Pamiętam tylko ogień recenzja

A Ty co pamiętasz?

Autor: @biegajacy_bibliotekarz ·1 minuta
4 dni temu
Skomentuj
21 Polubień
Pierwsze spotkanie z twórczością pani Anny Musiałowicz jest już za mną. W moje ręce trafiła niezbyt gruba powieść pt.: Pamiętam tylko ogień. Autorka ma na swoim koncie kilkadziesiąt opowiadań, które były zamieszczane w różnych antologiach związanych z tematem grozy. Napisała też kilka powieści — Wyrzuciła ją rzeka, Po zbutwiałych schodach, Śnieg jeszcze czysty, Kuklany Las i Diabeł zza okna. Pani Anna została wybrana i uhonorowana przez prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego tytułem Osobowości Ostrowskiej Kultury.

Oczywiście do przeczytania książki musiała być pewna zachęta. Była nią w dużej mierze okładka i tytuł lektury. Gdzieś w jakimś pokoiku widzimy stół przygotowany do posiłku, ale niepokojąca jest jasność bijąca zza okna. Czy to tytułowy ogień? Musiałem się tego czym prędzej dowiedzieć.

Malutka, odwiedza swoją cioteczkę Konstancję. Kobieta jest dosyć ekscentryczna i bardzo tajemnicza. Dziewczyna stara się pomóc Konstancji w rozwikłaniu pewnego kłopotu. No i czy to można nazwać kłopotem, jeśli znika się ze starych rodzinnych fotografii? Co mogło się wydarzyć, że postać ciotki na wielu zdjęciach jest rozmazana? W tej jakże zagmatwanej sytuacji próbuje odnaleźć się Malutka. Wydawać się może, że wszystko rozgrywa się między jawą a snem, jakby powieść zawierała elementy realizmu magicznego. Kobiety wiele rozmawiają, choć czuć, że starsza kobieta nie zawsze wszystko pamięta, bądź nie chce do końca zdradzić rodzinnych tajemnic, które mogą pomóc zrozumieć zaistniałą sytuację. A może ciotka chce, by Malutka bardziej postarała się i zaangażowała w rodzinną historię?

Musimy bardzo uważnie czytać powieść. Każde słowo, każda drobna czynność jest opisana tak, byśmy mogli wydobyć prawdę, która się za nimi kryje. Do tego staramy się zrozumieć emocje, jakie towarzyszą obu kobietom. Przyglądają się im przy tym zwierzęta, sąsiedzi Konstancji, których Malutka nie zawsze rozpoznaje, a oni wręcz przeciwnie. Co się dzieje naprawdę, a co jest sennym widzimisię?

A do tego mamy obserwatora z zewnątrz. Kim on jest? Dlaczego go nie widać, ale on obserwuje? Dlaczego wszystko wie, ale niczego nie chce zdradzić? No i co właściwie oznacza tytułowy ogień?

Jeśli lubicie powieści w takim klimacie, to koniecznie musicie przeczytać najnowszą powieść Anny Musiałowicz.

Książkę otrzymałem z Klubu Recenzenta nakanapie.pl, za co serdecznie dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-03-28
× 21 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pamiętam tylko ogień
Pamiętam tylko ogień
Anna Musiałowicz
7.4/10

Pewnego razu ciotka Konstancja budzi się i orientuje, że wymazało ją ze wszystkich rodzinnych zdjęć. Jakby nigdy nie należała do rodziny. Co kryje się za tym zdarzeniem? Rozwiązanie tajemnicy pomoże ...

Komentarze
Pamiętam tylko ogień
Pamiętam tylko ogień
Anna Musiałowicz
7.4/10
Pewnego razu ciotka Konstancja budzi się i orientuje, że wymazało ją ze wszystkich rodzinnych zdjęć. Jakby nigdy nie należała do rodziny. Co kryje się za tym zdarzeniem? Rozwiązanie tajemnicy pomoże ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

​O twórczości Anny Musiałowicz słyszałem nie raz, głównie od mojej babci, która polecała mi "Kuklany las" i "Śnieg jeszcze czysty". Jednak to właśnie ta pozycja była pierwszą od autorki i już wiem, ż...

@Darek @Darek

Anna Musiałowicz znana jest z powieści i opowiadań niepokojących swym surrealizmem i stawianych na półce „horror, groza”. W swojej najnowszej książce z dreszczykiem sennej fantazji opisuje historię, ...

@Aga_M_B @Aga_M_B

Pozostałe recenzje @biegajacy_biblio...

Szepty sekretów
Życie w cieniu PRL-u. Odsłona pierwsza

Szepty sekretów to pierwsza część nowego cyklu pani Anety Krasińskiej. Cykl ten nosi nazwę W cieniu PRL-u i jak sama nazwa wskazuje, przeniesie nas do epoki, która wcale...

Recenzja książki Szepty sekretów
Szyfr zbrodni
Zbrodnia, ale czy... doskonała?

Czasem lubię wziąć do ręki powieść kryminalną, której akcja rozgrywa się w czasach już dla mnie odległych, wtedy, kiedy nie było mnie jeszcze na świecie lub dopiero co s...

Recenzja książki Szyfr zbrodni

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl