Córka dawcy nasienia recenzja

Mój ojciec był dawcą nasienia

Autor: @emol ·3 minuty
2025-01-09
Skomentuj
7 Polubień
Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr jest autobiografią 40-letniej Chrysty Bilton, pierwszego dziecka mężczyzny, który był dawcą nasienia znanym jako „Dawca numer 150” w kalifornijskim Cryobanku.

Matka Chrysty była lesbijką, ale kiedy zapragnęła mieć dziecko chciała począć je w sposób naturalny. Kiedy okazało się to niemożliwe postanowiła skorzystać banku nasienia, ale żaden z dawców nie spełniał jej wymagań. Swój ideał znalazła sama i w ten sposób urodziła się w 1983 roku najpierw Chrysta, a potem jej młodsza siostra Kaitlyn. Dopiero w 2005 roku okazało się, że Jeffrey w 1985 roku został dawcą nasienia. W chwili powstawania książki odnalazło się 35 dzieci urodzonych dzięki jego nasieniu.

Opisana przez autorkę historia jej życia od poczęcia do chwili obecnej jest szczegółowa i bardzo szczera. Chwilami ta szczerość i dokładność opisywanych przeżyć jest wręcz szokująca. Niestabilna emocjonalnie matka, dość często zmieniająca partnerki, okresowo uzależniona od alkoholu i narkotyków i nieregularnie osiągane dochody tworzyły mało sprzyjające prawidłowemu rozwojowi dziewczynek środowisko. W konsekwencji Chrysta miała problemy emocjonalne, anoreksję, sięgała po alkohol i narkotyki i wchodziła w toksyczne związki z mężczyznami. Matka starała się, aby biologiczny ojciec regularnie pojawiał się w życiu dziewczynek, ale nie zawsze się udawało. Prowadził on bowiem tryb życia wiecznego kloszarda, był uzależniony od narkotyków i miał problemy emocjonalne.

Napisanie szczerej prawdziwej biografii wymagało od Chrysty odwagi. Zwłaszcza, że ujawniła w niej wiele intymnych, bolesnych szczegółów swojego życia. Podziwiam jej determinację w przezwyciężaniu swoich demonów i wyjście z anoreksji i uzależnień.

Lektura książki wywołuje mieszane uczucia. Z jednej strony można zazdrościć matce Chrysty podejścia do życia, wiecznej beztroski i łatwości zdobywania pieniędzy. Ale szybko zarobione pieniądze niestety z równą lekkością wydawała. Nie odmawiała dziewczynkom niczego, chodziły do szkoły prywatnej, a matka spełniała ich marzenia. Ale też były momenty w życiu kiedy nasza bohaterka musiała znosić złe traktowanie rówieśników, a potem dość szybko dorosnąć i przejąć opiekę nad siostrą. Ciągle zamiany nie sprzyjały poczuciu bezpieczeństwa i stabilizacji. W tych momentach pojawiało się współczucie i smutek. Atmosfera książki jest odbiciem perypetii życiowych bohaterek, czasem jest sielankowa i beztroska, a czasem smutna i przygnębiająca.

Autorka więcej miejsc w autobiografii poświeciła swojemu dzieciństwu i wczesnej młodości niż dorosłości. Ten okres został szczegółowo opisany, co chwilami może być nużące dla czytelnika.

Początkowo Chrysta wypierała informacje o ojcu jako dawcy nasienia. Myślę, że to jej skomplikowane losy wpłynęły na fakt, że dopiero po założeniu własnej rodziny dojrzała do nawiązania relacji z rodzeństwem przyrodnim czyli dziećmi których biologicznym ojcem był jej ojciec. W przypadku jej rodziny ojciec był znany i przynajmniej czasami obecny w tym życiu. Inne osoby dowiadywały się o swoim pochodzeniu w różny sposób.

Książka skłania do rozważań dotyczących nietypowego rodzicielstwa - poczęcia dziecka z wykorzystaniem nasienia dawcy. Motywy tej decyzji mogą być różnorakie. Ale na przykładzie Jeffreya widać jakie może to nieść niebezpieczeństwa. Dawca nie zawsze jest szczery w zakresie podanych danych. Spór o prymat między genetyką a wychowaniem trwa od dawna i nie jest rozstrzygnięty. Na pewno są rzeczy, które dziedziczymy po przodkach. Czy wiedza o pochodzeniu, o naszych antenatach jest istotna w naszym życiu nie tylko w kontekście chorób rodzinnych? Kolejna kwestia to problem uświadomienia osoby w ten sposób urodzonej o jej pochodzeniu. Czy lepiej wiedzieć czy nie wiedzieć? Osobiście chciałabym znać swoje pochodzenie. W książce także widać, że wiele przyrodniego rodzeństwa chciało poznać biologicznego ojca, dowiedzieć się więcej o nim. To tylko przykładowe obszary do refleksji spośród tych, do których skłania ta lektura.

Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr jest lekturą dla miłośników autentycznych relacji opisujących życie jej autora, ale także osób, które sięgają po pozycje dotyczące dylematów moralnych, poszukiwania swojej tożsamości, swojej życiowej drogi.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-06
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Córka dawcy nasienia
Córka dawcy nasienia
Chrysta Bilton
7.4/10

Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”? Jakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści. Już samo bycie homoseksualną matką wystarczyłoby, żeby wypaść p...

Komentarze
Córka dawcy nasienia
Córka dawcy nasienia
Chrysta Bilton
7.4/10
Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”? Jakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści. Już samo bycie homoseksualną matką wystarczyłoby, żeby wypaść p...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czym jest normalna rodzina? Według różnych źródeł to pojęcie ma różne znaczenia w zależności od kontekstu i perspektywy. Ale ogólnie rzecz biorąc, normalna rodzina to taka, w której panuje miłość, zr...

@monweg @monweg

Chrysta Bilton w swoim reportażu „Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr” opisuje, jak to jest wychowywać się w rodzinie, której daleko do normalności. Mama jest alkoholiczką, na...

@tomzynskak @tomzynskak

Pozostałe recenzje @emol

O czym szumi ocean
Uwolnić się od cieni przeszłości

Debiut literacki „O czym szumi ocean” to wielowątkowa powieść obyczajowo-historyczna. Ma ona charakter eklektyczny ze względu na łączenie czasów, miejsc i sposobów narra...

Recenzja książki O czym szumi ocean
Granica wolności
Niespełnione nadzieje

Debiut literacki „Granica wolności” Marty Heimann jest rekomendowany jako powieść historyczna. Wzrok przyciąga piękna okładka z postaciami dwojga młodych ludzi. Tłem h...

Recenzja książki Granica wolności

Nowe recenzje

Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
Szepty pocałunków znad Bosforu
Coś nowego
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos* Romans, w którym akcja rozgrywa się w Turcji? Nie wiem jak wy ale ja była...

Recenzja książki Szepty pocałunków znad Bosforu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl