Morderstwo w świątecznym ekspresie recenzja

Świąteczne morderstwo

Autor: @szalona.ksiazkoholiczka.i ·1 minuta
2025-01-02
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Każdy zna Agathę Christie i jej twórczość. Nawet jeśli nie czytał, to kojarzy. Wszyscy wiemy, że są to klasyki kryminału. I dla niektórych niedościgniony ideał. Dlatego niedziwne jest, że wielu się inspiruje jej twórczością. Tak było także w tym przypadku. Autorka zainspirowała się “Morderstwem w Orient Expressie”. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć w jakim stopniu, gdyż nie czytałam tej książki lub po prostu nie pamiętam.

Zacznę od rzeczy, która była moim zdaniem nie do końca dobrze napisana w tej książce. Powód, dla którego doszło do tej całej sytuacji, jest opisywany tak naprawdę przez całą książkę. Gdzieś tam się pojawia w równym kontekście. Z jakiegoś powodu lekko mnie to drażniło. Nie chodziło o sam temat, bo ogólnie jest on ważny i należy o tym mówić, ale o to, jak został ujęty. Czułam, że trochę tego za dużo i przysłania mi inne rzeczy.

Główna bohaterka w jakiś stopniu była irytująca. Trochę jakby sama nie wiedziała, czego chce. Wzbraniała się przed pewnymi rzeczami, choć nie miało to sensu. Jednocześnie pasowała tam, została wpasowana w całą narrację idealnie. Myślę nawet, że takie jej zachowania były potrzebne dla fabuły.

Oprócz tych dwóch rzeczy to książka jak najbardziej mi się podobała. Był to poprawny kryminał, interesujący i trzymający w napięciu. Dużą robotę robiło to, że fabuła rozwija się w jednym miejscu. Ten pociąg dawał ogromny klimat. No i oczywiście świąteczny klimat było czuć. To nie był jedynie chwyt i jak najbardziej fabuła bez tego nie trzymałaby się kupy.

Myślę, że dałoby się dojść, kto jest mordercą lub przynajmniej dojść do tego, jaki był motyw. Jednak ja zawsze miałam problem z wyłapywaniem takich rzeczy, ale to raczej plus, bo zawsze na koniec jestem zaskakiwana.

Tak naszła mnie myśl, że ta książka jest w pewnym sensie feministyczna. Choć myślę, że nie było to w żaden sposób toksyczne. Po prostu było to ważne dla całości historii. Cała historia, te morderstwa były pretekstem do ukazania pewnego problemu. Jak wcześniej wspomniałam, mi nie do końca pasuje, jak został ujęty. Jednak podsumowując, całość ta książka ma do pokazania więcej, niż może się wydawać.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-12-08
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Morderstwo w świątecznym ekspresie
Morderstwo w świątecznym ekspresie
Alexandra Benedict
5.9/10

W unieruchomionym pociągu pośród zimowej zawieruchy ukrywa się morderca. Czy uda się go odnaleźć, zanim będzie za późno? Na stacji kolejowej w Londynie spotyka się osiemnastu pasażerów. Ruszają ...

Komentarze
Morderstwo w świątecznym ekspresie
Morderstwo w świątecznym ekspresie
Alexandra Benedict
5.9/10
W unieruchomionym pociągu pośród zimowej zawieruchy ukrywa się morderca. Czy uda się go odnaleźć, zanim będzie za późno? Na stacji kolejowej w Londynie spotyka się osiemnastu pasażerów. Ruszają ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Święta już za nami, ale u mnie jeszcze przez chwilę klimat świąt będzie obecny. Tym razem jednak nie w sielskim klimacie, a bardziej krwawym. Koniec roku bowiem spędziłam w świątecznym morderczym eks...

@przerwa.na.ksiazke @przerwa.na.ksiazke

Nie ukrywam, że sięgając po tę książkę jakiś czas temu, miałam pewne obawy. Z jednej strony przeczytałam na jej temat ogromną ilość pozytywnych opinii. Z drugiej jednak gryzło mnie pytanie, czy nie o...

@ladybird_czyta @ladybird_czyta

Pozostałe recenzje @szalona.ksiazkoh...

Miasto tułaczy
Miasto, które tuła się po świecie

Dość często sięgam po młodzieżowe fantasy. Dlatego ta książka była na mojej liście od dawna. Jest to bardzo lekkie fantasy, choć jednocześnie uważam, że system magiczny ...

Recenzja książki Miasto tułaczy
99 ofiar Tytusa Mayera
Czy Tytus Mayer jest postacią autentyczną?

Z książkami Marcela Mossa mam taką relację, że zazwyczaj albo to mój ulubieniec, albo jest taka po prostu w porządku. Ta książka była dobra, na jeden wieczór do pochłoni...

Recenzja książki 99 ofiar Tytusa Mayera

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl