Akela recenzja

Rodzinna historia z psem w rolach głównych

Autor: @biegajacy_bibliotekarz ·2 minuty
2025-01-12
Skomentuj
22 Polubienia
Akela to trzecia powieść pana Radosława Rutkowskiego, po Mit primum non nocere i Remedium. Pierwszą, którą miałem, jak się okaże, niezwykłą przyjemność przeczytać, no i teraz recenzować. Jej premiera miała miejsce zeszłego roku pod koniec września. Akela to powieść inspirowana życiem, a dokładniej jest to historia dziadka autora, Jerzego Śliwowskiego. To on jest głównym bohaterem powieści, ale... no właśnie dziecku, a potem młodzieńcowi towarzyszy pies o imieniu Akela. I, co bardzo ważne, Radosław Rutkowski na pierwszej stronie zadedykował książkę właśnie swojemu dziadkowi.

Na okładce możemy podziwiać tego dosyć dużego pieska, owczarka niemieckiego. Patrzy na nas, obserwuje i ocenia, czy nie będziemy stanowić zagrożenia dla jego najbliższych i jego samego. Przygląda się i w tym, co robi, widać pewną mądrość. Jak wiemy, psy to mądre zwierzęta, a jakim psem był Akela?

Przenieśmy się zatem do czasów, gdy dziadek Radosława Rutkowskiego był małym chłopcem. Do Wnęk Starych gdzieś na Podlasiu między Łomżą a Białymstokiem Czasy te nie były łatwe. To okres tuż po drugiej wojnie światowej, która odcisnęła swoje piętno na wszystkich. Można rzec, że w niemieckiego piekła trafiliśmy pod "opiekę" radzieckiego systemu. Strach gościł nadal w polskich domach szczególny, gdy walczący o Polskę podczas wojny należeli do podziemia. Franciszek Śliwowski do takich należał. Mieszkał ze swoją rodziną na wsi, jednak miał pewność, że wkrótce jego najbliżsi, żona Natalia i dzieci Jurek i Wanda, będą zmuszeni zostać sami. Do tego dochodzi, Franek zostaje aresztowany, bo podejrzewany jest o działalność na szkodę państwa. Od tej pory Śliwowscy muszą sobie radzić sami. Szybko jednak nadchodzi w ich życiu pewna nieoczekiwana zmiana. Konspiracyjni przyjaciele Franciszka przyprowadzają do ich domu owczarka, który ma za zadanie pilnować ich. Wszyscy jednak boją się czarnego, wielkiego psa. Syn Franciszka, Jurek, zafascynowany nowym domownikiem, szybko łapie wspólny język ze zwierzęciem. Od tej pory są jak papużki nierozłączki. Rodzi się między nimi prawdziwa przyjaźń.

Gdybym miał sklasyfikować powieść to zawiera ona elementy historyczne, społeczno-obyczajowe, psychologiczne i czasem niemal sensacyjne. Wiele sytuacji możemy przenieść do własnego dzieciństwa... Pierwsza własnoręcznie przygotowana polanka do grania w piłkę i wiele innych przygód, które zdarzały się dzieciom nie tylko na wsi, jak w niniejszej lekturze. Pierwsze przyjaźnie, miłości, ale też pewne obawy przed wejściem w dorosłość.

Historia dziadka autora to piękna opowieść. Dała mi wiele satysfakcji i na długo pozostanie w mojej pamięci. A Akela? No właśnie jego historia również mnie urzekła, ale w pewnym momencie, gdy wyszła pewna prawda o zwierzęciu, to nie mogłem uwierzyć w to, co przeczytałem. Zresztą, przeczytajcie, na pewno ta historia przypadnie Wam do gustu.

Recenzja powstała dzięki Wydawnictwu Novae Res, za co serdecznie dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-11
× 22 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Akela
Akela
Radosław Rutkowski
8.7/10

Kto okaże się twoim przyjacielem w mrocznych czasach? Pierwsze lata po II wojnie światowej, wieś na Podlasiu. Podejrzany o związki z podziemiem Franciszek Śliwowski zostaje aresztowany przez służby ...

Komentarze
Akela
Akela
Radosław Rutkowski
8.7/10
Kto okaże się twoim przyjacielem w mrocznych czasach? Pierwsze lata po II wojnie światowej, wieś na Podlasiu. Podejrzany o związki z podziemiem Franciszek Śliwowski zostaje aresztowany przez służby ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Pierwsze lata po II wojnie światowej, wieś na Podlasiu. Podejrzany o związki z podziemiem Franciszek Śliwowski zostaje aresztowany przez służby bezpieczeństwa i wywieziony do Białegostoku, gdzie słuc...

@pannajagiellonka @pannajagiellonka

PIES JEST NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM CZŁOWIEKA, ale czy człowiek zawsze jest najlepszym przyjacielem psa? Pierwsze lata po II wojnie światowej, wieś na Podlasiu. Podejrzany o związki z podziemiem Fr...

@ela_r22 @ela_r22

Pozostałe recenzje @biegajacy_biblio...

Pamiętam tylko ogień
A Ty co pamiętasz?

Pierwsze spotkanie z twórczością pani Anny Musiałowicz jest już za mną. W moje ręce trafiła niezbyt gruba powieść pt.: Pamiętam tylko ogień. Autorka ma na swoim koncie k...

Recenzja książki Pamiętam tylko ogień
Szepty sekretów
Życie w cieniu PRL-u. Odsłona pierwsza

Szepty sekretów to pierwsza część nowego cyklu pani Anety Krasińskiej. Cykl ten nosi nazwę W cieniu PRL-u i jak sama nazwa wskazuje, przeniesie nas do epoki, która wcale...

Recenzja książki Szepty sekretów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl