Marcowe Fiołki recenzja

Najpiękniejsze kwiaty

Autor: @Ryszawa ·1 minuta
2014-04-15
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Marcowe fiołki
Myślę, że większość z nas drodzy czytelnicy miała kiedyś złamane serce: znalazła się w nie do końca udanym związku. Być może była młoda i naiwna, być może została zdradzona, a być może zakończyła związek w sposób przyjacielski. W każdym z tych przypadków to boli. Czasem dłużej, czasem krócej, czasem mniej lub więcej, ale boli. Tak jak zabolało Emily – bohaterkę „Marcowych fiołków”, która swego czasu miała wszystko, a w momencie gdy powieść się zaczyna, nie dość, że jej kariera legła w gruzach to jej mąż postanowił ‘zwinąć swoje manatki’ i wyprowadzić się do innej kobiety. Bohaterka nie roniąc ani jednej łzy wyjeżdża w odwiedziny do swoją rezolutnej, starszej krewnej – Bee, mieszkającej na wyspie Bainbridge, gdzie poznaje młodego, przystojnego mężczyznę o imieniu Jack. Z niewyjaśnionych powodów jej ciotka nie jest przychylnie nastawiona do ich spotkań i karze jej się trzymać od niego z daleka. W pierwszych dniach swojego pobytu na wyspie Emily znajduje w szufladzie stary pamiętnik. Początkowo opiera się i nie chce naruszać czyjejś prywatności czytając go, jednak ciekawość przezwycięża jej wahania. Co kryją stare zapiski? Kim jest Jack i dlaczego Bee traktuje go z dystansem?
Książka już po pierwszych stronach zainteresowała mnie i przyciągnęła uwagę swą prostotą i ciepłem bijącym z kolejnych wersów. Była miłą odskocznią od poradników, które w ostatnim czasie przyszło mi czytać. Miałam wrażenie jakbym była tam z Emily. Wiedziałam co kobieta czuje, co zaraz powie i jak powinna postąpić. Wyobrażałam sobie nieziemskie widoki, wokół których przyszło jej mieszkać. To piękna historia o miłości, sile przyjaźni i magii wspomnień.
Powieść wygrałam w konkursie i przyznam szczerze, że nie zawiodłam się biorąc w nim udział.
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Marcowe Fiołki
2 wydania
Marcowe Fiołki
Sarah Jio
7.9/10

Dziesięć lat temu Emily miała wszystko. Dziś jej kariera leży w gruzach, a ukochany mąż zabiera z ich mieszkania ostatni karton i odchodzi do innej kobiety. Załamana Emily wyjeżdża na wyspę, na której...

Komentarze
Marcowe Fiołki
2 wydania
Marcowe Fiołki
Sarah Jio
7.9/10
Dziesięć lat temu Emily miała wszystko. Dziś jej kariera leży w gruzach, a ukochany mąż zabiera z ich mieszkania ostatni karton i odchodzi do innej kobiety. Załamana Emily wyjeżdża na wyspę, na której...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Podczas pierwszego zapoznawania się z twórczością autorki, po zachwycie nad Domem na plaży, Jeżynowa zima, Dom nad jeziorem i Marcowe fiołki wydały mi się odrobinę słabszymi powieściami. Wracając do ...

@Iwona_Nocon @Iwona_Nocon

"Marcowe fiołki" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Sarah Jio i jestem pewna że nie ostatnie. Poznajemy Emily, która jest pisarką, a jednocześnie główną bohaterką powieści. Jej życie legło w gr...

@panika0 @panika0

Pozostałe recenzje @Ryszawa

Wielka księga opowieści kryminalnych. Zbrodnie pozornie niemożliwe
Dla fanów klasyki kryminałów!

Ach! Co to była za książka! „Wielka księga opowieści kryminalnych. Zbrodnie pozornie niemożliwe”, to kolekcja opowiadań najsławniejszych autorów dreszczowców. Znajdziemy...

Recenzja książki Wielka księga opowieści kryminalnych. Zbrodnie pozornie niemożliwe
Powrót
„Powrót” nie jest wybitnym dziełem sztuki, ale jest lekką i łatwą lekturą, która umili czas miłośnikom gatunku.

Kto śledzi mojego bloga dokładnie, ten wie, że miałam pewne obawy co do „Powrotu”. Niefortunnie zaczęłam przygodę z Nesserem od niewłaściwej książki, ponieważ tym razem m...

Recenzja książki Powrót

Nowe recenzje

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
© 2007 - 2025 nakanapie.pl