Królestwo obłędu recenzja

Rez powraca, a wraz z nim jego klata, umiejętności i ogólna zajebistość

Autor: @Lorian ·3 minuty
2023-04-05
Skomentuj
7 Polubień
Rezkin powraca. Dla jednych to wiadomość dobra, dla tych, którzy nie znoszą tak zwanych Mary Sue, prawdopodobnie obojętna, ponieważ nie przeczytają ciągu dalszego. I tak bym radziła im takie posunięcie, gdyż natężenie potęgi Rezkina wzrasta. Pozostaje zadać sobie pytanie czy to dobrze, czy źle. Zależy. Ja bawiłam się bardzo dobrze, jednak wielu może takie posunięcie zniechęcić. Już w "Powierniku miecza" mieliśmy przyjąć za pewnik, że Rez jest we wszystkim najlepszy, w "Królestwie obłędu" podają nam na tacy jego wielkość i nieomylność.

Cykl o Rezkinie to specyficzna lektura. Podczas gdy pierwszy tom był lżejszy, bardziej zabawny, a Rez powodował śmiech i podziw, tak w tomie drugim, sytuacja i problemy piętrzące się wokół naszego bohatera sprawiają, że akcja się zagęszcza, coraz więcej jest pytań w pytaniach i fint w fintach, a atmosfera wokół powiernika staje się mroczna i nieprzejednana. Rez traci komediowy aspekt, staje się kimś, na kogo barkach można ponieść całe Ashai. Prawdopodobnie, gdyby ktoś inny niż Kel Kade napisał takiego bohatera, wyśmiałabym go i rzuciła książką przez okno. Jednak styl i talent autorki, lekkie pióro i smykałka do prawdziwie zamotanych intryg, sprawiają, że od książki nie da się oderwać. Co prawda niektóre wątki wchodzą na widownię, by później nie wrócić, jednak z podziwem czytałam o zależnościach między bohaterami, o związkach z przeszłością, sytuacją w królestwie i zastanawiałam się, jak to możliwe, że Kade udało się to wszystko pozbierać do kupy i nie pogubić po drodze. Po prawdzie przypuszczam, że trzeba być pisarskim geniuszem... ale mieć w sobie pewien pierwiastek chaosu.

W zasadzie powieść to długa droga na turniej. Już samo to powinno zapalić ostrzegawczą lampkę i zapaliło, jednak szybko brutalnie ją zgasiłam. Wiele książek aspirowałoby by być tak ciekawą jak ta pozornie prosta droga ku celowi. Towarzystwo Rezkina to tygiel pozycji i charakterów i tylko Rez mógł sprawić, że dobrali się i nie pozabijali. Cały czas wyjaśniają się jedne sekrety, by odkryć istnienie kolejnych. To jazda kolejką w lunaparku - najbardziej karkołomna, ale przez to najbardziej ekscytująca.

Uważam dodatkowo, że powieść wiele by straciła, gdyby nie doskonałość Reza. Bo to on sprawia, że czyta sie tak szybko i tak dobrze. Jest intrygujący, nietuzinkowy, jest jednocześnie prawym i dobrym przyjacielem i człowiekiem, jak i bezwzględnym egzekutorem i panem przestępczego świata, zabójcą i... cóż, tego nawet najstarsi górale by się nie spodziewali, ale jest i tym tajemniczym kimś, o kim nie pisnę słowem, bo spoiler. Jest idealistą i zbrodniarzem w jednym, władczym dowódcą i opiekuńczym kompanem.

Jednak nie wszystko mi się oczywiście spodobało. Spodziewałam się, że jako kobieta, Kade napisze choć poprawne postacie żeńskie. Tu jednak zawiodłam się na całej linii. Podczas gdy sam Rez i część mężczyzn to naprawdę świetnie napisane postacie, to kobiety chyba zostały odciśnięte pod kalkę najgorszych kobiecych stereotypów. Są płaskie jak deska i służą jedynie wzdychaniu do Rezkina i podkreślaniu jego walorów. Proszę. Być może autorka nie potrafi pisać kobiet i to bym jej jeszcze wybaczyła. Sądzę jednak, że tak było jej łatwiej - poszła po najlżejszej linii oporu. Więc kobiety w książce to idiotki, które marzą tylko o Rezie, macają mu klatę i robią sceny zazdrości. I jeszcze bardziej to drażni, gdy widać, jak Kade potrafi pisać.

Jeśli ci, którzy przeczytają drugi tom sądzą, że coś się wyjaśni, to srogo się zawiodą. Pytań dojdzie jeszcze więcej, będą się piętrzyć niczym złowroga wieża nad naszymi biednymi czytelniczymi głowami. I tak, pomimo moich utyskiwań, pomimo stworzenia archetypu Mary Sue, pomimo macoszego potraktowania przez autorkę przedstawicielek własnej płci, wysoka ocena. W szaleństwie tej książki jest metoda. To po prostu dobra, intrygująca i zaskakująca lektura, po której nigdy nie wiesz, czego się spodziewać i jaki twist fabularny wyskoczy zaraz zza ściany.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-04-05
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Królestwo obłędu
2 wydania
Królestwo obłędu
Kel Kade
7.9/10
Cykl: Kroniki mroku, tom 2

Okrutny władca przestępczego półświatka? Oddany przyjaciel i obrońca? Bezlitosny wojownik i litościwy uzdrowiciel? Tak. Wielki turniej w Skutton może być jedyną okazją na odnalezienie nieuchwytnego F...

Komentarze
Królestwo obłędu
2 wydania
Królestwo obłędu
Kel Kade
7.9/10
Cykl: Kroniki mroku, tom 2
Okrutny władca przestępczego półświatka? Oddany przyjaciel i obrońca? Bezlitosny wojownik i litościwy uzdrowiciel? Tak. Wielki turniej w Skutton może być jedyną okazją na odnalezienie nieuchwytnego F...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przyjrzyjcie się okładce, bo ten mężczyzna sporo namiesza, ale nie zdradzę co i jak. Nie wiem jak wy, ale ja oczami podążam za Rezkinem, ponieważ tak godnego przeciwnika każdy chciałby mieć przed sob...

@book_matula @book_matula

Granica między dobrem i złem jest bardzo rozmyta i niepewna. Wiele zależy od kontekstu sytuacji, historii człowieka i tego, kim jest. Wbrew pozorom decyzja nie jest równa decyzji. Tym bardziej że w t...

@Elfik_Book @Elfik_Book

Pozostałe recenzje @Lorian

Upierz
Gotycki horror z polskim rodowodem

Kiedy po raz kolejny przeczytałem "Draculę" Stokera, zachwyt nad gotycką powieścia wszechczasów zbladł - po pierwszych uniesieniach i po ponowneej lekturze, zorientowałe...

Recenzja książki Upierz
Wyrzuciła ją rzeka
Uwierz w panny wodne

Dziwna była to książka, niekoniecznie w złym tego słowa znaczeniu. Bardzo liryczna, refleksyjna, trochę niepokojąca, w zasadzie prosta, a jednak chowająca dla czytelnika...

Recenzja książki Wyrzuciła ją rzeka

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl