Prince Polonia recenzja

Polska transformacja

Autor: @LiterAnka ·2 minuty
2020-07-22
Skomentuj
3 Polubienia
Czasami tak się zdarza, że wybieram książkę do czytania przez pryzmat okładki. Tak się stało i tym razem, kiedy sięgnęłam po „Prince Polonia” Maxa Cegielskiego. Nasycone, krzykliwe barwy łączące pomarańcz i róż od razu przywodzą na myśl kraje Orientu. Zaufałam też nazwisku autora, którego wcześniej nie znałam, teraz jednak doinformowałam się, że prowadził cenione programy kulturalne na antenach telewizji publicznej i prywatnej, pisał reportaże, powieści i biografie, a w swoich utworach często sięgał po tematykę związaną z krajami azjatyckimi.

Tym razem autor pokazał świat młodych ludzi, którzy wchodzili w dorosłość w latach upadku komunizmu w Polsce. Bohaterami są Janek i Radek, którzy ledwie uzyskali pełnoletniość, a już zajęli się drobnym przemytem z Niemiec, by zarabiać pieniądze i odmienić swoje szare, szczecińskie życie. Stopniowo jednak wypływają na coraz szersze wody, aby w końcu zająć się szmuglowaniem sprzętu elektronicznego i złota w Indiach. Nad całym ich życiem ciąży dawna, pierwsza miłość do Magdy – dziewczyny, która pojawiła się w ich liceum w ostatnich klasach, szokowała wszystkich otwartością w kwestiach seksualnych i imponowała przynależnością do innego świata, świata Zachodu, z którego przybyła.

Kilkadziesiąt pierwszych stron nie zapowiadało, że zaprzyjaźnię się z tą prozą. Z każdym jednak kolejnym rozdziałem coraz bardziej wchodziłam w ten świat, który przecież odrobinę pamiętam, może już trochę zmieniony, bo moje nastoletnie lata przypadły odrobinę później, jednak ta młodzieżowa mentalność jeszcze niewiele się różniła od tego, jak ją przedstawił Cegielski w swojej książce. Młodym ludziom towarzyszyły marzenia o lepszym życiu, bardziej dostatnim i kolorowym, o miłości, dobrej zabawie i muzyce obecnej na każdym kroku. Wspaniale udało się to autorowi przedstawić. Stworzył postaci, które są autentyczne. Wydarzenia przedstawia z punktu widzenia obu chłopaków, a tym samy czyni relację o wiele ciekawszą, bo nie wszystko okazuje się takie oczywiste, łatwe i proste.

Autor z zawziętością reportażysty potraktował zagadnienie przemytu elektroniki i złota w krajach azjatyckich oraz zaangażowanie Polaków w ten proceder. Szczegółowo opisał metody ukrywania cennego i nielegalnego towaru, co akurat mnie w pewnym stopniu męczyło. Zaznaczam jednak, że tylko w pewnym stopniu, w pewnym momencie stało się po prostu zbyt skomplikowane i nużące.

Esencją powieści jednak i powodem, dla którego warto ją przeczytać, jest opis Polski, która nareszcie uzyskała całkowitą niezależność, społeczeństwa, jakie dostała w spadku po latach komunizmu oraz rodzącego się kapitalizmu, pierwszych rodzących się fortun, których fundamenty powstały dzięki działaniom często nielegalnym, ryzykownym, wymagającym zaangażowania, odwagi, nawet bezczelności. Jednocześnie jest to też opowieść o przyjaźni, lojalności, pierwszej miłości, ambicjach.

Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że dostanę tak interesująca książkę z pogranicza fikcji i reportażu, gdzie wielowymiarowi, autentyczni bohaterowie poprowadzą mnie w świat egzotyki, mafii powiązanej z rządzącymi, a jednocześnie poznam ich dylematy moralne i zwyczajne rozterki sercowe, które zaważą na całych ich życiach. Dla mnie to była piękna podróż do przeszłości, powrót do niezapomnianej atmosfery, kiedy jedną stroną sceny muzycznej rządziły Sabrina i Samantha Fox, a drugą Maanam i Perfect.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-07-22
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Prince Polonia
Prince Polonia
Max Cegielski
7.2/10

Lata osiemdziesiąte, ostatnia dekada PRL-u. Muzyk Radek i jego przyjaciel Janek to szczecińskie młode wilki. Marzą o lepszym życiu. Magda, ich licealna miłość, wyjeżdża z ojcem na placówkę do Indii. ...

Komentarze
Prince Polonia
Prince Polonia
Max Cegielski
7.2/10
Lata osiemdziesiąte, ostatnia dekada PRL-u. Muzyk Radek i jego przyjaciel Janek to szczecińskie młode wilki. Marzą o lepszym życiu. Magda, ich licealna miłość, wyjeżdża z ojcem na placówkę do Indii. ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Moja przygoda z książką autorstwa Maxa Cegielskiego o wdzięcznym tytule "Prince Polonia" dobiegła końca. Muszę przyznać, że z tak nierówną książką już dawno nie miałam do czynienia. Do dzisiaj nie wi...

@klaudia.nogajczyk @klaudia.nogajczyk

Książkę chętnie dołączyłam do mojej biblioteczki. Może to za sprawą czasów, w których toczy się akcja lub chęci poznania szczegółów z minionych lat. Nie bez znaczenia są też zainteresowania zawodow...

@ksiazkanaprezent @ksiazkanaprezent

Pozostałe recenzje @LiterAnka

Czy Nika znika?
Dostrzegajmy nasze dzieci

W mojej świadomości Anna Bichalska istnieje wyłącznie jako autorka literatury dziecięcej. A przecież nietrudno dotrzeć do informacji o jej powieściach dla dorosłych, k...

Recenzja książki Czy Nika znika?
Brzydcy ludzie
Z rodziną tylko na zdjęciu

Książka „Brzydcy ludzie” Żanety Pawlik nie zachęca do czytania tytułem. Co innego okładka, która nawiązuje do jesieni, a opis fabuły wskazuje, że będzie to jesień życia....

Recenzja książki Brzydcy ludzie

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl