Piosenka ostatniej nocy recenzja

RECENZJA

Autor: @aga.nowaczyk ·2 minuty
2025-02-03
Skomentuj
1 Polubienie
Emory Henderson i Grayson Sheridan byli kiedyś parą. Planowali wspólną przyszłość, zarówno w związku, jak i na scenie. Jednak, gdy mieli wyjechać, aby rozpocząć nowe życie, Gray bez słowa wyjaśnienia porzuca dziewczynę. Dlaczego? Czy chłopak wybrał solową karierę? A może to nie była prawdziwa miłość?

Em po tym wydarzeniu popada w autodestrukcję. Trafia na kilkumiesięczny odwyk do ośrodka. Gdy terapia przyniosła rezultaty, wraz z poznanymi tam nowymi przyjaciółkami opuszcza placówkę i chcą razem zacząć od nowa. Od rozstania z Greysonem minęło kilka lat. Chłopak jest gwiazdą rocka i wraz z zespołem robi zawrotną karierę. Zaś Emory założyła własny zespół, z którym bierze udział w konkursie. I to w trakcie tego wydarzenia, drogi Em i Graya ponownie się przecinają. Co z tego wyniknie? Czy Emory będzie w stanie wybaczyć chłopakowi to, że ją porzucił? I, co tak naprawdę go do tego popchnęło?

“𝒫𝒾𝑜𝓈𝑒𝓃𝓀𝒶 𝑜𝓈𝓉𝒶𝓉𝓃𝒾𝑒𝒿 𝓃𝑜𝒸𝓎” to przepiękna historia i bardzo udany debiut. Autorka poruszyła tu trudne i ważne tematy, robiąc to w umiejętny sposób. Jakie? Przemoc w rodzinie, uzależnienie, odwyk, autodestrukcji, choroby, brutalności. Należy docenić, że nie zrobiła tego po macoszemu, a pociągnęła te wątki do końca.

Sięgając po tą książkę miałam inne wyobrażenie losów bohaterów. Wiecie – typowe rozstanie, powrót po latach, wątek love-hate-big love. Jednak nic z tych rzeczy. Ta historia jest nieszablonowa, wciągająca i ciekawa. A przede wszystkim pełna bólu i cierpienia. Żeby nie było znajdziemy tu także zabawne momenty. Szczególnie ze względu na przyjaciół Emory i Graysona. A wśród nich mój faworyt Weston.

Co do głównych bohaterów... Cudowni, skrzywdzeni i bardzo doświadczeni przez życie młodzi ludzie. Jak ja chciałam wejść między te kartki by móc obiecać im, że wszystko się ułoży. Autorka w tak rzeczywisty sposób przedstawiła bohaterów i ich losy, że ma się wrażenie, iż przeżywa się wszystko wraz z nimi.

Dodatkowo Joasia podzieliła książkę na przeszłość i teraźniejszość. Pomaga to zrozumieć postępowanie Em i Graya oraz dowiedzieć się przez co oboje musieli przejść w czasie swojej rozłąki. A to, co ich spotkało łamie serce. Czy czeka ich happy end?
Istotna jest też końcówka książki. Powiem Wam, że wow, bo pojawił się wątek kryminalno-sensacyjny, a to okazało się elementem zaskoczenia. Nie spodziewałam się tego.
Na koniec Autorka zostawia Nas z otwartym zakończeniem. Czyżby to nie było wszystko? Oby, bo bardzo chętnie poznam bliżej Westona.

Podsumowując “𝒫𝒾𝑜𝓈𝑒𝓃𝓀𝒶 𝑜𝓈𝓉𝒶𝓉𝓃𝒾𝑒𝒿 𝓃𝑜𝒸𝓎” to bardzo poruszająca historia młodych ludzi. Autorka zapewnia rollercoaster emocjonalny – od bólu i żalu po wiarę i nadzieję na dobre zakończenie.

Polecam każdemu kto lubi nieszablonowe, emocjonujące historie z muzyką w tle. Sięgnijcie koniecznie po nią, a nie pożałujecie.

#recenzja #współpracareklamowa

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Piosenka ostatniej nocy
Piosenka ostatniej nocy
Joanna Kacprzak
8.6/10

Niekiedy to, co straciliśmy, powraca do nas w najmniej oczekiwanym momencie! Emory Henderson wie, czym jest cierpienie. Brutalne rozstanie z Greysonem Sheridanem rzuciło jej życie w otchłań mroku, a...

Komentarze
Piosenka ostatniej nocy
Piosenka ostatniej nocy
Joanna Kacprzak
8.6/10
Niekiedy to, co straciliśmy, powraca do nas w najmniej oczekiwanym momencie! Emory Henderson wie, czym jest cierpienie. Brutalne rozstanie z Greysonem Sheridanem rzuciło jej życie w otchłań mroku, a...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Emory Henderson wie, czym jest cierpienie. Nie miała łatwo w domu, jednak myślała, że ma kogoś na kogo zawsze może liczyć. Była w związku z Greysonem Sheridanem, planowali wspólną przyszłość, chcieli...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

"Piosenka ostatniej nocy" w moim odczuciu jest bardzo udanym debiutem Joanny Kacprzak, przy którym absolutnie nie grozi nuda. Nie jest go zwykły romans z gwiazdą rocka, a skomplikowana, głęboka i życ...

@iza.81 @iza.81

Pozostałe recenzje @aga.nowaczyk

Gdybyś nie istniała
Recenzja

Dwudziestosześcioletni Mason Stronę po śmierci żony samotnie wychowuje pięcioletnią córkę – Josephine. I choć ta mała dziewczynka rozświetla mu codzienność, mężczyzna na...

Recenzja książki Gdybyś nie istniała
Zanim o tobie zapomniałam
Recenzja

Allyson to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, którą życie zdołało już doświadczyć. Jej mama zmarła, brat zostawił, a ojciec po śmierci żony wegetował. Na dziewczynę spadł ...

Recenzja książki Zanim o tobie zapomniałam

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl