Słońce o północy recenzja

"Słońce o północy"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2024-04-08
Skomentuj
12 Polubień
“Ludzie są jak góry lodowe. Ukazują jedynie mały fragment swojej osobowości, swoich historii. Cała reszta jest niewidoczna, ukryta głęboko pod powierzchnią”.

Olivia jest od jakiegoś czasu związana z Aronem. Niespodziewanie ten daje jej zaproszenie na luksusowy, czternastodniowy rejs, który obierze kierunek na Antarktydę. Aron ma jednak zadanie do wykonania, podczas rejsu ma być przeprowadzona aukcja malarza, którego on reprezentuje. W Olivii jest pewien niepokój, wywołany tragedią, jakiej doświadczyła przed laty właśnie na tych wodach. Już niebawem płynie ku dalekiej północy. Widoki, jakie ukazują się jej oczom, są piękne, lodowe, mroczne klify, pingwiny, słońce, które nie zachodzi, spokój i cisza. Niestety nie wszystko idzie tak, jak sobie wymarzyła, Aron znika, a na statku zostaje znalezione ciało mężczyzny. Rozpoczyna się desperacka walka o przetrwanie, zdezorientowana i przerażona Olivia nie wie, komu może zaufać.

Akcja powieści rozkręca się stopniowo i intryguje. Fabuła zajmująco poprowadzona, stopniowo wzrasta napięcie, a barwne, naturalne opisy lodowej krainy — Antarktydy podnoszą walory powieści. Autorka ma lekkie, przyjemne pióro, wyraźnie czujemy emocje, strach, niepokój, jakie towarzyszą bohaterom. A ci ciekawie, nietuzinkowo ukazani, nie wszystkich polubiłam, nie dało się. Olivia jest młodą kobietą, która znalazła się pod presją, przeszłość daje o sobie znać i nie odpuszcza. Nie potrafi cieszyć się z rejsu, przytłacza ją samotność. Czy uda jej się pokonać własne lęki i słabości? Z całego serca jej kibicowałam.

Wyprawa pełna tajemnic i zagadek, do klimatycznej, surowej, niepokojącej Antarktydy. Osamotniony na lodowatych wodach statek i jego pasażerowie. Z daleka od stałego lądu i braku internetowego połączenia z kimkolwiek. Odizolowani i skazani na siebie pasażerowie zmagają się z własnymi ograniczeniami, narasta wzajemna nieufność. Napięcie stopniowo wzrasta, w powietrzu wiruje gęsta, niepokojąca atmosfera. A w tle, jak okiem sięgnąć majestatyczne, pyszniące się góry lodowe. Każdy z pasażerów może być potencjalnym mordercą, każdy jest podejrzanym. Znalezione zostają kolejne ciała, to odkrycie wyraźnie zagęszcza i tak niebezpieczną już atmosferę. Nic nie jest takie, jak nam się początkowo wydaje.

Ciekawa, nieprzewidywalna, wciągająca opowieść. Przygoda, w której dominują strach, adrenalina, niemoc, walka z czasem. Polecam, czytajcie!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-04-07
× 12 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Słońce o północy
Słońce o północy
Amy McCulloch
7.6/10

Trzymający w napięciu thriller autorki "Bez tchu". Olivia od zawsze chciała przeżyć mroźną noc na Antarktydzie. Nie sądziła, że będzie miała okazję spełnić swoje marzenie. Dlatego, kiedy dostaje z...

Komentarze
Słońce o północy
Słońce o północy
Amy McCulloch
7.6/10
Trzymający w napięciu thriller autorki "Bez tchu". Olivia od zawsze chciała przeżyć mroźną noc na Antarktydzie. Nie sądziła, że będzie miała okazję spełnić swoje marzenie. Dlatego, kiedy dostaje z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Olivia wraz z chłopakiem wybierają się na rejs po Antarktydzie. Rejs ma być dla nich nie tylko okazją do oglądania lodowego horyzontu, ale jest także ich czasem pracy. Na statku ma odbyć się wystawa,...

@papierowa_ksiazka @papierowa_ksiazka

" [...] Teraz, kiedy wiem, że na pewno jest w drodze, mam jeszcze kilka minut, żeby się przygotować do kolejnego etapu. [...]" Uwielbiam thrillery trzymające w napięciu do ostatnich stron, dlatego ...

@mommy_and_books @mommy_and_books

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Dotyk marcepanowych marzeń
"Dotyk marcepanowych marzeń"

“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”. Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a ...

Recenzja książki Dotyk marcepanowych marzeń
Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Należę do Ciebie
Należę do ciebie
@magdalenagr...:

♟️♟️♟️♟️ Recenzja ♟️♟️♟️♟️ Greta Eden " Należę do ciebie "#4 @greta_eden_autorka Cykl: Baleary #4 Wydawnictwo: Lite...

Recenzja książki Należę do Ciebie
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Tajemnice arabskich szpitali
@wiktoria.wa...:

Zagaduję, że Marcina Margielewskiego nie muszę nikomu przedstawiać. Czytam jego książki od kilku lat, choć miałam małą ...

Recenzja książki Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Corpus delicti
65 zbrodniczych zagadek.
@maciejek7:

"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" to rewelacyjny pomysł na zabawę. Zagadki kryminalne ...

Recenzja książki Corpus delicti
© 2007 - 2025 nakanapie.pl