Deadline. Przeżyj ten rok, jakby miał być twoim ostatnim recenzja

Mój ostatni rok życia

Autor: @zanetagutowska1984 ·4 minuty
2024-12-31
5 komentarzy
9 Polubień
„Gdyby to był ostatni rok mojego życia...” to co bym zrobił/a? Czy zastanawialiście się nad tym kiedyś? Cztery lata temu przeżyłam graniczne doświadczenie – zdiagnozowano u mnie przewlekłą chorobę jelit, która w konsekwencji może rozwinąć się w raka co mnie tak zwyczajnie ścięło z nóg. Wtedy zaczęłam myśleć… co będzie, gdy umrę, ile mi jeszcze zostało czasu? Jak ja w ogóle chcę żyć? Co jest dla mnie ważne w życiu. Prawie po roku od diagnozy wspomagana lekami od psychiatry i psychoterapią wiedziałam jak nie chcę przeżyć reszty swojego życia. Przewartościowałam swoje życie i wywróciłam je do góry nogami. I przyszły do mnie odpowiedzi jak chcę żyć. Dwa lata temu, gdy nagle zmarł mój partner… myślałam, że umarłam razem z nim… Strach i lęk zawładnął mną całkowicie i nie potrafiłam wyobrazić sobie mojego życia dalej... a jednak wstałam i… choć było mi bardzo ciężko to wszystko poukładać, to dziś mam życie dokładnie takie jak chciałam mieć choć w innych okolicznościach i wiem już, że nie mam czasu marnować żadnej chwili...

Książkę „Deadline. Przeżyj ten rok jakby miał być twoim ostatnim” Alexandry Reinwarth kupiliśmy razem z moim nowym partnerem w styczniu tego roku podczas naszej pierwszej wspólnej podróży. Janek przeczytał ją w styczniu, ja teraz, w grudniu. Moja intuicja mówi mi, że tak miało być… Początek i koniec. Jin Jang. Wzajemność. Uzupełnienie. Rok 2024 wspólnie przeżyliśmy tak, jakby to był nasz ostatni i… kolejny i kolejny i kolejny też tak zamierzamy przeżywać :) „Chwilo trwaj” :)

Osobiście uwielbiam historie przeżyte i opowiedziane przez Autora, samorzecznictwo ma dla mnie największą wartość. Autorka sama postawiła sobie tę tezę: „będę żyć tak, jakbym miała deadline. Konkretną datę śmierci” i cały rok tak żyła, jakby nie było jej dane więcej czasu… Historie, które opisuje są jej osobistym udziałem i jej osobistą zmianą, ale z każdym kolejnym przeżytym dniem jej otoczenie i ludzie w nim dokonuje transformacji. Uświadomienie sobie, że nasz ziemski czas jest skończony jest największym darem i największą wiedzą jaką możemy posiąść: „świadomość, tego, że kiedyś przyjdzie nam pożegnać się z tym światem – i to definitywnie – pomaga uporządkować wszystkie sprawy”. Żyjesz na autopilocie, tak jak większość, bo oczekiwania, powinności, przekonania etc., czy stwarzasz sobie życie i przeżywasz je tak jak chcesz? W obliczu ostatniego roku życia dobra materialne przestają mieć znaczenie (bo i tak do trumny ich nie weźmiemy) a liczy się… miłość, przyjaźń, dobrzy, serdeczni i życzliwi ludzie (i rodzina i przyjaciele) wokół nas. Liczy się spokój, poczucie bezpieczeństwa, ale też odwaga w podejmowaniu działań, których się boimy a są... naszymi marzeniami, które chcemy spełnić. Dla mnie osobiście ten poradnik był fantastyczną przygodą i jednocześnie potwierdzeniem, że mam absolutne prawo zadbać o siebie i żyć na swoich zasadach i tylko mój umysł mnie ogranicza a i momentami finanse.

Alexandra Reinwarth dzieli się bardzo cennymi wskazówkami na koniec każdego z rozdziałów, które są puentą ale i kluczem do zrozumienia samego siebie:
* „mówić to, czego nigdy nie mówiłam”,
* „mówić rzeczy, które mogą prowadzić do konfrontacji – i potem się nie wycofywać”,
* „unikać pseudorozmów”,
* „powody, które nie powinny wpływac na moją decyzję: spotkania, koszty, trudności. Powód, który powinien mieć decydujący wpływ na to, co zrobię: tak podpowiada serce”,
* „doprowadzić sprawy do szczęśliwego (dla mnie) zakończenia”,
* „wybaczać sobie, wybaczać sercu, komu należy wybaczać, a komu nie, co można wybaczyć – a czego wybaczyć się nie da”,
* „spełniać pragnienia, do których nie przyznaję się przed sobą albo przed innymi ludźmi”,
* „odważ się wyrażać pragnienia, przyznawaj się do słabości i niepewności, żadnych szklanych ścian!, odważ się wyrażać uczucia”.
Jej własna ścieżka pracy terapeutycznej, którą przeszła jest dowodem na to, że warto się w swoim życiu zatrzymać, pobyć ze sobą i swoimi myślami, zadawać sobie mnóstwo pytań i szukać na nie odpowiedzi. Zacząć iść drogą, której przed nami jeszcze nie ma, a którą sami dla siebie będziemy budować. Tu potrzeba odwagi i wiary w siebie i w swoje marzenia. Ja umierając chcę powiedzieć sobie: „mimo wszystkich trudności i ścieżki cierpienia, którą przeszłam, miałam piękne życie i dokładnie takie, jakim chciałam żyć, spełniałam swoje marzenia i miałam kochających, wspierających ludzi wokół siebie, kochałam i byłam kochana. Sama byłam dobrym człowiekiem. Dziękuję za dar Życia, a teraz, gdy kres bliski odchodzę w spokoju i z Pogodą Ducha”.

„Gdyby został mi tylko rok życia, chciałabym czytać więcej dobrych książek, słuchać częściej muzyki, która porusza moje serce, i częściej wystawiać twarz do słońca. I częściej się zatrzymywać. Gdybym miała pożyć tylko rok, chciałabym zachować w pamięci cudowne chwile (…) z najbliższymi”. Punkt widzenia autorki Alexandry Reinwarth bardzo mi się podobał i zachęcam Was serdecznie do poznania tej niezwykle wartościowej pozycji.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-12-18
× 9 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Deadline. Przeżyj ten rok, jakby miał być twoim ostatnim
Deadline. Przeżyj ten rok, jakby miał być twoim ostatnim
Alexandra Reinwarth
8.2/10

Jak przeżyć najbardziej zajebisty rok w życiu? To proste. Wyznacz datę swojej śmierci: za rok. Brzmi kontrowersyjnie? Zaufaj Alexandrze Reinwarth, autorce bestsellerowej książki „Pieprzyć to...

Komentarze
@AnnaKatarzyna
@AnnaKatarzyna · 3 miesiące temu
Uwielbiam książki tej autorki. Jej autentyczność i poczucie humoru. Faktem jest, że trzeba być odważnym, by podjąć takie wyzwanie. Mówić, co się naprawdę myśli i żyć tak, jakby dany rok, był ostatnim w życiu. Nie przeczytałam tej książki (jeszcze 😀 do końca). Odnoszę jednak wrażenie, że ta zmiana w życiu autorki zawsze kończyła się korzystnie, a tak chyba nie zawsze bywa, bo a nuż przyjaciel męża, któremu powie się, co się naprawdę o nim myślę może się jednak obrazić (odnoszę się tu do jednej że "scen" w książce). Ale pomijając to wszystko, ja nie patrzę zbyt daleko w przyszłość. Jestem szczęśliwa, gdy budzę się rano i wdzięczna za każdy kolejny dzień życia.

