Jedno słowo za dużo recenzja

„ … czasem trzeba komuś pozwolić odejść i żyć dalej …”

Autor: @Anna_Szymczak ·2 minuty
2022-02-18
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Z tą autorką po raz drugi już się spotykam. Poprzednia książka nawet mi się podobała, dlatego też postanowiłam kolejny raz sięgnąć po jej najnowszą powieść. Choć powieści obyczajowe to nie bardzo to po co lubię sięgać, to jednak w tej jest coś co mnie wciągnęło .. A co ? Przekonajcie się sami.


Będę Cię kochać aż do końca świata …
Mary, codziennie od siedmiu lat – tuż po skończeniu pracy i aż do późnego wieczora – stoi przed jedną z londyńskich stacji kolejowych, trzymając w ręku napis: Wróć do mnie, Jim.

Pracuje w supermarkecie, jest także wolontariuszką w lokalnym kryzysowym Telefonie Zaufania. Podczas jednego z dyżurów odbiera, jak jej się zdaje, telefon od swojego Jima. Czy to rzeczywiście on, czy może Mary całkiem traci rozum?

Poznali się trzynaście lat wcześniej. Ona śliczna, choć nieśmiała, on bogaty i zabójczo przystojny, para jak z obrazka i historia (z pozoru) jak z romansu. Mary dzięki ukochanemu nabiera pewności siebie, spełnia swoje marzenie o byciu artystką – szyje i haftuje niezwykłe mapy, on podkreśla, że Mary jest jego ratunkiem i ostoją. Jednak po paru latach na ich związku pojawiają się rysy z powodu chronicznej depresji Jima. Kiedy Mary w końcu nie wytrzymuje napięcia i wybucha, Jim znika bez śladu. Od tamtej pory codziennie czeka na niego na dworcu, jakby chciała samej sobie udowodnić, że mimo wszystko wciąż jest jego opoką, i że on musi kiedyś do niej wrócić…


Historia, którą przedstawia nam tu autorka dość głęboko zapada w pamięć, jest smutna i dość przejmująca. Myślałam, że i tym razem dostanę lekką i przyjemną lekturę na jeden dzień a tymczasem dostałam strasznie emocjonującą i głęboką historię, z prawdziwie życiowym przesłaniem.

Nie powiem, że powieść Abbie Greaves czytało mi się lekko, bo powieści obyczajowe zazwyczaj takie nie są.
Co do akcji powieści może i nie jest ona jakoś mocno napierająca, szybka i ciągnie się właściwie własnym torem i tempem , ale z pewnością nie należy ona do nudnych. Świat, który autorka nam tu stworzyła zawiera dużo emocjonalnych wątków, społecznie także ważnych jak na przykład : alkoholizm, depresja czy brak reakcji ze strony otoczenia. Sprawiało to, że książkę czyta się dość ciężko, faktycznie momentami może za dużo tych opisów było bez których można by się obejść.

Bohaterowie, których nam tu przedstawiła autorka to postacie dobrze wykreowane, o swoistych charakterach, które działają tylko na plus dla fabuły całej powieści. Język jakim autorka się tu posługuje też do jakiś wymyślnych nie należy, więc czyta się ją dość łatwo i przyjemnie. Nie powiem, że szybko bo jednak jakieś tam mankamenty są. Ale szczerze? Wbrew opiniom na internecie jakie są , ja nie uważam czasu z nią spędzonego za czas stracony a to chyba najważniejsze?

Podsumowując:

„Jedno słowo za dużo” Abbie Greaves to powieść obyczajowa pokazująca nam jak długo człowiek i jak mocno potrafi kochać, ale też o tym jak ona powoli może się ta miłość wypalać. Pełna emocji, strachu oraz poruszającej historii, która toczy się co prawda swoim tempem, ale daje nam jakąś nadzieję …

Polecam samemu sprawdzić o co tak naprawdę chodzi w powieści autorki, która wie jak trafić do serca czytelnika …

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-02-09
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jedno słowo za dużo
Jedno słowo za dużo
Abbie Greaves
7.1/10

Będę cię kochać aż do końca świata... Mary, codziennie od siedmiu lat – tuż po skończeniu pracy i aż do późnego wieczora – stoi przed jedną z londyńskich stacji kolejowych, trzymając w ręku na...

Komentarze
Jedno słowo za dużo
Jedno słowo za dużo
Abbie Greaves
7.1/10
Będę cię kochać aż do końca świata... Mary, codziennie od siedmiu lat – tuż po skończeniu pracy i aż do późnego wieczora – stoi przed jedną z londyńskich stacji kolejowych, trzymając w ręku na...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Czy kiedykolwiek czytaliście książkę, która budzi wśród czytelników zachwyt, a Wam w ogóle się nie podoba? Mnie taka sytuacja spotkała po raz pierwszy, dlatego długo zastanawiałam się nad tym, czy pi...

@anettaros.74 @anettaros.74

Poznali się trzynaście lat wcześniej od dzisiejszych wydarzeń. Ona organizowała przyjęcia, on był gościem hotelowym. Ona nieśmiała, pełna marzeń, on zabójczo przystojny i niemożliwie bogaty. Już wted...

@justyna_ @justyna_

Pozostałe recenzje @Anna_Szymczak

Bridget Jones: Szalejąc za facetem
Świat to jedno wielkie zoo.

Po ponad dekadzie nieobecności w literackim świecie, Bridget Jones wraca na karty powieści w książce „Bridget Jones. Szalejąc za facetem”. Choć czas płynął, zmieniały si...

Recenzja książki Bridget Jones: Szalejąc za facetem
Mickey 7
Umieranie to żadna frajda... ale pozwala zarobić na życie.

„Mickey7” to powieść, która łączy science fiction z głębokimi pytaniami filozoficznymi dotyczącymi tożsamości, nieśmiertelności, etyki klonowania i natury życia. Edward ...

Recenzja książki Mickey 7

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl