Kobiety z Vardø recenzja

Kobiety z Vardø

Autor: @toptangram ·2 minuty
2021-04-12
Skomentuj
1 Polubienie
Kiran Millwood Hargrave Kobiety z Vardø, są takie książki, na które trafiam przypadkiem. Nie odliczam dni od pierwszej zapowiedzi, nie czekam na nie z niecierpliwością, nie odczuwam presji, że muszę już teraz je przeczytać, choć gdzieś w głębi duszy czuję, że mają szansę być szczególne, mogą obdarować mnie tym "czymś" . Po prostu przychodzi chwila, kiedy widzę którąś po raz pierwszy i rozpoznaję, że to może być moja opowieść. Nie odwiodą mnie wtedy od przeczytania pojawiające się czasem negatywne opinie, natomiast te pozytywne jeszcze bardziej utwierdzają w przekonaniu, że warto czasem kierować się osobistym wyczuciem, zaufać swojej intuicji, bo kto jak nie my sami najlepiej wiemy, jaki rodzaj literatury lubimy najbardziej, a co za tym idzie, które opowieści mają szansę poruszyć naszą wrażliwość. Takie właśnie uczucia towarzyszyły mi jeszcze zanim sięgnęłam po Kobiety z Vardø.

Chociaż są opowieścią z początku XVII wieku, w dodatku umiejscowioną na daleko wysuniętej na północ wyspie Norwegii, w surowym klimacie uzależnionego od morza skrawka lądu, to jednak to wydawałoby się zapomniane przez świat Vardø staje się w pewnym momencie areną splotu następujących po sobie tragicznych wydarzeń, podczas których nie dające się ujarzmić człowiekowi siły przyrody, dadzą początek polowaniu na ludzi. Zimą 1617 roku podczas trwającego na morzu sztormu ginie męska populacja wyspy, czterdziestu rybaków - mężów, synów i ojców. Od tego momentu pozostawione własnemu losowi kobiety, żeby przeżyć, będą mogły liczyć tylko na siebie. Zabierają się więc do pracy, przejmując na siebie wszystkie męskie zajęcia, jak wypływanie w morze i połów ryb czy oprawianie reniferzych skór. Za tę siłę i chęć utrzymania swoich domostw, rodzin, dzieci, niektóre z nich będą musiały zapłacić jednak najwyższą cenę. W oczach komisarza Absaloma Corneta, zajadłego tropiciela wszelkich przejawów bezbożności, są bowiem mogącym doprowadzić do buntu bądź przeciwstawienia się lokalnym władzom, niebezpiecznym narzędziem w rękach szatana. To spowoduje, że będzie można oskarżyć je o pakt z diabłem, czary i występowanie przeciwko woli Bożej.

Niesamowicie klimatyczna i surowa, zarazem skupiona na kobiecej sile i niezwykłej wrażliwości, ale też zawziętej walce o byt również pomiędzy sobą, opowieść, krok po kroku prowadzi do nieuchronnej katastrofy. XVII wiek to nie są czasy, kiedy można było czuć się wolną. Kobieta musiała być podporządkowana mężczyźnie, nikt nie liczył się z jej zdaniem, nie chwalił efektów włożonej w utrzymanie rodziny pracy. Pozostając samotna, widziana była jako osoba pragnąca zawładnąć własnością i ziemią mężów, była zagrożeniem, a procesy czarownic i palenie na stosie odbywały się nadal nawet w najodleglejszych chrześcijańskich zakątkach świata.

To również przepiękna opowieść o wystawionej na ciężką próbę siostrzanej wspólnocie, historia kobiecej przyjaźni i rodzącego się uczucia, zwieńczona prawdopodobnie jedynym możliwym zapadającym na długo w pamięć, zakończeniem. W kobietach z Vardø surowy wyspiarski klimat opowiadanej historii cudownie przeplata się opisanym z wielką wrażliwością rodzącym się uczuciem, a złowieszcze i niepokojące napięcie towarzyszące temu, co ma się wydarzyć, skupia uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Jestem również pod wrażeniem przepięknego tłumaczenia zmarłego w ubiegłym roku Jędrzeja Polaka.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kobiety z Vardø
Kobiety z Vardø
Kiran Millwood Hargrave
7.5/10

ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO OSKARŻYĆ JE O CZARY Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobie...

Komentarze
Kobiety z Vardø
Kobiety z Vardø
Kiran Millwood Hargrave
7.5/10
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO OSKARŻYĆ JE O CZARY Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobiety mogą liczyć tylko na siebie. Wraz z innymi mieszkankami wyspy bie...

@pannajagiellonka @pannajagiellonka

... myślimy raczej o średniowieczu, o jakichś szarych, smutnych, ciemnych wiekach dawnych, które przeminęły i nie wrócą, bo przecież teraz każdy z nas wie, że nie da się wyczarować sztormu, a wielory...

@Chassefierre @Chassefierre

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl