe..... akurat w tym przypadku i takich ksiązek jestem zdania, ze warto czytać i uczyć się na cudzych błędach. Ja dama jestem DDA.
× 1
@maciejek7
@maciejek7 · około 2 lata temu
Dziękuję..., pozdrawiam.
Dzieci cienia
Dzieci cienia
Kinga Dańko
8.8/10
Nie zmienisz przeszłości. Możesz tylko nauczyć się wybaczać tym, którzy ją stworzyli. Jedna rodzina, jeden dom i coś, co łączy mocniej niż więzy krwi – uzależnienie od alkoholu. Paweł i Jeremiasz do...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czy sięgacie po książki, w których opisany jest problem z alkoholem? Ja bardzo rzadko, ale jak już jakaś powieść tego typu wpadnie w moje ręce, to zawsze potrafi mnie ona bardzo zainteresować. Czy ta...

@martyna748 @martyna748

„Dzieci cienia” to debiutancka powieść Kingi Dańko. Ja osobiście bardzo chętnie sięgam po debiuty, które często pozwalają nam odkryć naprawdę wspaniałych autorów, którzy zostają z nami później na dłu...

@Gosia @Gosia

Pozostałe recenzje @maciejek7

Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów
Na tropach Smętka
Smętne opowiastki o Kłobukach i diabłach królujących na mazurskich wsiach.

,,Na tropach Smętka'' to niesamowita wręcz i fascynująca zarazem, relacja z wyprawy kajakowej, którą Melchior Wańkowicz odbył w roku 1935 wraz ze swoją młodszą córką Mar...

Recenzja książki Na tropach Smętka

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl