Splątana opowieść recenzja

Splątana opowieść

Autor: @book_matula ·2 minuty
2022-09-16
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Od czasu do czasu wpadają w moje ręce książki, które są skierowane do dzieci, młodzieży, ale mają coś w sobie, że niejednemu dorosłemu przydałoby się przeczytać. Dziś właśnie mowa o „Splątana opowieść” Rachel Burgę. Chciałabym przeczytać coś jeszcze z naszymi bohaterami, bo taki niedosyt miałam. Czasy, w których nie byłam rodzicem często słyszałam, żeby uważać, co się mówi, robi przy dzieciach, bo niby bawią się albo są w innym pomieszczeniu, ale wszystko dobrze słyszą, wiedzą i dziś, mając 9-letnią córkę z czystym sumieniem stwierdzam, że to jest 100% prawdy. Kilkakrotnie pytała się mnie, a o co chodziło z tym i tamtym, dlaczego powiedziałam, tak czy inaczej, itd. Widzi dużo emocji i zaczyna analizować je, na zasadzie, które ona wywołuje i jakie one są oraz które są obce i co spowodowało, że mama zachowuje się tak a tak.

Wracając do książki poznajcie Martę, która po upadku z drzewa przestaje widzieć na jedno oko, ale zaczyna mieć zdolność czytania ludzkich emocji, ale sposób, w jaki to robi jest fantastyczny, ale zarazem uciążliwy, ponieważ wystarczy, że dotknie ubranie, jakie ma na sobie dana osoba i Bum!!! Nie martwcie się to nie spojler, bo tego dowiecie się na samym początku. Serce książki to Marta i jej kompanii Stig i Gandalf, który jest psem. Opisów książki jest pełno w recenzjach i na stronach z książkami więc zachęcam do przeczytania, bo może właśnie tobie przyda się chwila refleksji nad własnym zżyciem. Ta pozycja pokazuje, czym jest strata ukochanego członka rodziny oraz tajemnice, które prędzej czy później muszą wyjść na jaw. Momentami jest ciężko, ale pod względem takiej nostalgii i porównania swojego życia do cudzego. Czym jest akceptacja siebie kogoś innego, jaki mamy kontakt z rodzicami, rodziną, ile czasu poświęcamy własnemu dziecku, rodzicom. My jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za to, jakie emocje wlejemy do główek naszych bąbelków, więc czytając to sam zrozumiesz, dlaczego ta książka przydałaby się niejednemu dorosłemu.

Ta siedemnastoletnia dziewczyna będzie miała przed sobą długą drogę do pokonania, bo musi walczyć sama ze sobą, ale i z dorosłymi w odkryciu, czym jest moc, jaką ma oraz co trzeba z tym zrobić, jak zrobić i tylko instrukcja babci, która nie żyje pomoże jej w okryciu całej tej tajemnicy. Na końcu książki przekonacie się, że imiona, jakie nadała autorka naszym bohaterom nie jest przypadkowa i tu ukłon za to, bo jakoś to wszystko łączy się w całość. Książka na weekend, jak znalazł, a ja swój egzemplarz odkładam na półkę córki i wierzę, że za jakiś czas to będzie jedna z tych pozycji, które są naprawdę wartościowe.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Splątana opowieść
Splątana opowieść
Rachel Burge
7.3/10

Czasem wystarczy chwila, by nasze życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni… Tego doświadcza Marta, która po upadku z drzewa przestaje widzieć na jedno oko. Zyskuje jednak pewną moc - po dotkni...

Komentarze
Splątana opowieść
Splątana opowieść
Rachel Burge
7.3/10
Czasem wystarczy chwila, by nasze życie zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni… Tego doświadcza Marta, która po upadku z drzewa przestaje widzieć na jedno oko. Zyskuje jednak pewną moc - po dotkni...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Jeżeli szukacie książki, którą połyka się w całości, z nutką grozy, a do tego z historią nawiązującą do mitologii nordyckiej to pozycja "Splątana opowieść" jest do tego idealna. Ja za swój egzemplarz...

@lunaresleporem @lunaresleporem

Pozostałe recenzje @book_matula

Atramentowe serce
:)

„Atramentowe serce” Cornelii Funke to magiczna opowieść, która przenosi czytelnika do świata, w którym granice między fikcją a rzeczywistością zacierają się. Książka ta ...

Recenzja książki Atramentowe serce
Tajemne bractwo pana Benedykta
:)

**Tajemne bractwo Pana Benedykta** – niezwykła przygoda pełna zagadek i nie tylko. Przed wami recenzja pierwszego tomu serii o tym samym tytule. Wydawnictwo sugeruje prz...

Recenzja książki Tajemne bractwo pana Benedykta

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl