Wirus Hazardu. Pierwsze Rozdanie recenzja

"Wirus hazardu. Pierwsze rozdanie"

Autor: @agnieszkamts ·1 minuta
2024-12-29
Skomentuj
14 Polubień
„Działający z pełną mocą sprzęt wydobywał z truchła posokę, która zalewała przestrzeń baru. Przerażający widok. Po drodze nie natknął się na nikogo żywego, kto potrzebowałby jego pomocy. Kasyno stało się grobowcem dla uzależnionych od hazardu głupców, do których dołączył jego partner. Darek czuł, że i jego może spotkać taki los, dlatego był przygotowany na walkę
o swoje życie."

„Wirus hazardu. Pierwsze rozdanie." ♥️
CYKL KASYNOGEDDON



♥️♣️♦️♠️
Początek wprowadza nas do jednego z warszawskich kasyn. Opierając się na swoim doświadczeniu jako krupier, autor bardzo dokładnie przedstawił kasynową rzeczywistość. Możemy przyjrzeć się bliżej codzienności pracowników, jakie mają obowiązki i z jakimi sytuacjami muszą się czasami zmierzyć. Nie jest to łatwa praca, jeśli ktoś tak uważa, trzeba mieć ogromną cierpliwość, ponieważ ludzie, którzy się tam pojawiają bywają przeróżni. Łączy ich natomiast jedno, uzależnienie od hazardu. Poker, ruletka, maszyny do gier powinny oddawać co wrzucili z nawiązką. Co się stanie, gdy niewinnie wyglądające sprzęty opanuje tajemniczy wirus, który zaspokoić swój głód może tylko dzięki ludzkim mięsem i wnętrznościami? Jak można pokonać coś, czego nie widać? Gwarantuje Wam, że pomimo tego, że brzmi to absurdalnie było wyśmienicie. Zupełnie coś nowego, oryginalnego a takie świeżynki lubimy najbardziej. Jak na obiecany horror ekstremalny było faktycznie obrzydliwie. Bardzo obrazowe opisy sprawiały, że krew wylewała się z kartek, bohaterowie byli bardzo autentyczni a wijące się kable do tej pory mam przed oczami. Wartka akcja wciąga nas od samego początku. Z każdym rozdziałem poczynania wirusa są coraz odważniejsze, akcja przyspiesza a na samym końcu czeka nas szokujące zakończenie 🔥. Lekki i przyjemny styl autora sprawiał, że książkę pochłaniało się na momencie. Brawo dla autora za stworzenie tak dobrej historii. Do tego dodajmy świetnie wpleciony czarny humor i dla mnie mistrzostwo 🤯.
♥️♣️♦️♠️

Dziękuję autorowi za egzemplarz i z niecierpliwością wypatruję kolejnych części, bo czuję, że będzie się działo 😈😁.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-12-28
× 14 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wirus Hazardu. Pierwsze Rozdanie
Wirus Hazardu. Pierwsze Rozdanie
Łukasz Rzadkowski
10/10
Cykl: Kasynogeddon, tom 1

Tajemniczy Wirus atakuje jedno z warszawskich kasyn. Szybko opanowuje urządzenia elektryczne i podporządkowuje je własnym celom. Początkowo nikt nie zdaje sobie sprawy z jego obecności, lecz mordercz...

Komentarze
Wirus Hazardu. Pierwsze Rozdanie
Wirus Hazardu. Pierwsze Rozdanie
Łukasz Rzadkowski
10/10
Cykl: Kasynogeddon, tom 1
Tajemniczy Wirus atakuje jedno z warszawskich kasyn. Szybko opanowuje urządzenia elektryczne i podporządkowuje je własnym celom. Początkowo nikt nie zdaje sobie sprawy z jego obecności, lecz mordercz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @agnieszkamts

Zakazana bliskość. Frekwencja 350. Tom 2
ZAKAZANA BLISKOŚĆ

"— Pamiętam, że mówili o tej wrażliwości, ale jak to leczyć? — drążył dalej Kajetan. — Właśnie, bo to nie jest intuicyjne, przynajmniej dla ludzi. — Robert wpatrzył się ...

Recenzja książki Zakazana bliskość. Frekwencja 350. Tom 2
Natura kryształu. Frekwencja 350. Tom 1
NATURA KRYSZTAŁU

„- Ktoś kiedyś powiedział, że bez serca jest nudno, a z sercem straszliwie. - Robert zdecydował się na pełną szczerość. — A ja po paru historiach, na przykład tej z Shir...

Recenzja książki Natura kryształu. Frekwencja 350. Tom 1

Nowe recenzje

Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
© 2007 - 2025 nakanapie.pl