Wracam do domu recenzja

Turpistyczna refleksja nad ludzkimi słabościami, bólem i przemijaniem

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @atypowy ·1 minuta
2024-03-04
Skomentuj
13 Polubień
"Wracam do domu", to trzecia część trylogii Karin Smirnoff. Stanowi świetne domknięcie pełnej emocji opowieści o życiu, utkanej w surowym i nieustępliwym stylu, który szybko stał się wyróżnikiem tej autorki. Wystarczy, że przeczytacie kilka dowolnych akapitów z jej powieści, a szybko zrozumiecie co mam na myśli.

Saga opowiadająca losy rodziny Kippów uzależnia. We mnie budzi ambiwalentne odczucia. Nie chciałem jej czytać, a jednocześnie nie mogłem się od niej oderwać. Smirnoff, w swoim niepokornym stylu, przedstawia świat w sposób, który dogłębnie porusza, a nawet oburza. Czytelnik odkrywa tu nie tylko opowieść o bohaterce i jej najbliższej rodzinie, ale także obraz małej szwedzkiej wioski, opisanej w sposób, którego nie powstydziliby się najwięksi turpiści.

Książka konfrontuje czytelnika z brutalną rzeczywistością, z niemiłosiernym spojrzeniem na ludzkie relacje i nieuchronnym mrokiem, które towarzyszy życiu Jany Kippo. Autorka nie unika trudnych tematów, a jej opowieść wstrząsa, rzucając wyzwanie czytelnikowi do refleksji nad ludzkimi słabościami, bólem i przemijaniem. Jednak mimo mrocznego tonu książki, należy docenić Smirnoff za umiejętność ukazania piękna i prawdy w codziennych, często brudnych detalach życia. Pisze w taki sposób, że dajemy porwać się historii i jakby stajemy się świadkami wydarzeń, a nie jedynie odbiorcą narracji.

Warto zauważyć, że trzecia część serii rzuca światło na wydarzenia z przeszłości Jany, eksplorując miejsca i zdarzenia, które ukształtowały jej życie. Smirnoff zręcznie balansuje między przeszłością a teraźniejszością, tworząc bogatą i wielowymiarową historię. Choć tematy poruszone w książce są trudne, to autorka umiejętnie przekazuje czytelnikowi siłę i determinację Jany w walce z życiowymi trudnościami. Dialogi, postaci i narracja zdają się być głęboko zakorzenione w rzeczywistości, co sprawia, że czytelnik odczuwa autentyczność opowieści.

"Wracam do domu" utrzymuje poziom poprzednich dwóch tomów trylogii, która zdobyła uznanie czytelników swoim surowym realizmem, bezkompromisowym stylem i głębokimi spostrzeżeniami na temat życia, miłości i przemijania. Dla tych, którzy posmakowali poprzednich części, nie ma już odwrotu. Muszą zmierzyć się i z "Wracam do domu". Nawet jeśli lektura ich przytłoczy, to z pewnością stanowi godne zakończenie pełnej emocji podróży w świat rodziny Kippów.

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

× 13 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wracam do domu
Wracam do domu
Karin Smirnoff
8/10
Cykl: Saga rodziny Kippów, tom 3
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich

Finał jednej z najlepszych szwedzkich trylogii ostatnich lat – zmysłowy, brutalny i zapadający w pamięć. Byłam dobra w złych pomysłach. Ten wydawał się rozstrzygający. Stałam przed czymś. Może pr...

Komentarze
Wracam do domu
Wracam do domu
Karin Smirnoff
8/10
Cykl: Saga rodziny Kippów, tom 3
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
Finał jednej z najlepszych szwedzkich trylogii ostatnich lat – zmysłowy, brutalny i zapadający w pamięć. Byłam dobra w złych pomysłach. Ten wydawał się rozstrzygający. Stałam przed czymś. Może pr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Karin Smirnoff "Wracam do domu", przełożyła Agata Teperek, "(...) Lepiej być oprawcą niż ofiarą. Jesteś tego pewna spytał bror. A co nie zgadzasz się ze mną zapytałam go. Nie wiem odparł. Ofiara bud...

@toptangram @toptangram

Tytuł „Wracam do domu” naturalnie przywodzi na myśl pewien spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ale czy w kontekście wcześniejszych tomów o janakippo autorstwa Karin Smirnoff powinniśmy doszukiwać się w...

@czytanie.na.platanie @czytanie.na.platanie

Pozostałe recenzje @atypowy

Twój puls
Odczytywanie sygnałów naszego ciała

Torkil Færø zabiera nas w podróż, w której puls przestaje być jedynie biologicznym rytmem, a staje się cennym narzędziem poznania samego siebie. Książka, oparta na połąc...

Recenzja książki Twój puls
Jak cień
Historia, która zostaje pod skórą

Marzena Hryniszak zaskakuje nas swoją najnowszą powieścią „Jak cień”. Na pierwszy rzut oka jest to typowy kryminał - jeden z wielu, o niemalże identycznej okładce i pomy...

Recenzja książki Jak cień

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl