Najsłabsze ogniwo recenzja

Najsłabsze ogniwo

Autor: @zaczytana_mama_dwojki ·1 minuta
2021-10-21
Skomentuj
2 Polubienia
"Chodziło tylko o złożoną obietnicę. Nie chciałem jej złamać."

Piotr Warot jest pisarzem powieści obyczajowych. Wiedzie spokojne, rodzinne życie w jednej z podtoruńskich wsi. Do czasu... W niewyjaśnionych okolicznościach znika jego młodszy brat Aleks, a jak się później okazuje również dziewczyna brata. To nie koniec zaginięć. Nastoletni syn sąsiada, po nocnych eskapadach nie wraca do domu. Piotr wiedząc więcej niż inni zaczyna prowadzić własne śledztwo.

Niezwykle przemyślana, pieczołowicie utkana intryga. Tajemnica goni tajemnicę. To jest teatr wielu aktorów. Każda z postaci dokłada swoją cegiełkę. Na każdego spada cząstka winy. Kto jednak jest bezpośrednim sprawcą?
Poszczególni bohaterowie są jak elementy domina. Kiedy jeden upada pociąga za sobą kolejne. Tutaj sekwencja poszczególnych zdarzeń i niewypowiedzianych słów niesie ze sobą nieodwracalne w skutkach nastepstwa. Nie wszystko jest tak oczywiste i jednoznaczne jakby mogło się początkowo wydawać.
Dylematy moralne, lojalność, chęć dochowania tajemnicy, a z drugiej strony nadużywanie władzy, matactwa i zastraszanie.

Zdecydowany plus za to, że główny bohater nie jest policjantem. Fabuła nie skupia się na samym śledztwie, a na relacjach międzyludzkich i zachowaniu człowieka w różnych, niekiedy ekstremalnych sytuacjach.
Akcja nie pędzi, mimo to cały czas odkrywane są nowe fakty, które na bieżąco zmieniają postrzeganie tego co się właściwie stało. Nagłe zwroty akcji wytrącają z rytmu i zawracają z obranej ścieżki. Panuje napięta atmosfera, balansując na granicy prawdy i kłamstwa. Nie jest łatwo przewidzieć zakończenie.

To moje trzecie spotkanie z twórczością Pana Roberta Małeckiego i muszę przyznać, że zdecydowanie najlepsze, nie ujmując nic poprzednim.
Czytając tę powieść czułam się w pełni dopieszczona. Dość dobrze znam Toruń więc mogłam w niektórych scenach uczestniczyć prawie jako naoczny świadek. Autor ma lekkie pióro, potrafi omotać czytelnika i wciągnąć go w wir wydarzeń.

Miałam mnóstwo podejrzeń jednak dopiero pod koniec dodałam dwa do dwóch i poznałam sens zachowań bohaterów, choć nie ukrywam, że liczyłam na inne zakończenie.
Polecam!

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Najsłabsze ogniwo
Najsłabsze ogniwo
Robert Małecki
7.6/10

Zło czai się w każdym z nas. Dlatego wszyscy jesteśmy podejrzani. Spokojna podtoruńska wieś i kapryśne lato 2019 roku. Znany pisarz powieści obyczajowych, Piotr Warot, przeżywa najpotworniejsze waka...

Komentarze
Najsłabsze ogniwo
Najsłabsze ogniwo
Robert Małecki
7.6/10
Zło czai się w każdym z nas. Dlatego wszyscy jesteśmy podejrzani. Spokojna podtoruńska wieś i kapryśne lato 2019 roku. Znany pisarz powieści obyczajowych, Piotr Warot, przeżywa najpotworniejsze waka...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Najsłabsze ogniwo” Roberta Małeckiego nie jest zwykłą książką. To labirynt – duszny, pełen mrocznych zaułków i ślepych korytarzy, gdzie każdy krok wydaje się prowadzić do wyjścia, ale jednocześnie z...

@Malwi @Malwi

Robertowi Małeckiemu bardzo zależało na osiągnięciu efektu zagęszczenia. Na sprawieniu, że powieściowe wydarzenia będą tak „ściśnięte”, tak stłoczone właśnie, że czytelnik poczuje się tym wszystkim w...

@Bartlox @Bartlox

Pozostałe recenzje @zaczytana_mama_d...

Grzęzawisko
Grzęzawisko

"Odkąd tu jestem, mam wrażenie, że brodzę w jakimś cholernym grzęzawisku. Wszyscy są umoczeni po łokcie. Jeden fałszywy krok i już cię nie ma. Idziesz pod wodę." Na bag...

Recenzja książki Grzęzawisko
Błękitny koliber
Błękitny koliber

"Wiedziałam jedno: nie spocznę, jakem Bogna Zasławska, póki nie odgadnę, co takiego miał na myśli umierający potomek porcelanowej familii z Delftu." Fabuła tej powieści...

Recenzja książki Błękitny koliber

Nowe recenzje

Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
Szepty pocałunków znad Bosforu
Coś nowego
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos* Romans, w którym akcja rozgrywa się w Turcji? Nie wiem jak wy ale ja była...

Recenzja książki Szepty pocałunków znad Bosforu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl