Piętno Morfeusza recenzja

Czwarty tom "Morfika"

Autor: @Logana ·1 minuta
2021-12-25
Skomentuj
25 Polubień
Czwarty tom trylogii... no właśnie... autorka pod presją fanek serii dopisała jeszcze jedną część do zakończonego już cyklu.
Te trzy pierwsze części zajęły u mnie niechlubne pierwsze miejsce najgorszej serii przeczytanej w 2020. Stało się to za sprawą nudnej fabuły, ale przede wszystkim przez postać głupiej, infantylnej, pustej Cassandry. Po czwartą część sięgnęłam tylko dlatego, bo miałam nadzieję, że autorka uśmierci tą postać i to na samym początku "Piętna Morfeusza". Myślę, że nie będzie to żadnym spoilerem jeśli ujawnię, że tak się nie stało. Jednak ten tom podobał mi się najbardziej, gdyż mam poczucie satysfakcji wobec znienawidzonej przeze mnie postaci Cass.
Czwarta część została napisana po kilku latach od powstania trylogii. Czytałam sporo opinii z zarzutami w kierunku autorki, że stworzyła go na siłę. Tu muszę się zgodzić. Choć pisarka wygładziła stylistyczne zmarszczki, to zabrakło pomysłu na połączenie wątków, a zakończenie było banalne. Mi najbardziej rzuciło się w oczy, że policja porzuciła chęć rozbicia dużej organizacji przestepczej po tym, jak ich tajny agent, William, przeszedł na drugą stronę barykady.
Nadal sporo miejsca zajmują zapychacze stron, czyli irytujące opisy spożywanych kulinarnych specjałów oraz ubierania i brania prysznica przez postacie.
Trzy tomy były przedstawione z pierwszoosobowej perspektywy Cassandry, w czwartym narratorem jest Adam vel Morfeusz. W moim odczuciu nie było to dobrym posunięciem, ponieważ bohater został obnażony i obdarty z tajemniczości. Miałam wrażenie, że Morfeusz wcale nie jest alter ego Adama, a jedynie tanią, dziecinną wymówką na niewłaściwe zachowania. Wydarzenia wokół bohatera były konsekwencją jego decyzji, ale niezrozumiałym dla mnie było dlaczego podjął właśnie takie. Cassandra nie była już tak rozkapryszona. Zmądrzała, trochę dojrzała do dorosłego życia. Już mnie aż tak nie irytowała ta postać, ale był to pewnie efekt zdjęcia jej z roli narratorki.

Osobiście ta część najbardziej mi się podobała z całej serii... właściwie tylko ona była znośna. Nie jestem jednak pewna, czy fanki "Morfika" będą ukontentowane takim obrotem spraw i finałem cyklu.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-12-25
× 25 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Piętno Morfeusza
Piętno Morfeusza
K.N. Haner
7.7/10
Cykl: Mafijna miłość, tom 4
Seria: Editio Red

Zakończenie najbardziej wyczekiwanej erotyczno-mafijnej serii w Polsce! Cassandra i Adam przeszli razem naprawdę długą drogę, by w końcu uwolnić się od przeszłości. Dramatyczne wydarzenia odbiły...

Komentarze
Piętno Morfeusza
Piętno Morfeusza
K.N. Haner
7.7/10
Cykl: Mafijna miłość, tom 4
Seria: Editio Red
Zakończenie najbardziej wyczekiwanej erotyczno-mafijnej serii w Polsce! Cassandra i Adam przeszli razem naprawdę długą drogę, by w końcu uwolnić się od przeszłości. Dramatyczne wydarzenia odbiły...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Spowiedź Morfeusza nareszcie nadeszła. Czas naprawić swoje błędy i wreszcie ruszyć naprzód. Mogłoby się wydawać, że wszystko idzie w dobrym kierunku i przyszedł czas na myślenie pozytywnie o przyszło...

@paulina0944 @paulina0944

Witam, dziś mam dla was recenzję książki Piętno Morfeusza ♥️ autorki K.N. Haner ♥️. Cassandra i Adam przeżyli w swoim życiu już bardzo dużo złego, a to z powodu organizacji zwanej Mirrors. Ich psych...

@monika032890 @monika032890

Pozostałe recenzje @Logana

Ceremoniarz
Ceremoniarz

"Ale czym jest mi­łość życia w po­rów­na­niu z mi­ło­ścią śmier­ci? A śmierć go ko­cha­ła, w prze­ci­wień­stwie do życia." "Ceremoniarz" to trzeci i ostatni tom losów ...

Recenzja książki Ceremoniarz
Czarny świt
Czarny świt

We wsi Uboże listonosz znajduje zwłoki młodej kobiety podrzucone pod domem Wiktorii Hanza i jej brata Rafała. Sprawca wcisnął jej w dłoń kawałek kartki, na którym zapisa...

Recenzja książki Czarny świt

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl