Szczęście pisane marzeniem recenzja

O świętach, samotności i drugich szansach – recenzja Szczęścia pisanego marzeniem

Autor: @zaczytana.o.polnocy ·2 minuty
2025-01-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
“Szczęście pisane marzeniem” autorstwa Katarzyny Michalak to oryginalna powieść świąteczna, w której dwoje nieznajomych staje się dla siebie całym światem. Ich losy splatają się w najchłodniejszą, ale też najbardziej magiczną porę roku, wśród trzaskającego śniegu i ciszy lasu. To opowieść o samotności, o gniewie, który ukrywa ból, i o tym, jak czasem wystarczy jedno spotkanie, by całkowicie odmienić życie. Czy magia świąt wystarczy, by pokonać bariery, które główni bohaterzy budowali latami?
Mimo że akcja książki ma miejsce w ciągu zaledwie kilku grudniowych dni, dzieje się tu naprawdę wiele. Autorka splata losy bohaterów z ogromnym wyczuciem emocji, z których każda jest namacalna – od samotności po nieśmiałą nadzieję. Gabriel, samotnik uciekający przed światem, i Liwia, która marzyła o luksusowym hotelu, a zamiast tego trafia do skromnej chaty na końcu wsi, muszą skonfrontować się nie tylko z sobą nawzajem, ale także z własnymi demonami. To w tej odciętej od świata przestrzeni, wśród śnieżnej zamieci i ciepła trzaskającego kominka, powoli nawiązują kruche porozumienie.
Była to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Po opisie spodziewałam się przyjemnego romansu świątecznego, a książka okazała się być czymś zupełnie innym – powieścią o radzeniu sobie ze stratą, wieloletnią żałobą oraz odkrywaniem życia na nowo. Autorka zaskoczyła mnie podejściem do bohaterów – zarówno głównych, jak i drugoplanowych – którym nadała wielowymiarowe osobowości i bagaże doświadczeń. Każda z postaci nosi swoje wewnętrzne rany, a ich historie łączą się w sposób, który porusza i skłania do refleksji.
Nie mogę jednak nie wspomnieć o tym, że wątków było naprawdę sporo – miejscami wręcz za dużo, przez co fabuła momentami wydawała się chaotyczna. Przeplatanie różnych perspektyw i skakanie między przeszłością a teraźniejszością sprawiało, że chwilami trudno było się połapać, czyje myśli i wspomnienia właśnie śledzimy. Z jednej strony to ciekawy zabieg, z drugiej – wymaga od czytelnika większego skupienia, niż można by się spodziewać po książce z "magiczno-świąteczną" okładką. Jednak w tym wszystkim autorka oddała pięknie to, co najważniejsze – relacje międzyludzkie. To właśnie one są sercem tej opowieści, nadając jej głębię i autentyczność. Zarówno napięta relacja między Gabrielem a Liwią, jak i interakcje z postaciami drugoplanowymi, jak Oskar czy Aniela, zostały napisane w sposób, który wzrusza i pozwala uwierzyć w przemiany bohaterów.
Pomimo drobnych niedociągnięć (w moim mniemaniu) „Szczęście pisane marzeniem” to powieść, która pozostawia ciepłe wrażenie. Jej lekki język sprawia, że czyta się ją szybko i z przyjemnością, a przesłanie o tym, że nawet najbardziej poranione dusze mogą odnaleźć ukojenie, zapada w pamięć. Dla mnie była to udana lektura, choć nie do końca spełniła oczekiwania, jakie wywołał opis. Polecam tym, którzy w literaturze szukają emocji i subtelnego świątecznego klimatu, a także odrobiny nadziei na nowe początki.


Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-27
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szczęście pisane marzeniem
Szczęście pisane marzeniem
Katarzyna Michalak
7.4/10

Liwia i Gabriel jeszcze wczoraj nie mieli pojęcia o swoim istnieniu, dziś stają się dla siebie całym światem. On uciekł do chaty na końcu wsi trzy lata temu. Ona uciekła wczoraj. Przed ludźmi, prz...

Komentarze
Szczęście pisane marzeniem
Szczęście pisane marzeniem
Katarzyna Michalak
7.4/10
Liwia i Gabriel jeszcze wczoraj nie mieli pojęcia o swoim istnieniu, dziś stają się dla siebie całym światem. On uciekł do chaty na końcu wsi trzy lata temu. Ona uciekła wczoraj. Przed ludźmi, prz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Dla niektórych okres świąteczny to magiczny czas, a sama Wigilia to noc cudów. Niestety nie dla wszystkich. Nie zawsze da się łatwo uciec od problemów, toksycznych ludzi i natrętnych myśli. Najnowsza...

@Radosna @Radosna

Jestem oczarowana tą książką, sceneria przepiękna jest bardzo nastrojowo, śniegu po pas i chata na końcu wsi, która okazuje się bardzo przytulnym miejscem, a w tej chatce osoby pokrzywdzone przez los...

@zksiazkaprzykawie @zksiazkaprzykawie

Pozostałe recenzje @zaczytana.o.polnocy

Corpus delicti
"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" – rozrywka dla detektywów amatorów

Jeśli lubisz wyzwania intelektualne, logiczne myślenie i kryminalne łamigłówki, książka Corpus delicti może okazać się świetnym wyborem. To zbiór 65 krótkich zagadek, kt...

Recenzja książki Corpus delicti
Spełniona obietnica
„Spełniona Obietnica” – baśniowy labirynt, który zaskakuje

[Współpraca Barterowa] „Spełniona Obietnica” Tetsujiego Takaoki to książka pełna sprzeczności – momentami chaotyczna, ale jednocześnie zaskakująco spójna w swoim ostatec...

Recenzja książki Spełniona obietnica

Nowe recenzje

Granica wolności
***
@apo:

Wielkopolska na początku XX wieku była miejscem, w którym coraz mocniej ujawniały się nastroje niepodległościowe. Ziemi...

Recenzja książki Granica wolności
ROCZNIK SATYRYCZNY 2024. DETOX.
Detoksykacja absurdów
@jagodabuch:

Rocznik Satyryczny 2024 - Detox to zbiorowe wydanie pełne błyskotliwej, przewrotnej i wielowymiarowej satyry, w którym ...

Recenzja książki ROCZNIK SATYRYCZNY 2024. DETOX.
Anamene
Nieprzeniknione światy duszy
@jagodabuch:

„Anamene i inne opowiadania” to nie jest zwykły zbiór opowiadań. To literacka podróż, której nie da się odbyć w pośpiec...

Recenzja książki Anamene
© 2007 - 2025 nakanapie.pl