Jeden fałszywy ruch recenzja

Win, Myron i jedna dobra decyzja – czyli jak wejść w serię od piątego tomu i nie żałować

Autor: @boberw89 ·1 minuta
13 dni temu
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Choć zacząłem od piątej części, choć ominąłem cztery poprzednie tomy, choć logicznie rzecz biorąc nie powinienem rozumieć dynamiki postaci ani w pełni uchwycić ich przeszłości – Jeden fałszywy ruch zaskoczył mnie nie tym, że dał radę mimo tego skrótu, ale tym, że wciągnął mnie w świat Myrona Bolitara bez żadnych pytań wstępnych, bez niepewności, bez konieczności nadrabiania. To nie powinno działać, a działa. I to zaskakująco dobrze.
Bo to nie tylko historia zbrodni. To nie tylko kolejny thriller, który próbuje cię złapać na haczyk i trzymać w sztywnym uścisku do ostatniego rozdziału. To przede wszystkim książka, która opiera się na chemii między bohaterami – na ironicznych wymianach zdań, na milczących gestach lojalności, na cichych rysach napięcia między uczuciem a obowiązkiem. Myron i Win to duet, który żyje własnym rytmem – raz współczującym, raz brutalnym, raz cynicznym do granic, a raz zaskakująco miękkim. Ich relacja buduje coś, czego w wielu thrillerach brakuje – emocjonalny kręgosłup.
A potem jest Brenda. I z nią też nie chodzi tylko o wątek romantyczny. To nie jest typowe „czy będą razem czy nie”. To raczej pytanie o to, czy w świecie pełnym zagrożeń, niedopowiedzeń i przemocy jest jeszcze miejsce na zaufanie, które nie zabija. Myron jest rozdarty – chce ją chronić, chce ją zrozumieć, ale wie, że to, co pociąga go do niej, to także to, co może go zniszczyć.
Czyta się to płynnie, wręcz wciągająco. Nie dlatego, że Coben bawi się strukturą jak geniusz formy – ale dlatego, że jest mistrzem tempa, wie, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy przyłożyć i kiedy rzucić żart. A potem wrócić do śmierci, zdrady, ucieczki.
To nie jest idealna książka. Są momenty, które dałoby się napisać lepiej, są dialogi, które raz na jakiś czas brzmią zbyt filmowo. Ale to nic – bo całość trzyma się mocno. A co ważniejsze – ma duszę.
Więc tak, zacząłem od złej strony. Ale może właśnie tak trzeba było. Bo gdyby nie Jeden fałszywy ruch, nie poznałbym Myrona, nie poznałbym Wina. I nie chciałbym więcej. A teraz chcę.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-09-04
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jeden fałszywy ruch
9 wydań
Jeden fałszywy ruch
Harlan Coben
8.1/10
Cykl: Myron Bolitar, tom 5

Jest inteligentna, piękna i nie potrzebuje mężczyzny do opieki. Myron Bolitar pojawił się w jej życiu w wielkim stylu i zrobi dla niej wszystko. Ale następny jego ruch może być ostatnim... K...

Komentarze
Jeden fałszywy ruch
9 wydań
Jeden fałszywy ruch
Harlan Coben
8.1/10
Cykl: Myron Bolitar, tom 5
Jest inteligentna, piękna i nie potrzebuje mężczyzny do opieki. Myron Bolitar pojawił się w jej życiu w wielkim stylu i zrobi dla niej wszystko. Ale następny jego ruch może być ostatnim... K...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @boberw89

Popiel
Rozczarowanie na początku drogi

Popiel. Syn popiołów Witolda Jabłońskiego to książka, która z zewnątrz zapowiadała się obiecująco – historia osadzona w słowiańskich legendach, elementy baśniowe, mroczn...

Recenzja książki Popiel
Krótka piłka
Mocny serwis, precyzyjne zakończenie

Krótką Piłkę czyta się jak dobry mecz finałowy. Nie ma tu czasu na rozgrzewkę – od pierwszej strony Coben serwuje twardo, celnie i bez owijania w bawełnę. Historia chwyt...

Recenzja książki Krótka piłka

Nowe recenzje

Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
© 2007 - 2025 nakanapie.pl