Serdeczności 😀
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 3 miesiące temu
oczywiście zgadzam się Aniu :) a scena o której mówisz, gdyby się obraził to w gruncie rzeczy byłaby jego strata bo ona stanęła w prawdzie ze sobą i nie chciała już dłużej udawać w tej relacji a skoro ktoś nie jest w stanie unieść tej prawdy o sobie to cóz... wiele relacji z mojego życia się rozpadło i naprawdę tego nie żałuję, czas mojego życia jest zbyt drogocenny bym mogła "przymykać oczy" na niewłaściwe szkodzące mi zachowania czy ludzi. Dziś jestem szczęśliwa, że ja idę dalej a te relacje zostawiłam, bo naprawdę mnie hamowały i były "toksyczne". Ale zawsze powtarzam, ze każdy niech robi jak chce. Ja dostałam najcenniejsze lekcje w życiu, że zawsze warto być sobą, żyć w zgodzie ze sobą i nie ma sensu rozdrabniać się na drobne (bo szkoda mojego czasu), bo ja już podjęłam decyzję, że ja chcę płacić grubą "walutą" za swoje własne szczęście. Moj ostatni rok życia pokazał mi, że chociaż przychodzą z zewnątrz do mnie chwile zwątpienia, trudności, to dzieje się magia.... której jestem stwórczynią :)
@gala26
@gala26 · 3 miesiące temu
Żanetko, pięknie i wzruszająco. Tak pędzimy przez życie na oślep, a każda chwila może okazać się tą ostatnią. 💖💕
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 3 miesiące temu
warto się czasem samemu zatrzymać, zanim zatrzyma nas życie...
× 2
@Strusiowata
@Strusiowata · 3 miesiące temu
Masz rację, Żaneto. Często nas życie stawia pod ścianą. Dlatego warto doceniać nawet te najmniejsze chwile..
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 3 miesiące temu
Cześć Jolu, mam właśnie takie doświadczenie, serdeczności i wszystkiego co najlepsze w Nowym 2025 Roku ;)
× 1
@Strusiowata
@Strusiowata · 3 miesiące temu
Bardzo dziękuję za życzenia Żaneto.
Dla Ciebie I Twoich bliskich dobrego czasu w 2025 roku.
Serdeczności 🙂😘
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 3 miesiące temu
dziękuję Jolu :)
× 1
@Czytajka93
@Czytajka93 · 3 miesiące temu
Bardzo ciekawa rekomendacja tej książki ❤️
× 1
@zanetagutowska1984
@zanetagutowska1984 · 3 miesiące temu
dziękuję Saro, warto ją przeczytać :)
× 2
Deadline. Przeżyj ten rok, jakby miał być twoim ostatnim
Deadline. Przeżyj ten rok, jakby miał być twoim ostatnim
Alexandra Reinwarth
8.2/10
Jak przeżyć najbardziej zajebisty rok w życiu? To proste. Wyznacz datę swojej śmierci: za rok. Brzmi kontrowersyjnie? Zaufaj Alexandrze Reinwarth, autorce bestsellerowej książki „Pieprzyć to...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W pierwszym odruchu myśl, jaka się nasuwa: "hmm, goniące nas terminy w pracy!", "mnóstwo spraw, które należy zrobić na przysłowiowe wczoraj". Myślisz: "dobrze, takie książki też są potrzebne. Może w...

@ksiazka_w_pigulce @ksiazka_w_pigulce

Poradniki zawsze budziły we mnie niechęć i nieposkromioną nudę. Uważałam, że jest to tylko pseudonaukowy bełkot, który absolutnie niczego nie wnosi do ludzkiego życia, a autorzy zarabiają na biednych...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Pozostałe recenzje @zanetagutowska1984

Łobuziary. Najfajniejsze bohaterki literackie
Być dziewczyną, to brzmi dumnie:)

Książka "Ł𝐨𝐛𝐮𝐳𝐢𝐚𝐫𝐲. 𝐍𝐚𝐣𝐟𝐚𝐣𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐞 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐤𝐢 𝐥𝐢𝐭𝐞𝐫𝐚𝐜𝐤𝐢" autorki Sylwii Hutnik @Link Wydawnictwa Znak Literanova @Link to prawdziwa perełka dla dziewczyn ale i dorosłych k...

Recenzja książki Łobuziary. Najfajniejsze bohaterki literackie
Alkohol. Piekło kobiet
„Nie pijesz – żyjesz” wybór wydaje się być oczywisty...

Alkoholik to w powszechnym przekonaniu pan około pięćdziesiątki, brudny, śmierdzący, stojący pod sklepem i proszącym o 2 zł „Panią Kierownik” lub „Pana Kierownika”. Kobi...

Recenzja książki Alkohol. Piekło kobiet

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl