Rysa na honorze recenzja

''Rysa na honorze'' Opowieść trójki przyjaciół i dziecięcej miłości do jednego z bikerów

Autor: @Justyna_czytam_recenzuje ·2 minuty
2024-09-03
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Recenzja

''Rysa na honorze'' Magdalena Rysa
Ilość stron: 320
Współpraca reklamowa @rysamagda

✩ Staram się na tyle ile to możliwe nadrabiać zaległości. Z początkiem tego miesiąca chciałabym Wam opowiedzieć o książce, której tematyka jest mi bardzo bliska. Wręcz mogłabym czytać o bikerach cały czas.

✩ ''Rysa na honorze'' to opowieść o historii trzech przyjaciół, który są członkami klubu motocyklowego Road Devils. Bikerzy nie należą do grzecznych chłopców, możecie mi wierzyć.
Prezydent klubu, Piotr znany jako Kosa, już od dawna obserwował krążącą wokół niego młodszą siostrę kolegi Beatkę. Czekał, chciał aby trochę dorosła, a potem wszystko się posypało.
Beata kochała Piotra pierwszą młodzieńczą miłością. Jednak los okrutnie wszystko pokręcił. Było ich trzech. Przez złe podszepty, alkohol, prochy i wstrętną Gośkę zniszczono w dziewczynie marzenia i dobry start w życie.

Magda Rysa w bardzo przyjemny sposób przedstawiła czytelnikom historię pełną bólu. Bólu po stracie rodziców. Naszpikowała tę opowieść wieloma przeróżnymi emocjami, które z każdą stroną czytelnik będzie mógł poczuć. Do tej pory bikerzy, których poznałam, handlowali bronią. W tej powieści pojawiły się narkotyki. Bardzo fajny zabieg, bo jak dotąd nie natknęłam się na tego typu używki u bikerów, których znam — mam tu na myśli książki z gatunku MC, które przeczytałam do tej pory.

Autorka dobrze obmyśliła fabułę, którą potem przelała na kartki książki. O ile początek był spokojny i trochę mi się dłużył, to potem wybuchł taki wulkan, że musiałam się skupić, żeby nie pomylić wątków.
Styl, jakim została napisana ''Rysa na honorze'' można nazwać przyjemnym, co sprawia, że książka umili czytelnikowi każdy jesienny, a nawet zimowy wieczór.

✩ Jestem w gronie recenzentów tej powieści przede wszystkim dlatego, że uwielbiam bikerów i historię z nimi związane w każdej odsłonie. Przyjemnie spędziłam czas w towarzystwie bohaterów. Nie żałuję, że podjęłam się zrecenzowania tej historii. Tym bardziej że było to moje pierwsze spotkanie ze stylem Magdy, które uważam za udane.

Książkę z czystym sumieniem polecam wszystkim, którzy lubią motocyklistów i są fanami gatunku MC.

Jeśli chodzi o bohaterów, to uważam, że najlepiej został wykreowany Piotr. To jest po prostu biker z krwi i kości.

Odnośnie Beaty, na swoje dziewiętnaście lat zachowywała się dziecinnie. Zachowanie dziewczyny, nie będę ukrywać, nie pasowało mi do tej powieści. Przyzwyczaiłam się do klubowych króliczków, które mają pazur i potrafią pokazać pazurki.

Czekam na kolejne powieści i dziękuję za możliwość współpracy przy tej.

• Rysa na honorze • Recenzja • Przeczytane • Polecam • Klub motocyklowy • Romans • Bikerzy •

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-09-02
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Rysa na honorze
Rysa na honorze
Magda Rysa
7/10

Klub motocyklowy Road Devils złożyło trzech przyjaciół. Nie byli jednak grzecznymi i łagodnymi motocyklistami. Prezydent klubu Piotr, znany jako Kosa już od dawna obserwował krążącą wokół niego m...

Komentarze
Rysa na honorze
Rysa na honorze
Magda Rysa
7/10
Klub motocyklowy Road Devils złożyło trzech przyjaciół. Nie byli jednak grzecznymi i łagodnymi motocyklistami. Prezydent klubu Piotr, znany jako Kosa już od dawna obserwował krążącą wokół niego m...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Życie jest jak kręta droga, ważne, aby mieć cel podróży przed oczami, a wtedy podróż jest najcudowniejszym przeżyciem”. „Rysa na honorze” to ciekawa, słono — gorzka historia, która wywołuje lawi...

@marcinekmirela @marcinekmirela

Pozostałe recenzje @Justyna_czytam_r...

Nie podglądaj
Historia młodej kobiety, która mimo sytuacji, w której się znalazła walczy o marzenia.

Patronat medialny ''Nie podglądaj'' Ewelina Pałecka Ilość stron: 330 Przeczytane: 6/2025 📖 Współpraca reklamowa @autorka_ewelina_palecka • ✩ Obiecałam Wam dziś drugi po...

Recenzja książki Nie podglądaj
Sues Dei
''Sues Dei'' Małomiasteczkowa opowieść pełna sekretów.

Recenzja e-booka ''Sues Dei'' Jakub Ćwiek Przeczytane: 5/2025 📖 Współpraca reklamowa @pulpbooksmedia • ✩ Właśnie skończyłam książkę, która okazała się dla mnie nie...

Recenzja książki Sues Dei

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl