Przerwa na pocałunek recenzja

Tom, Erin i... Zoey

Autor: @meryluczytelniczka ·2 minuty
2025-02-12
Skomentuj
5 Polubień
„Przerwa na pocałunek” to czwarta z dostępnych w Legimi części cyklu Poppy J. Anderson The „New York Titans” i wydaje mi się najsłabszą z nich wszystkich, o czym zaważyło głównie zakończenie. Jednak o tym później. Powielając schemat z poprzednich części autorka przybliża nam postać kolejnego zawodnika z nowojorskiej drużyny futbolistów – Toma Peacocka. Na jego drodze pojawia się Erin Hamilton i wiadomo, w którym kierunku wszystko zmierza. Pojawia się też postać czteroletniej dziewczynki, która jest urocza i rezolutna (choć czasami płaczliwa), co sprawia, że czytając powieść czujemy się jak w rodzinie nie tylko dzięki drużynie, z której wielu członków poznaliśmy w poprzednich trzech częściach. Poppy J. Anderson trzyma poziom, do którego nas przyzwyczaiła, mniej więcej do przedostatniego rozdziału. Są emocje, są świetne dialogi pomiędzy zawodnikami, ale i płcią męską i żeńską, ciekawie i emocjonalnie zbudowane postaci. Panie trzymają sztamę, wielcy i silni mężczyźni miękną pod wpływem swoich żon, dziewczyn, narzeczonych i dzieci. Stają się ludzcy, rodzinni i da się ich lubić. Jest dowcipnie i miło. Między wątkami pojawia się zapowiedź bohatera kolejnej części cyklu – Dupree Williamsa, ale albo będę musiała troszkę poczekać na tłumaczenie z języka niemieckiego, albo w ogóle się ono nie ukaże. Od 2013 roku ukazało się kilkanaście książek z tego cyklu, jeśli dobrze udało mi się to sprawdzić i na szybko rozszyfrować z języka niemieckiego. Mam nadzieję, że polskie tłumaczenia nie utkną na czwartej części i czytelnicy nie zostaną skazani na wersje oryginalne tak jak w przypadku serii o Stephanie Plum. A ja zżyłam się już z zawodnikami The New York Titans i chętnie poznałabym losy każdego członka tej drużyny! Powieści Poppy J. Anderson są bowiem bardzo relaksujące, bez wulgaryzmów, ale nie przesłodzone, poruszające problemy nie tylko miłości, ale również – jak w przypadku „Przerwy na pocałunek” – samotnego rodzicielstwa. I tak oto dotarłam do zakończenia, które nie przypadło mi do gustu? Dlaczego? Zostało napisane tak jakby na kolanie, na szybko, bez głębszego pochylenia się nad nim. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale wyglądało to tak: ja rezygnuję, ty bierzesz i sprawa załatwiona bez zbędnych przepychanek i emocji. A jednak dziecko to nie towar ani rzecz przechodnia. Mimo to, dobrze mi się czytało i smutno rozstawało z futbolistami, których stworzyła Poppy J. Anderson.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-02-12
× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Przerwa na pocałunek
Przerwa na pocałunek
Poppy J. Anderson
7.8/10
Cykl: The New York Titans, tom 4

Erin Hamilton doskonale wie, dokąd zmierza, a praca w charakterze niani to jedynie środek do celu. Jest w stanie przetrwać wszystko: ślub młodszej siostry, który zdominował życie rodziny, szaloną wsp...

Komentarze
Przerwa na pocałunek
Przerwa na pocałunek
Poppy J. Anderson
7.8/10
Cykl: The New York Titans, tom 4
Erin Hamilton doskonale wie, dokąd zmierza, a praca w charakterze niani to jedynie środek do celu. Jest w stanie przetrwać wszystko: ślub młodszej siostry, który zdominował życie rodziny, szaloną wsp...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

RECENZJA „Czytanie jest to odnajdywanie własnych bogactw i własnych możliwości przy pomocy cudzych słów” (Jarosław Iwaszkiewicz). Hej! Hej! Mam dla was kolejną recenzję książki Poppy J. Anderson „P...

@ksiazka_pachnie_kawa @ksiazka_pachnie_kawa

To już 4 książka Poppy, która skradła moje serce. I chociaż utrzymana w klimacie futbolu i miłości z komplikacjami jak trzy poprzednie to mam wrażenie, że jest inna, trudniejsza i dojrzalsza - najbli...

@tusz_na_papierze @tusz_na_papierze

Pozostałe recenzje @meryluczytelniczka

Sunkissed. Melodia lata
Już nie dzieci, jeszcze nie dorośli

„Sunkissed” Kasie West od pierwszych stron kojarzyła mi się z kultowym filmem „Dirty Dancing”, którym autorka prawdopodobnie inspirowała się podczas pisania swojej powie...

Recenzja książki Sunkissed. Melodia lata
Mniszkówna
Najpierw powieść, potem autorka

Helena Mniszkówna większości czytelników kojarzy się z powieścią „Trędowata”. Nawet jeśli ktoś nie czytał, to na pewno obejrzał jedną z ekranizacji lub przynajmniej słys...

Recenzja książki Mniszkówna

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl