Listy do Emilki recenzja

Intymna spowiedź zakochanego mężczyzny

Autor: @malgosialegn ·2 minuty
2021-02-20
1 komentarz
4 Polubienia
Listy. Kto je dzisiaj pisze? Chyba tylko nieliczni. Ta sztuka przechodzi już po cichu do lamusa. Ale warto ją podtrzymywać, aby całkowicie nas nie opuściła.
Bohater powieści – dojrzały mężczyzna – zakochał się w młodej dziewczynie. Czy ona odwzajemnia jego uczucia? Wszystko wskazuje na to, że nie. I na dodatek unika go, jest zmęczona jego ciągłą obecnością na targu, na którym pracuje. Ponadto listy, które do niej pisze denerwują ją, czuje się osaczona przez niego, brakuje jej oddechu i przestrzeni. Te ciągłe tłumaczenia się, próba usprawiedliwiania swojego zachowania przez bohatera, wskazywanie, co jest dla Emilki najlepsze. Bohater uzurpuje sobie prawo do bycia jej wybawicielem, nauczycielem czy też opiekunem. Nie wiem, jak to określić. Jak rozwiną się dalsze relacje mężczyzny z Emilką, co na to jej rodzina, czy dziewczyna w końcu zauważy i odczyta jego zamiary? Przekonajcie się sami.
Listy do Emilki to swojego rodzaju spowiedź intymna bohatera, zdawanie relacji ze swoich zachowań i zamierzeń. Mężczyzna zakochał się w młodej dziewczynie i „męczy” ją swoimi listami. Zabiera jej przestrzeń życiową i narzuca się, jak dla mnie, staje się nachalny, chociaż robię to grzecznie i z pewnym smakiem. Ale jego zachowanie jest denerwujące i w mojej ocenie nie przystoi dojrzałemu mężczyźnie. Pojawia się pytanie, na co on liczy? Czy sądzi, że młoda dziewczyna mająca chłopaka zwróci na niego uwagę? Czy swoimi zachowaniem zamierza zmusić ją do zakochania się w nim? Przecież momentami zachowuje się jak jej ojciec. Bardzo dużo bólu jest w tej historii, widać, że bohater nie jest rozumiany przez Emilkę i jej najbliższych, czuje się momentami zagubiony i zrezygnowany. Tak wiele sobie obiecywał po tej znajomości, ale nie wszystko ułożyło się po jego myśli.
W tej lekturze autor porusza inne ważne życiowe kwestie i zagadnienia. Mamy długi wykład o zdrowym odżywaniu, nawiązanie do śmierci, seksualności człowieka, namiętności i uczuć. Spostrzeżenia autora są ciekawe, ale czy się z nimi wszystkimi zgadzamy? Nie będę wypowiadać swojego zdania na te kwestie, pozostawię je dla siebie. Jednak uważam, że z pewnymi kwestiami można polemizować i wdać się w ciekawą dyskusję.
Co może zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę? Na pewno ciekawa i nietypowa forma opisania historii, jaką są bardzo osobiste listy. zdecydowanie książką skłania do refleksji i przemyślenia kwestii, które autor tak mocno akcentuje i na które nas uwrażliwia.
Egzemplarz otrzymałam od autora, serdecznie dziękuję.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-02-18
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Listy do Emilki
Listy do Emilki
Andrzej Głowacki
5.2/10

Książka początkowo opowiada historię zakochania, a następnie wyjaśnia, dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni, czym jest miłość, nienawiść, pożądanie, wiara w Boga, śmierć. Główny bohater książki – dojr...

Komentarze
@listydoemilki
@listydoemilki · około 4 lata temu
Pani Małgosiu,

Bardzo dziękuję za przeczytanie mojej książki i napisanie recenzji. Muszę jednak powiedzieć, że to, co się w niej znajduje, w wielu miejscach mija się z prawdą.

Emilka nigdy nie była zmęczona obecnością autora listów. Przeciwnie, przez dwa lata był on zachęcany przez jej mamę do przychodzenia do nich na zakupy. Po wręczeniu pierwszych listów, gdy tylko zauważył, że dziewczyna czuje się w jego obecności skrępowana, natychmiast się wycofał. Przy czym tak naprawdę nie wiadomo dlaczego Emilka czuła się skrępowana. Myślę, że bardziej z powodu reakcji swojej mamy i chłopaka. Autor listów zawsze był wobec dziewczyny troskliwy, delikatny, taktowny.
Gdyby listy były dla Emilki tak bardzo dokuczliwe jak Pani pisze, dziewczyna dawno zablokowałaby autorowi możliwość ich wysyłania.

Zauważyłem, że bardzo często w recenzjach Listów zachowania bohatera są przejaskrawiane, wyolbrzymiane, demonizowane. Za przykład niech posłuży Pani zdanie: Bohater uzurpuje sobie prawo do bycia jej wybawicielem, nauczycielem czy też opiekunem. Jest to całkowicie niezgodne z faktami i z tym, co znajduje się książce. Jedyne czego tak naprawdę bohater pragnął, to mieć możliwość wypowiadania się, mówienie o swoich odczuciach. Czyżby to takie brzydkie, nieludzkie, niemożliwe do zrozumienia? Nie wiem, dlaczego tak łatwo przychodzi ludziom krytykowanie mężczyzny. To jest ogromnie krzywdzące.

Pozdrawiam serdecznie, Andrzej
Listy do Emilki
Listy do Emilki
Andrzej Głowacki
5.2/10
Książka początkowo opowiada historię zakochania, a następnie wyjaśnia, dlaczego jesteśmy tacy, a nie inni, czym jest miłość, nienawiść, pożądanie, wiara w Boga, śmierć. Główny bohater książki – dojr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Przeczytane przez mnie wcześniej trzy, może cztery recenzje na temat książki obiecywały coś innego, niż to z czym osobiście przyszło mi zetknąć się w Listach. Przyznam, że zanim otrzymałam książkę wy...

@Asamitt @Asamitt

Oto historia uczucia (no, jakieś uczucie to było) dojrzałego mężczyzny do dwudziestoletniej dziewczyny – on jest od niej trzykrotnie starszy. Gdyby tylko tak było, zabrzmiałoby to może nawet intryguj...

@OutLet @OutLet

Pozostałe recenzje @malgosialegn

Dom bólu
Cztery ściany bólu i rodzinnych upokorzeń ...

Ból, który przenika ściany małego wiejskiego domku, jest niemożliwy do zrozumienia. Jak można bliską osobę krzywdzić? Dom to miejsce, gdzie każdy powinien czuć się bezpi...

Recenzja książki Dom bólu
Nieznajoma z portretu
Piękna nieznajoma ... Czyli kto?

Kim jest nieznajoma z portretu? Czy domyślacie się, kto uświetni nasze emocje? Poznajmy historię obrazu, który został skradziony, a później odzyskany. Przeszedł wiele, a...

Recenzja książki Nieznajoma z portretu

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl