Dark Empire recenzja

Królowa mrocznego imperium.

Autor: @angell15 ·1 minuta
2022-05-18
Skomentuj
1 Polubienie

"Jesteś królową naszego mrocznego imperium."

Don Gilardi przed śmiercią scedował swoje mafijne obowiązki na córkę. Valentina ma zostać głową rodziny. Nie jest to łatwa decyzja dla młodej dziewczyny, lecz przyjmuje schedę. Po trzech latach staje się silną, niezależną kobietą, trzymającą wszystkich w ryzach. Zyskała posłuch i estymę wśród swoich ludzi. Jednak imperium zaczyna chwiać się w posadach. Ktoś pod nią kopie dołki. Nie wiadomo kim jest wróg, lecz zagraża także rodzinie Morgante. Jej don, Cascio, proponuje Valentinie połączenie sił. Tylko w ten sposób będą w stanie wygrać.

Val jest przytłoczona nadmiarem obowiązków i odpowiedzialnością, jaka na niej spoczywa. Nie wie komu może zaufać. Podejrzewa wszystkich, rodzi się w niej paranoja.

Kobieta długo się waha przed podjęciem decyzji. Obawia się utraty władzy, którą z takim trudem wywalczyła, lecz sojusz z Morgante wydaje się jedynym rozsądnym wyjściem z sytuacji.

Val uważa, że jest niezdolna do miłości. Z jej ochroniarzem łączy ją friendship with benefits, zresztą Camillo jest w niej zakochany nieodwzajemnioną miłością. Chwilami zachowuje się jak zazdrosna żona.

Lubię romanse mafijne, bo zwykle sporo się w nich dzieje. "Dark empire" przeczytałam z przyjemnością, książka jest lekko napisana, lecz brak w niej akcji. Przez większość czasu Val zastanawia się czy zgodzić się na ślub. Wróg kryje się gdzieś blisko, lecz nie wiadomo kto nim jest i czy w ogóle istnieje. Dopiero pod koniec przeciwnik się ujawnia. Większość fabuły to relacja pomiędzy Valerią i Cascio. On jej pragnie, ona nie wie czy chce jego.

Podoba mi się pomysł połączenia sił przez parę i wspólnego sprawowania rządów, bez dominacji żadnej ze stron. To coś nowego w opowieściach mafijnych. Zastanawiam się czy powstanie druga część, bo mam wrażenie, że to dopiero początek właściwej intrygi. Ten tom stanowił jakby długi wstęp do właściwej historii.

Trochę inaczej wyobrażałam sobie tę powieść. Sądziłam, że więcej będzie wspólnego rządzenia a tymczasem akcja rozkręciła się dopiero pod koniec.

Książka jest bardzo dopracowana pod względem graficznym. Od przyjemnej w dotyku okładki, przez lekko żółte strony po ilustracje na początku każdego rozdziału. Swoim wyglądem zachwyca, chce się ją mieć na półce. Nie masz ochoty wypuszczać jej z rąk.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-18
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dark Empire
Dark Empire
Kinga Litkowiec
8.0/10

Choć Valentina Gilardi urodziła się w potężnej rodzinie mafijnej, to jednak nie żyje w świecie przemocy i nielegalnych interesów. Przynajmniej do dnia pogrzebu ojca. Valentina dowiaduje się, że zgodn...

Komentarze
Dark Empire
Dark Empire
Kinga Litkowiec
8.0/10
Choć Valentina Gilardi urodziła się w potężnej rodzinie mafijnej, to jednak nie żyje w świecie przemocy i nielegalnych interesów. Przynajmniej do dnia pogrzebu ojca. Valentina dowiaduje się, że zgodn...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Już od pierwszych stron wiedziałam, że „Dark Empire” zabierze mnie w podróż pełną niebezpieczeństw i intensywnych emocji – i jak zwykle, Kinga Litkowiec nie zawiodła! Dla mnie lektura mafijnych klima...

KD
@kd.mybooknow

Witam, dziś mam dla was recenzję książki Dark Empire ❤️ autorki Kingi Litkowiec ❤️❤️. „By poczuć smak władzy, byli zdolni do wszystkiego. Zmuszeni do połączenia sił, stworzyli wybuchową parę.”. Val...

@monika032890 @monika032890

Pozostałe recenzje @angell15

Wyprawa po Smocze Jajo
Rycerz bez rozumu, giermek bez tytułu - humorystyczna wyprawa po smocze jajo

„Wyprawa po smocze jajo” to humorystyczna opowieść fantasy, w której absurd i satyra idą w parze z przygodą. Głównym bohaterem jest Orald Cherlawy – rycerz, który nie gr...

Recenzja książki Wyprawa po Smocze Jajo
Jak adoptowałem Antona
Adopcja przez samotnego ojca: pełna wyzwań i miłości historia Roberta Klose'a

„Jak adoptowałem Antona” to książka Roberta Klose, amerykańskiego autora polskiego pochodzenia, który wcześniej napisał o swojej pierwszej adopcji, „Adopting Alyosha: A ...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona

Nowe recenzje

Gracz
Gracz - życie w Systemie
@booka.gram.ig:

W grze każdy ruch ma znaczenie, ale czy jesteś gotów na jego konsekwencje? Choć książka liczy tylko 140 stron, niesie z...

Recenzja książki Gracz
Klatka
Klatka - uwięzieni w organizacji
@booka.gram.ig:

Od lat społeczność Śniadków Jehowy budzi wiele kontrowersji. Reportaż "Klatka" ukazuje ich rzeczywistość oczami osoby, ...

Recenzja książki Klatka
Ciemno, prawie noc
CIEMNO I NUDNO - WIELKIE ROZCZAROWANIE PROZĄ JO...
@mrocznestrony:

Zaglądam właśnie do moich notatek, które sporządzałem w trakcie czytania "Ciemno, prawie noc". Nie chciałem, aby – w ra...

Recenzja książki Ciemno, prawie noc
© 2007 - 2025 nakanapie.pl