Dziewczyna z wrzosowisk recenzja

Wielowątkowa, poruszająca opowieść

Autor: @czytanie.na.platanie ·1 minuta
2024-11-13
Skomentuj
6 Polubień
Pokochałam styl Lucindy Riley i poruszające opowieści wypełnione rodzinnymi tajemnicami i trudnymi relacjami osadzone w klimatycznych, czasem niemal magicznych miejscach. Nie spodziewałam się, że po jej odejściu będziemy mieli szansę poznać nową historię jej autorstwa, dlatego zapowiedzi premiery „Dziewczyny z wrzosowisk” tak bardzo mnie zaskoczyły i ucieszyły. A jak zobaczyłam to cudowne wydanie to przepadłam bez reszty.

Syn Autorki, Harry Whittaker nadał ostatecznego kształtu napisanemu przed laty tekstowi i tak oto otrzymaliśmy emocjonującą wielowątkową powieść, która łączy ze sobą losy kilku pokoleń i splata dramatyczne wydarzenia z przeszłości z teraźniejszością. I to bardzo dramatyczne, bo sięgające drugiej wojny światowej i bestialstwa, jakie faszyści zgotowali Polakom w Treblince. Ta traumatyczna, wywierająca wpływ na kolejne pokolenia koszmarna przeszłość miast łączyć dzieli najbliższych sobie ludzi na wiele lat.

Również w latach siedemdziesiątych intryga rozdziela dwoje młodych, zakochanych w sobie ludzi, kierując Leah na drogę sławy w modelingu. Z ubogiej dziewczyny staje się dobrze sytuowaną kobietą, która jednak nie traci wyniesionych z domu wartości i nie daje się połknąć błyszczącemu tombakiem wielkiemu światu. Z mieszanymi uczuciami przyglądałam się środowisku, do którego trafiła, co nie odebrało mi jednak przyjemności uczestniczenia w dorastaniu dziewczyny, którą obdarzyłam bezbrzeżną sympatią.

Byłam niesamowicie ciekawa jak te dwie linie czasowe, te zupełnie odmienne opowieści połączą się ze sobą i otrzymałam więcej niż mogłam oczekiwać. Bo ta historia zawiera w sobie wątki pełne trudnych emocji i konsekwencji rezonujących w kolejnych pokoleniach, których nigdy bym się nie spodziewała, a malownicze, idylliczne wręcz wrzosowiska Yorkshire stają się niemym świadkiem ludzkich dramatów.

Absolutnie pochłonęła mnie ta opowieść przynosząc całą gamę emocji i zostawiając z kłębiącymi się w głowie myślami. Bo to historia niesamowicie piękna, napisana w subtelnym, ciepłym i błyskotliwym stylu, tak charakterystycznym dla Autorki, a zarazem poruszająca wiele bolesnych wątków i tragedii, które przynosi życie. Miłośników twórczości Autorki z pewnością nie muszę namawiać do sięgnięcia po tę książkę, a jeśli jeszcze nie poznaliście jej pióra, to ta cudowna wielowarstwowa opowieść o sile przetrwania, skomplikowanych relacjach międzyludzkich i tajemnicach, które mogą zaważyć na losach kolejnych pokoleń wprawi Was w prawdziwy zachwyt.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-10-16
× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dziewczyna z wrzosowisk
Dziewczyna z wrzosowisk
Lucinda Riley
8.2/10

Przeznaczenia nie sposób odmienić… Anglia, lata siedemdziesiąte. Urodzona i wychowana w małej wiosce na wrzosowiskach Yorkshire Leah Thompson z każdym dniem staje się piękniejsza. Kilka lat późni...

Komentarze
Dziewczyna z wrzosowisk
Dziewczyna z wrzosowisk
Lucinda Riley
8.2/10
Przeznaczenia nie sposób odmienić… Anglia, lata siedemdziesiąte. Urodzona i wychowana w małej wiosce na wrzosowiskach Yorkshire Leah Thompson z każdym dniem staje się piękniejsza. Kilka lat późni...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Twórczość Lucindy Riley to balsam na zranioną duszę i złamane serce. Autorka ma dar wprowadzania w błogi nastrój, klimat tajemniczości i niepewności. Jak się w nim odnajdziecie? Czy dacie się porwać ...

@malgosialegn @malgosialegn

„Dziewczyna z wrzosowisk” Lucindy Riley to powieść pełna emocji i tajemnic, w której piękno słów łączy się z literackim rozmachem i subtelną grą między światłem a cieniem przeszłości. Historia Leah T...

@Malwi @Malwi

Pozostałe recenzje @czytanie.na.plat...

Dom mego ojca
Poetyckim językiem o okupacji Rzymu

Kiedy sięgnęłam po „Dom mego ojca” Josepha O’Connora nie spodziewałam się, jak głęboko ta historia zakorzeni się w moich myślach. To nie jest książka, którą można czytać...

Recenzja książki Dom mego ojca
Cisza i gniew
Saga, która hipnotyzuje – rodzinne sekrety, namiętności i mroczne tajemnice!

Uwielbiam sagi rodzinne, a historia rodziny Pelletierów całkowicie mnie zauroczyła. Po raz kolejny zanurzyłam się w ich losach w drugim tomie epickiego cyklu „Lata chwał...

Recenzja książki Cisza i gniew

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl