Osiedlowy monitoring recenzja

Osiedlowy monitoring

Autor: @365dni.bibliotekarki ·2 minuty
2024-03-12
Skomentuj
1 Polubienie

“Osiedlowy monitoring” to nazwa, która wywołała na mojej twarzy uśmiech od pierwszego wejrzenia. Ale nie tylko uśmiech. Mnóstwo skojarzeń. Bo chyba każdy z nas, jeśli mieszka w bloku, zna taką osobę, która lubi wszystko wiedzieć i zawsze trzyma rękę na pulsie.

Halinka Marchwicka z domu Konfitura to postać zdecydowanie nietuzinkowa. Pracuje charytatywnie na cały etat, a jej stanowiskiem pracy jest OKNO. Można powiedzieć, że trzęsie całym osiedlem i raczej nikt nie chce spotkać jej na swojej drodze. Zwłaszcza, że sprzętem, który zazwyczaj ma przy sobie są lornetka, młotek i gaz pieprzowy.

Jak na wyjątkową bohaterkę przystało nasza Halinka Marchwicka z domu Konfitura otacza się również nie byle jakimi osobami. Całym sercem pokochałam nie tylko Panią Halinę, ale również Pana Stanisława, czyli męża Halinki. Podziwiałam tego człowieka coraz bardziej z każdą przeczytaną stroną, nie widziałam jeszcze chyba tyle miłości i cierpliwości w jednym człowieku. Jest jeszcze Jadwiga, oddana przyjaciółka, która jako jedyna pamięta o tym, aby mieć w domu ulubione ciasteczka Haliny do kawy. Jadzia natomiast jest zupełnie niegroźna. Towarzyszy Halince a w swoim posiadaniu ma co najwyżej krople na serce, maść na nagniotki, tabletki na ból głowy i ewentualnie małą “małpkę”.

W powieści poznajemy również mieszkańców osiedla, a nawet samego komendanta posterunku policji, który staje się niemal mediatorem pomiędzy naszą bohaterką a mieszkańcami. Spraw do wyjaśnienia jest niemal tyle, co lokatorów w bloku: niesprzątnięte psie odchody na trawnikach, złodzieje w piwnicy czy morderstwo u sąsiadów piętro wyżej. Zdarzają się również sprawy mniejszej wagi, które nie wymagają obecności posterunkowych, takie jak odbiór paczki dla młodej sąsiadki i poznanie zawartości przesyłki czy konieczne poznanie nowych sąsiadów i przegląd ich mieszkania, a co za tym idzie poziomu życia. Halinka dobrze wie o wszystkim co się dzieje, nic nie umknie jej uwadze, nawet to, że sąsiad zmienił samochód na nowy lepszy model. Pewnej nocy Halinka staje się prawdziwą bohaterką i dzięki temu na jej ścianie pojawia się dziękczynny dyplom i wycinek z wywiadem udzielonym lokalnej gazecie. Chcecie się dowiedzieć czego dokonała Halinka, że została doceniona przez całe osiedle? Tego Wam nie zdradzę, ale serdecznie polecam przeczytać “Osiedlowy monitoring”.

Halinka Marchwicka z domu konfitura to postać wykreowaną nie tylko przez autorkę Dagmarę Rek, ale przez samo życie. Każda z tych sytuacji niewątpliwie mogła się wydarzyć, a dzięki spisaniu ich w jednej powieści czytelnik bawi się do łez. Ja niejednokrotnie popłakałam się ze śmiechu. Zaskoczyło mnie jedynie zakończenie. Mogłoby się wydawać, że nasza bohaterka poniosła karę za swoją wścibskość, ale nic bardziej mylnego. Ona dostała teraz nową misję do wykonania i wierzę, że jeszcze nie raz nas zaskoczy, kiedy powróci.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-03-09
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Osiedlowy monitoring
Osiedlowy monitoring
Dagmara Rek
7.8/10
Cykl: Osiedlowy monitoring, tom 1

Życie z sąsiadami nie jest wcale takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Przekonują się o tym mieszańcy małego osiedla, na którym mieszka kobieta wścibska, pyskata, wtrącająca się dosłownie we wszystko...

Komentarze
Osiedlowy monitoring
Osiedlowy monitoring
Dagmara Rek
7.8/10
Cykl: Osiedlowy monitoring, tom 1
Życie z sąsiadami nie jest wcale takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Przekonują się o tym mieszańcy małego osiedla, na którym mieszka kobieta wścibska, pyskata, wtrącająca się dosłownie we wszystko...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Chyba każdy z nas ma starszego sąsiada lub jakąś starszą sąsiadkę, która czuwa nad wszystkimi wokół i wszystko o wszystkich wie a nawet więcej niż niż my sami o sobie wiemy. To taki darmowy, ale jedn...

@maciejek7 @maciejek7

"O tak! Ha­li­nę Mar­chwic­ką z domu Kon­fi­tu­ra będą znali wszy­scy nie tylko w oko­li­cy, ale rów­nież całym mie­ście! A może nawet ktoś na­pi­sze książ­kę o mnie albo cho­ciaż jakąś wzmian­kę w g...

@agnieszkamts @agnieszkamts

Pozostałe recenzje @365dni.bibliotek...

Pamiętnikarze
Pamiętnikarze

Czas na recenzję ostatniej przeczytanej przeze mnie w styczniu książki. Po literaturę historyczną, zwłaszcza obozową, lubię sięgać od dawna. Otwiera ona szerzej oczy, zm...

Recenzja książki Pamiętnikarze
Francuz
Francuz

Dzisiaj opowiem o książce, której przeczytanie planowałam od dawna. Uwielbiam urządzać sobie podróże w czasie, czytając książki polskich autorów. Tym razem sięgnęłam po ...

Recenzja książki Francuz

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl