Chwasty recenzja

Czy ludzie mogą być chwastami???

Autor: @maciejek7 ·2 minuty
2023-10-31
Skomentuj
36 Polubień
Chociaż wcześniej czytałam "Skrawki" i "Szczątki", bo tylko te były w mojej bibliotece, jednak zachęcona dobrymi opiniami chciałam przeczytać również "Chwasty", czyli pierwszą część cyklu "Historia warszawska" Krzysztofa Jóźwika. Nie żałuję swojej decyzji, bo naprawdę warto było przeczytać te książkę.
Zaczynając serię od drugiej części nie odczułam braku wcześniejszej, chociaż wolę czytać takie cykle w odpowiedniej kolejności.

Narracja prowadzona jest z perspektywy kilku osób a także w różnych ramach czasowych, co pozwala na lepsze poznanie bohaterów i motywów ich postępowania. Przyznam, że niemal do samego końca nie wiedziałam kto stoi za zbrodniami, gdyż autor tak kluczył i tak plątał różne watki i tropy, że po prostu dałam się wywieźć w pole...

"Zraniony mężczyzna ryknął, tym razem głośniej i bardziej dramatycznie. Po drugim i trzecim ciosie zdał sobie sprawę, że jest źle. Mimo wpływu alkoholu poczuł głęboki ból i nieuchronność końca swojego życia."
Na jednym z warszawskich osiedli pod śmietnikiem, znalezione zostały zwłoki mężczyzny. Zginął od ciosów zadanych nożem. Właściwie to nikt z sąsiadów nie żałuje ofiary, gdyż był ich zmorą, ciągle pił i urządzał głośne awantury żonie a nawet potrafił jej nieźle przyłożyć. Ona jednak nigdy się nie skarżyła, zawsze sama go nawet broniła przed ludzkim gadaniem. Gdy jednak po jednej z takich awantur, uderzył także ich małą córeczkę tak, że straciła przytomność, wreszcie chyba coś do niej dotarło. Policja jednak musi prowadzić postępowanie śledcze nawet w takich przypadkach, gdy nikt nie żałuje ofiary. Zabójstwo to zabójstwo.

"Mimo wyraźnych śladów pobicia na ciele kobiety, za każdym razem wycofywała zeznania, tłumacząc policjantom, że potknęła się na schodach lub sama nabiła sobie guza. Chroniła męża sadystę, choć cierpiała."
Gdy jednak za kilka dni giną kolejne osoby, istnieje prawdopodobieństwo, że grasuje seryjny morderca. Dziwną sprawą jest fakt, że na każdym ciele zabójca zostawia jakąś zasuszoną roślinę. Są to jakby chwasty wyjęte z zielnika. Właśnie ten zasuszony chwast i sposób zabijania nasunęły śledczym, że to seryjny. Tym bardziej, że już wcześniej, w innej dzielnicy również jedna z ofiar miała na ciele położony chwast...
Tak właściwie to wszystkie ofiary można byłoby sklasyfikować jako takie właśnie "chwasty" funkcjonujące w społeczeństwie i ktoś je... wyrywa, usuwa.
Podejrzanych osób jest coraz więcej, lecz nikomu nie można postawić twardych zarzutów z braku dowodów.
Kto i dlaczego eliminuje w okrutny sposób ludzi? Co ich łączy? W jaki sposób morderca "wybiera" ofiary? Czy każdy mógłby, czy byłby zdolny do zabicia innej osoby, choćby nawet była "chwastem"?

Lubię tego typu historie, w których zabójca ma swój plan, kieruje się kluczem niezrozumiałym dla innych i chociaż w tej książce znajdziemy wiele dość brutalnych scen, to znając autora, można się właśnie tego spodziewać.
Zaskoczyło mnie samo zakończenie, ale podobało mi się.
Polecam. Warto zacząć czytać tę serię właśnie od "Chwastów".

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-10-15
× 36 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chwasty
2 wydania
Chwasty
Krzysztof Jóźwik
7.3/10
Cykl: Historia warszawska, tom 1

Seria brutalnych morderstw dokonanych ze szczególnym okrucieństwem jest zmorą dla prowadzących w Warszawie śledztwo policjantów i prokuratury. Zabójca zawsze zostawia na ciele ofiary zasuszoną roślin...

Komentarze
Chwasty
2 wydania
Chwasty
Krzysztof Jóźwik
7.3/10
Cykl: Historia warszawska, tom 1
Seria brutalnych morderstw dokonanych ze szczególnym okrucieństwem jest zmorą dla prowadzących w Warszawie śledztwo policjantów i prokuratury. Zabójca zawsze zostawia na ciele ofiary zasuszoną roślin...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Im bardziej cierpi ofiara, tym większa przyjemność dla kata." (s.176) Pierwsze zetknięcie z Autorem i dostaję coś nowego, z ciekawie poprowadzoną akcją. Mylenie tropów poprzez wystawienie kilku po...

@Asamitt @Asamitt

Niby czytam ciągle kryminały i thrillery, więc teoretycznie poznałam już wszystkie motywy i wątki, a mimo to autorzy wciąż potrafią mnie zaskoczyć, prowadząc fabułę w niepowtarzalny sposób. I tym raz...

@zaczytanaangie @zaczytanaangie

Pozostałe recenzje @maciejek7

Ołtarz i siekiera
Polityka, kościół, pieniądze... i piła motorowa

Książka "Ołtarz i siekiera" Aleksandra Gurgula to bardzo intrygujący reportaż, który zapiera nawet dech w piersiach. Do lektury tej książki przyciągnął mnie nie tylko ty...

Recenzja książki Ołtarz i siekiera
Magia kotów
Mrucząca magia...

Bardzo lubię koty i zawsze staram się sięgać po książki ich dotyczące, a muszę przyznać, że mam ich już dość spory zbiór. Lecz ciągle mi mało i cieszę się, że miałam oka...

Recenzja książki Magia kotów

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl