Szpital św. Judy recenzja

Kto jest kim i co oznacza pojęcie normalność.

Autor: @justyna1domanska ·2 minuty
2024-12-04
Skomentuj
2 Polubienia
Droga przez las, błoto, konie nie mogą iść dalej. Inspektor Franciszek Eber, postanawia dalej iść na piechotę. Dlaczego jest tak zdeterminowany, choć wszyscy mu odradzają dalszą drogę? Powodem są niewyobrażalne bóle głowy, a na świecie jest jeden człowiek, który może podjąć się operacji i jest nim doktor Sanpaulo, który jest również dyrektorem szpitala. Inspektor został postrzelony i jest przekonany, że kawałki śrutu, dalej są w głowie i to one powodują te dolegliwości.

Szpital mieści się w ogromnym gmachu i pełni rolę szpitala dla psychicznie chorych, jednakże nie każdy może się w nim leczyć. Tylko osoby z elit, które stać na pobyt w tym miejscu. Już tego samego wieczora, Eber rozpocznie śledztwo, choć nie zamierzał udzielać się zawodowo, a to za sprawą odnalezienia ręki w kompostowniku. Jak się okazuje, ręka ta należała do zaginionej siostry Bernadetty. Podejrzewano, że siostra wyjechała, jednakże prawda okazała się bardziej brutalna.

Tym samym, wszystkie osoby przebywające w tym przybytku zostają podejrzanymi, a Eber zyskuje ogromnego sojusznika w swoim śledztwie, a jest nim Helena Krayewska, córka hrabiego, który wystawił list polecający dla inspektora. Helena została umieszczona w szpitalu i określona, jako osoba niezmiernie niebezpieczna, jednakże Eber ma wiele wątpliwości, tym bardziej, im bardziej poznaje hrabiankę.

Niestety śmierć siostry Bernadetty nie jest wyjątkiem i w tym zapomnianym przez wszystkich miejscu, odciętym od świata przez śniegi, dochodzi do kolejnych incydentów, które już jasno pokazują, iż na miejscu jest osoba, której bardzo zależy na tym, aby pewne rzeczy, nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Szpital dla osób ze schorzeniami psychicznymi jest miejscem, gdzie każdy może być potencjalnym mordercą, a osoby, które uznawane są za całkowicie zdrowe, wcale zdrowe nie muszą być.

Książka ma niesamowity klimat, przypominający trochę "Lśnienie" Kinga, gdzie rodzina zostaje odcięta od świata, a także trochę z Agathy Chriestie, gdzie mamy zamkniętą społeczność i w niej znajduje się potencjalny sprawca. Czytając mamy czasami wrażenie, że nie każdy jest tym, za kogo się podaje, a im bardziej wgłębiamy się w historię, tym bardziej zaczynamy zastanawiać się nad tym, kto w tym ośrodku powinien być pacjentem, a kto pracownikiem lub też wyjść na wolność. Bo jest to swojego rodzaju więzienie, dla osób, które niekoniecznie cierpią na choroby psychiczne, a są niewygodne dla swoich rodzin, którym bardziej opłaca się przelewać pokaźne sumy, aby tylko osoba niechciana w rodzinie, miała zapewniona dobrą opiekę, z dala od bliskich. Smutne to były czasy, kiedy o kobietach i ich losie decydowali mężczyźni, nie dając im prawa wyboru :(

Autorka doskonale przedstawiła nam klimat tamtych lat, tworząc historię gorzką, mroczną i bardzo tajemniczą. Przyznam się szczerze, że będąc przyzwyczajona do innego stylu pisania, bardzo pozytywnie zostałam zaskoczona i pomyślałam, że takie książki mogłabym czytać codziennie, pomimo a może właśnie dlatego, że zostały w niej poruszone tak ciężkie tematy.

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Szpital św. Judy
Szpital św. Judy
M.M. Perr
7.4/10

Eber ma jednak list polecający od ojca jednej z pacjentek, który hojnie płaci za pobyt córki. Doktor Sanpaulo, dyrektor placówki i utalentowany chirurg, zgadza się więc na przeprowadzenie ryzykownej ...

Komentarze
Szpital św. Judy
Szpital św. Judy
M.M. Perr
7.4/10
Eber ma jednak list polecający od ojca jednej z pacjentek, który hojnie płaci za pobyt córki. Doktor Sanpaulo, dyrektor placówki i utalentowany chirurg, zgadza się więc na przeprowadzenie ryzykownej ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Powieść M.M. Perr Szpital św. Judy trudno jednoznacznie zaklasyfikować jako gatunek literacki. Można tu odnaleźć cechy wskazujące zarówno na powieść kryminalną jak i thriller psychologiczny. Niektórz...

@emol @emol

"Szpital św. Judy" to nie tylko thriller osadzony w dusznej, gotyckiej atmosferze końca XIX wieku, ale również przejmująca opowieść o ludzkiej psychice, granicach normalności i mrocznych sekretach, k...

@Malwi @Malwi

Pozostałe recenzje @justyna1domanska

Anglia. Czas na herbatę
Time for tea, time for England. Poznaj Anglię od kuchni, z jej przywarami, wadami, a przede wszytskim z zaletami.

Jako bardzo młoda osoba, niemająca ani komputera, ani iPhone, korzystałam z map oraz książek typowo podróżniczych, które opisywały atrakcje, miały w sobie mapki oraz prz...

Recenzja książki Anglia. Czas na herbatę
Talizman mocy
Spojrzeć w twarz tyrana i zobaczyć w nim odbicie całego żalu świata.

Nihal ma swoją misję. Musi odnaleźć kamienie mocy, aby uaktywnić talizman i w ten sposób dać możliwość wszystkim wojskom na skuteczne pokonanie Tyrana. W podróż nie wyru...

Recenzja książki Talizman mocy

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl