Głód recenzja

Głód

Autor: @Natalia_Swietonowska ·2 minuty
2024-12-30
Skomentuj
1 Polubienie
Do powieści Idy Sol podchodziłam z pewnego rodzaju dystansem. Choć sam opis podpowiadał, że może być to naprawdę dobry kryminał, to coś kazało mi powstrzymywać swoje możliwie zbyt wysokie oczekiwania jej względem. Czy ostatecznie Głód okazał się pozycją na tyle dobrą, że mogę polecać ją dalej? O tym w recenzji poniżej.

Na ogródkach działkowych zostają znalezione całkowicie zbezczeszczone zwłoki. W tym samym czasie Teresa Levy odnajduje w rękopisach Biblioteki Jagiellońskiej listy sprzed wieku, w których pewna młoda kobieta wprost wołała o pomoc. W kolejnych dniach liczba ofiar rośnie, a ze względu na modus operandi zabójca otrzymuje nazwę Zielarz. Czy zbrodnie mogę mieć coś wspólnego z poszukującą pomocy młodą kobietą z listów? Tego postanawia dowiedzieć się Teresa, a ścieżki dodatkowo zaczynają prowadzić w stronę jednej z ogromnych tragedii w historii – Wielkiego Głodu.

Zaczynając lekturę tej powieści, nie do końca wiedziałam, w którą stronę zostanę poprowadzona przez autorkę. Oczywiście, wiedziałam, że będzie tutaj dość sporo warstwy historycznej, jednak chyba nie spodziewałam się tego, że będzie jej aż tyle. Czy jednak jest to minus książki? Myślę, że nie — pokusiłabym się o stwierdzenie, że wręcz przeciwnie.

W moich oczach główną bohaterką powieści jest Teresa Levy. Jest to osoba bardzo wykształcona, która z miejsca czuje się zaintrygowana nie tylko tajemniczą kobietą z listów, ale i popełnionymi w mieście zbrodniami. Uważam ją za postać bardzo dobrze wykreowaną i przede wszystkim interesującą. Choć nie nawiązałam z nią tak mocnej więzi, jakiej bym sobie życzyła, to i tak uważam ją za ciekawą bohaterkę, o której po prostu chciało mi się czytać.

Oprócz Teresy pojawiło się tutaj oczywiście o wiele więcej bohaterów, jednak przyznam szczerze, że poza nią żadna z pozostałych postaci nie zapisała się w moim umyśle na tyle, bym chciała poświęcić im więcej swojej uwagi – przykro mi z tego powodu, ale nie można w życiu mieć wszystkiego.

Pośród krakowskich (i w zasadzie nie tylko) ulic nie brakuje przemocy, śmierci i przede wszystkim trupów, powiedzmy to sobie wprost. Myślę, że to czyni całą powieść naprawdę dobrym kryminałem, który czyta się całkiem szybko i sprawnie. W pewnym momencie zdołałam wciągnąć się na tyle, że nie wiem nawet sama, kiedy przewracałam kolejne strony. Warto jednak wspomnieć, że nie jest to taka książka, którą da się czytać tylko z doskoku – tutaj potrzeba więcej uwagi i skupienia, by nie umknął nam żaden z wymienionych wątków, a i tych tutaj nie brakuje.

Autorka postanowiła wpleść w całą opowieść Wielki Głód, który zapisał się na kartach historii ludzkości jako jedna z większych tragedii. Nie zabrakło tutaj odwołań do pozycji konkretnie opowiadających o tym temacie i muszę przyznać, że po lekturze Głodu sama poczułam się zainteresowana tematem i popełniłam zakup w postaci książki Czerwony głód. Można więc rzec, że jedna książka zainspirowała mnie do kupienia kolejnej – no cóż, żyćko.

Podsumowując: Głód to naprawdę dobry kryminał, który początkowo nie dał mi jednoznacznej odpowiedzi co do tego, w którą stronę mnie zaprowadzi ta historia, a ostatecznie okazał się pozycją wartą uwagi i całkiem wciągającą.

Jeżeli poszukujcie kryminału na długi zimowy wieczór, to myślę, że ta pozycja może sprawdzić się idealnie. Być może nie wszystkim przypadnie do gustu – ze względu na bardzo rozbudowane wątki historyczne, ale uważam, że mimo wszystko warto ten tytuł poznać i dać mu szansę.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-12-28
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Głód
Głód
Ida Sol
6/10

Komisarz Kornel Rostocki zostaje wezwany do zbezczeszczonych zwłok, odnalezionych w ogródkach działkowych, w okolicach klasztoru oo. Benedyktynów. W tym samym czasie profesor Teresa Levy odkrywa w rę...

Komentarze
Głód
Głód
Ida Sol
6/10
Komisarz Kornel Rostocki zostaje wezwany do zbezczeszczonych zwłok, odnalezionych w ogródkach działkowych, w okolicach klasztoru oo. Benedyktynów. W tym samym czasie profesor Teresa Levy odkrywa w rę...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Komisarz Kornel Rostocki nie po raz pierwszy w swojej karierze widzi zwłoki, jednak bardzo rzadko trafia na tak zbezczeszczone ciało. Choć śledczym trudno w to uwierzyć, to wszystko wskazuje na to, i...

@fankath135 @fankath135

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Flirtation or Faceoff
Flirtation or Faceoff

Twórczość Leah Brunner pokochałam przy okazji lektury Desire or defense. Tamta książka bardzo trafiła w mój czytelniczy gust i nie mogłam doczekać się momentu, gdy sięgn...

Recenzja książki Flirtation or Faceoff
Dziewczyna z wymiany
Dziewczyna z wymiany

Powieść Dziewczyna z wymiany zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu. Po zapoznaniu się z jej opisem uznałam, że jest to tytuł, który bardzo chcę poznać bliżej. Nie umie...

Recenzja książki Dziewczyna z wymiany

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl