„Dziewczyna z wymiany” autorstwa Nelle Lamarr to thriller psychologiczny, który zaczyna się niepozornie, ale z każdą stroną coraz bardziej wciąga, zaskakując nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Autorka, znana wcześniej z romansów, postanawia zmienić stylistykę i wprowadza czytelnika w mroczny świat żałoby, sekretów i manipulacji, gdzie nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje.
Początek książki może sprawiać wrażenie dość przewidywalnego. Historia opowiada o kobiecie, która po tragicznej śmierci córki postanawia przyjąć do swojego domu studentkę z wymiany. Tanya, z długimi blond włosami, perłowymi zębami i smukłą sylwetką, wygląda niemal identycznie jak zmarła Anabel, co sprawia, że matka zaczyna traktować ją niemal jak „zastępczą” córkę. Tego typu motyw – przyjęcie do domu kogoś, kto przypomina zmarłą osobę – nie jest niczym nowym w literaturze, ale to, co dzieje się potem, z pewnością potrafi zaskoczyć.
Początkowo Tanya jest przedstawiana jako idealny gość – miła, uprzejma, gotowa do pomocy. Jej obecność wprowadza do domu ład i spokój, a jej zachowanie wydaje się wręcz bezbłędne. Jednak z czasem zaczynają pojawiać się niepokojące sygnały. Kiedy młodsza córka bohaterki, Paige, zaczyna wyrażać swoje wątpliwości, że Tanya nie jest tym, za kogo się podaje, napięcie rośnie. Paige zaczyna podejrzewać, że dziewczyna skrywa jakąś tajemnicę, a jej niepokój budzi kolejne dziwne szczegóły w zachowaniu Tanyi.
Dzięki stopniowo narastającemu niepokojowi, historia zaczyna zmieniać swój ton – to, co początkowo wydaje się być historią o żałobie, powoli przekształca się w pełen napięcia thriller psychologiczny. Lamarr doskonale buduje atmosferę niepewności, a jej umiejętność manipulowania emocjami czytelnika sprawia, że z każdą stroną książka staje się coraz bardziej wciągająca. Główna bohaterka, choć początkowo nie widzi niczego podejrzanego w Tanyi, zaczyna w końcu zauważać subtelne nieścisłości, które mogą sugerować, że dziewczyna nie jest tym, za kogo się podaje.
Choć początkowe wydarzenia mogą wydawać się nieco przewidywalne, to właśnie finał książki sprawia, że cała fabuła nabiera zupełnie nowego wymiaru. Twist, który pojawia się w ostatnich rozdziałach, zmienia postrzeganą do tej pory historię i wstrząsa fundamentami całej opowieści. To właśnie nieoczekiwany rozwój wydarzeń i mroczna tajemnica, którą skrywa Tanya, sprawiają, że „Dziewczyna z wymiany” staje się czymś więcej niż tylko kolejnym thrillerem psychologicznym.
Lamarr udowadnia, że potrafi z powodzeniem przejść od lekkich romansów do bardziej mrocznych i skomplikowanych opowieści, które trzymają czytelnika w napięciu. „Dziewczyna z wymiany” to książka, która zaczyna się od prostego, znajomego wątku, ale z każdą stroną coraz bardziej wciąga, zaskakuje i zmienia swój kierunek. Dla miłośników thrillerów psychologicznych z elementem tajemnicy i nieoczekiwanych zwrotów akcji, ta powieść jest obowiązkową lekturą.
Podsumowując, „Dziewczyna z wymiany” to książka, która rozkręca się powoli, ale z każdą stroną coraz bardziej angażuje i nie pozwala się odłożyć. Zdecydowanie warto dać jej szansę – jeśli lubicie thrillery, które zmieniają się z przewidywalnych w coś zupełnie zaskakującego, ta powieść z pewnością Was nie zawiedzie.