“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”.
Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a emocje wirują. Lwów w przededniu wojny, życie płynie, zwyczajna, niezwyczajna codzienność, radości i smutki, marzenia, plany. Rebeka jest Żydówką, mieszka z rodzicami i braćmi. W jej domu niepodzielnie rządzi ojciec, matka jest cichą, spokojną, całkowicie podporządkowaną mężowi kobietą. Rebeka uwielbia gotować, marzy, by kiedyś w przyszłości otworzyć własną cukiernię, jednak ojciec ma wobec niej swoje plany, che wydać ją za mąż. Zdeterminowana dziewczyna ucieka z domu, zatrudnia się jako pomoc domowa u Anette, która wprowadza ja w tajniki francuskiej kuchni. Zapisuje się na kurs cukierniczy, w jej życiu pojawia się Leon. Młoda kobieta już niebawem stanie przed trudnymi wyborami, które zaważą na jej dalszym życiu.
Ależ to było dobre! Wnikliwa perspektywa, ukazująca studium ludzkich zachowań w trudnych warunkach. Fabuła przenosi na do Lwowa, do czasów tuż przed wybuchem II wojny światowej, całkowicie ukazuje skomplikowane ludzkie losy, trudne relacje międzyludzkie, wzajemne zależności. Autorka pięknie piesze, lekko, naturalnie, barwnie, przez powieść się płynie. Posługuje się pięknym językiem, stylizowany na tamte czasy. Niepodważalnym atutem powieści są bohaterowie. Skomplikowane, autentyczne, rewelacyjnie wykreowane osobowości, wzbudzają w czytelniku wiele sprzecznych emocji. Cały czas miałam wrażenie, że razem z nimi przemierzałem ich kręte życiowe ścieżki. Do Rebeki poczułam ogromną sympatię to silna, dobra, zdesperowana młoda kobieta, która podejmuje walkę o lepszy los, o swoje marzenia. Moje serce skradła Danka, niesamowita dziewczyna, której buzia się nie zamyka.
Trudne, pokomplikowane ludzkie losy. Przedwojenny Lwów tętniący życiem, a w nim zwykli ludzie, wielokulturowe społeczeństwo i ich codzienność. Kobiety, ich rola w ówczesnym świecie, ich zależność od mężczyzn. Różnice klasowe, wyznaniowe, społeczne. Konserwatywna tradycja, narzucone normy zasady, konwenanse. Nasza bohaterka chce żyć po swojemu, chce spełniać swoje marzenia, nie chce być potulną, we wszystkim uległą żoną, jak jej matka. Determinacja, odwaga, pasja i rodzące się uczucie. Kontrast wynikający z podziałów społecznych, klasowych czy wyznaniowych. Skomplikowane relacje rodzinne, międzyludzkie. A w tle coraz wyraźniej zbliżające się zło, wojna.
Prawdziwa czytelnicza uczta! Mądra, klimatyczna, piękna opowieść, daje do myślenia. Fikcja literacka idealnie współgra z prawdą historyczną. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Z całego serca polecam!