Kobiety z Vardø recenzja

Kiedy myślimy o procesach czarownic...

Autor: @Chassefierre ·2 minuty
2021-03-10
Skomentuj
14 Polubień
... myślimy raczej o średniowieczu, o jakichś szarych, smutnych, ciemnych wiekach dawnych, które przeminęły i nie wrócą, bo przecież teraz każdy z nas wie, że nie da się wyczarować sztormu, a wieloryby nie mają pięciu płetw. A nawet gdyby miały, to byłoby to związane ze zwykłą anomalią genetyczną, a nie z ingerencją szatana w wielorybie sprawy.

Tymczasem dokładnie 400 lat temu w Vardo spalono ponad dziewięćdziesiąt osób.


,,Kobiety z Vardo'' opowiadają historię – a jakże – grupy kobiet, które podczas gwałtownego i nieoczekiwanego sztormu z 1617 roku straciły mężów, synów i braci. W jednej chwili zostały zupełnie same.
To była prawdziwa tragedia, tragedia z którą każda z nich musiała poradzić sobie sama. Jedne, jak Kirsten i Maren odkryły w sobie siłę równą męskiej, a może nawet większą – zaczęły wypływać na połowy, zaczęły wykonywać męskie zajęcia, Kirsten zaczęła też nosić męskie ubrania.
Inne kobiety, jak Fru Olufsdatter, starały się wrócić do zwykłego, normalnego życia, pielęgnując jednocześnie stare zwyczaje. Jeszcze inne, jak Diinna, zamknęły się w sobie, odizolowały się i zbuntowały. Kolejne, jak Toril, skupiły się na Bogu. Ale nie na Bogu miłosiernym, kochającym i wyrozumiałym, a na tym, który rządzi i bezlitośnie karze grzeszników.

Prawdziwa tragedia, jak to zwykle bywa, podszyta była w równym stopniu ,,dobrymi chęciami'', jak i zawiścią wobec osób o odmiennych poglądach i odmiennym stylu życia – to przez tę mieszankę do Vardo przybył wraz z młodą żoną Absalom Cornet, człowiek, którego zadaniem było wytropić szatański spisek, który doprowadził do pojawienia się pięciopłetwego wieloryba, który sześciokrotnie przepływając obok wyspy zwabił mężczyzn w objęcia piekielnego sztormu.

Nietrudno się domyślić, że kobiety z Vardo poprzez swoją odmienność, przez siłę, która pozwoliła im przetrwać, stały się naprawdę łatwym i doskonałym celem dla Corneta i ludzi mu podobnych.


,,... po chwili ktoś pomaga jej wysiąść na brzeg, a ziemia kołysze się pod jej stopami. Spędziły pół dnia na wodzie, przez co stały ląd wydaje się obcy: Maren zastanawia się, jakim cudem żeglarze są w stanie opuścić pokłady statków. Gdy przesypują połów do koryt, zjawiają się inne kobiety z Toril na czele. Tu i ówdzie słychać okrzyki radości, kiedy opróżniają sieci, a Maren nie może uwierzyć, że złowiły aż tyle ryb.
- Bóg dla nas łaskawy – mówi Toril.
Ale ból ramion Maren jasno dowodzi, że to nie Pan Bóg dowiosłował z połowem do domu.''


Oparta na prawdziwej historii powieść Kiran Hargrave jest książką dobrą, a jednocześnie dziwnie męczącą. Możliwe, że ma z tym coś wspólnego styl autorki – suchy, bardziej opisowo-informacyjny, niż nacechowany emocjonalnie. Możliwe też, że chodzi o samą atmosferę miejsca – Vardo, norweskiej wyspy na końcu świata. Miejsca surowego, ciężkiego i nieprzyjaznego. Niewykluczone, że doszło do tego również poczucie beznadziei i braku perspektyw przebijające z kart książki i to nie tylko w przypadku ciężkiego życia Maren, ale również życia młodej Ursy wydanej za mąż za człowieka, który kobiety nie powinien nigdy dotykać.

,,Kobiety z Vardo'' są lekturą naprawdę przygnębiającą, co w pewien sposób zapowiada już okładka książki. Dlatego sami musicie ocenić czy macie nastrój na książkę tego typu, czy jednak nie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-22
× 14 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kobiety z Vardø
Kobiety z Vardø
Kiran Millwood Hargrave
7.5/10

ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO OSKARŻYĆ JE O CZARY Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobie...

Komentarze
Kobiety z Vardø
Kobiety z Vardø
Kiran Millwood Hargrave
7.5/10
ŻEBY PRZEJĄĆ WŁADZĘ NAD KOBIETAMI, WYSTARCZYŁO OSKARŻYĆ JE O CZARY Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobie...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Zima, rok 1617. Morze zabiera ze sobą czterdziestu rybaków z Vardø – wszystkich mężczyzn z osady. Maren wie, że od tej chwili kobiety mogą liczyć tylko na siebie. Wraz z innymi mieszkankami wyspy bie...

@pannajagiellonka @pannajagiellonka

Kiran Millwood Hargrave Kobiety z Vardø, są takie książki, na które trafiam przypadkiem. Nie odliczam dni od pierwszej zapowiedzi, nie czekam na nie z niecierpliwością, nie odczuwam presji, że muszę ...

@toptangram @toptangram

Pozostałe recenzje @Chassefierre

Psychologia ogrodnictwa
Zielony uspokaja

Wiemy, że zieleń i przyroda mają na nas dobry wpływ - uspokajamy się podczas leśnych i parkowych spacerów, poziom kortyzolu w naszym organizmie spada, a nasze samopoczuc...

Recenzja książki Psychologia ogrodnictwa
Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu
Tik-tak, tik-tak

,,Samotnie przeciwko ciemności'' jest chyba najtrudniejszą i zarazem najładniejszą książką z całej serii, choć to ostatnie - wiadomo - jest kwestią gustu. I schematów. I...

Recenzja książki Samotnie przeciwko ciemności. Zniweczenie triumfu lodu

Nowe recenzje

Poza kręgiem
Poza kręgiem
@monika.sado...:

Karuzela, której nie można zatrzymać. Mamy się kręcić i cieszyć ze wspaniałej zabawy choć w środku pękamy na pół. Czase...

Recenzja książki Poza kręgiem
Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
© 2007 - 2025 nakanapie.pl