Ostatni rozdział recenzja

Ostatni rozdział, czyli książka w książce

Autor: @mewaczyta ·2 minuty
2020-10-08
Skomentuj
3 Polubienia
Po rozwodzie z mężem Olga wydaje książkę. Jest ona pewnego rodzaju próbą uporania się z przeszłością. Egzemplarz swojego debiutu wysyła również Ralfowi, pierwszemu partnerowi, który w powieści odgrywa znaczącą rolę. Wraz z momentem, gdy mężczyzna zaczyna lekturę, czytelnik przenosi się do książki bohaterki! Książka w książce mówi o Oli, młodej mamie, którą czeka ślub, ale niespodziewanie odzywa się do niej pierwsza miłość. Sporo starszy partner z dnia na dzień zerwał z nią kontakt, na skutek czego wciąż boi się ponownego odrzucenia oraz wciąż obawia się, że jakiś „błąd” może w niej siedzieć. Obie bohaterki próbują uporządkować swoją przeszłość, by móc ruszyć do przodu.

Początkowo uważałam, że książka ta jest przeciętna. Nie znalazłam w niej błędów ani nawet potknięć, ale jednocześnie nie wzbudzała we mnie większych uczuć. Styl autorki nie należy do tych, które zwykle lubię, ale tym razem miałam jednak ochotę czytać dalej i dalej. Zaczynałam pierwsze zdanie i nagle byłam kilkadziesiąt stron w przodzie! Tkwił w tym urok i zdecydowanie wyczułam w Katarzynie Kalistej potencjał. Miałam jednak wrażenie, że nie wykorzystała go w pełni. A potem akcja książki bohaterki zaczęła się domykać i z każdą kolejną stroną zmieniałam podejście do tego tytułu.
Dawno nie czytałam czegoś z tak ładną kompozycją. Autorce udało się zgrabnie domknąć klamerki, które otworzyła. O Oldze wiemy tak naprawdę głównie z jej książki, gdzie oczywiście nie wszystkie elementy były zgodne z jej życiem, ale zarówno ona jak i Ola musiały uporządkować wspomnienie o człowieku, który kiedyś był dla nich ważny, by ruszyć do przodu. Bez tego nie mogły odważnie stawić czoła temu, co je czekało. Podoba mi się ten zabieg.

Psychika bohaterów została dopieszczona i to wokół niej wszystko się kręci. W „Ostatnim rozdziale” nie znajdziemy porywającej akcji, ale za to dostajemy wyważoną opowieść o ranach na sercu, które bez zasklepienia wciąż potwornie bolą i utrudniają funkcjonowanie. W pewnym momencie fabuła robi się bardziej dynamiczna i dalsze uciekanie przed przeszłością nie jest już możliwe. Obie kobiety stają twarzą w twarz z osobą, przez którą dotąd obawa mieszkała w ich sercu.

Podobali mi się również chociażby bohaterowie. Byli to ludzie, których mogłam polubić. Niektórzy okropnie mnie irytowali, ale inni ogrzewali serce i cieszę się, że mogłam z nimi spędzić choć chwilę. W tak wyważonych historiach jest ważne, by zostali oni dopracowani. Mnie przekonali. Dialogi czy ich codzienność prezentowały się naturalnie.

Nie czułam, jakbym czytała debiut. Raczej jakbym miała w rękach pracę doświadczonej autorki. Nic nie zgrzytało, a drobne rzeczy wyłapuję często nawet u bardzo dobrych autorów! Nie jest to jednak książka dla każdego. Jeśli lubicie, gdy powieść otula was jak kocyk i smakuje jak ciepła herbata po godzinach na mrozie, to zdecydowanie polecam. Doświadczycie uczuć bohatera i to nie wyłącznie pozytywnych, ale zostały one podane w tak zgrabny sposób, że aż mam ochotę zabić brawa. Gdybym miała gwarancję, że Katarzyna Kalista je usłyszy, to bez wątpienia właśnie w tym momencie by wybrzmiały.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Czarna Owca.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-10-08
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ostatni rozdział
Ostatni rozdział
Katarzyna Kalista
7.4/10

Fascynujący debiut. Grająca schematami i konwencjami, wciągająca powieść szkatułkowa, w której przyszłość i teraźniejszość przenikają się płynnie, a napięcie miesza się z humorem. Zraniona przed laty...

Komentarze
Ostatni rozdział
Ostatni rozdział
Katarzyna Kalista
7.4/10
Fascynujący debiut. Grająca schematami i konwencjami, wciągająca powieść szkatułkowa, w której przyszłość i teraźniejszość przenikają się płynnie, a napięcie miesza się z humorem. Zraniona przed laty...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Powieść Katarzyny Kalisty dość długo czekała na mojej półce, jednak w obecnej chwili uznaję to po prostu za czas “dojrzewania” do tej lektury. Niedawno naszła mnie ochota na przeczytanie dobrej powie...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Rozliczenie z przeszłością Czasem niezamknięte czy nierozwiązane sprawy z przeszłości nie pozwalają nam normalnie żyć, rzutują na całej naszej przyszłości, blokując nas i powstrzymując przed szczęśl...

@karolina92 @karolina92

Pozostałe recenzje @mewaczyta

Białoruś. Kartoflana dyktatura
Kartoflana książka

Białoruś to biała plama na mapie Europy. Zwykle kojarzona jest z Rosją, reżimem oraz sytuacją na granicy z Nami, a wszystko inne zdaje się nie mieć znaczenia. Jak Łukasz...

Recenzja książki Białoruś. Kartoflana dyktatura
Grobowiec w Sewilli
Świat wojny domowej

Hiszpania w latach trzydziestych ubiegłego wieku to świat ogarnięty chaosem. Co rusz ogłaszany jest stan wyjątkowy, granice są zamykane, środki komunikacji przestają kur...

Recenzja książki Grobowiec w Sewilli

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl