Sucha sierpniowa trawa recenzja

Biały czy kolorowy?

Autor: @WioletaSadowska ·3 minuty
2014-02-15
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
"Dlaczego do ludzi nie dołączono instrukcji?"

Żyjąc w dobie kadencji czarnoskórego prezydenta USA – Baracka Obamy trudno uwierzyć, że jeszcze sześćdziesiąt lat temu prześladowania kolorowej ludności Ameryki były na porządku dziennym. Podziały na lepszą ludność białą i gorszą, czyli kolorową, wywoływały wiele nieszczęścia i ludzkich tragedii. Warto więc czytać książki, które ukazują skutki rasizmu i segregacji rasowej, by podobne uprzedzenia już nigdy nie miały więcej miejsca.

Anna Jean Mayhew to amerykańska pisarka pochodząca z Północnej Karoliny. Autorka pracowała jako redaktorka w czasopismach specjalistycznych, jak również miała styczność z lokalną operą. "Sucha sierpniowa trawa" to jej debiut powieściowy, jednak debiut dość niezwykły, gdyż autorka wydała tę książkę w wieku siedemdziesięciu jeden lat. Obecnie pracuje nad drugą powieścią.

Lata 50-te XX wieku, południe Stanów Zjednoczonych. Szanowana rodzina Wattsów w postaci trzynastoletniej Jubie, jej dwóch sióstr Stelli i Pudding, brata Daviego oraz matki Pauly, wyrusza na wakacyjną podróż na Florydę do wujka Taylora. W podróży towarzyszy im ukochana czarnoskóra pomoc domowa – Mary. Dla Jubie, Mary nie jest zwykłą służącą, to przyjaciółka i często jedyna osoba, która ją rozumie i wysłucha. Tragedia mająca swe podłoże na tle rasowym, jaka spotyka Mary podczas podróży, nieodwracalnie wpływa na trzynastoletnią bohaterkę. Odtąd świat staje się dla niej całkiem inny.

"Sucha sierpniowa trawa" to powieść obyczajowa, poruszająca bardzo trudny i zarazem wielowymiarowy problem rasizmu wobec osób o odmiennym od białego, kolorze skóry. Fabuła książki nie została skonstruowana w oparciu o anonimowego narratora, co okazało się trafionym zamysłem. Autorka oczami trzynastoletniej dziewczyny z zamożnego domu przedstawia codzienną, ówczesną rzeczywistość "kolorowych". I to właśnie szeroko wyeksponowane tło obyczajowe i społeczne wysuwa się na pierwszy plan. Wraz z Jubie przeniesiecie się do świata, w którym dla osób o ciemnym kolorze skóry powstawały oddzielne szkoły, toalety, przedziały w pociągu czy pokoje hotelowe. Do świata, w którym rasizm był na porządku dziennym, i w którym istniały jasno wytyczone granice przestrzeni dla życia osób białych i kolorowych. Wiele przytaczanych przez Mayhew faktów dotyczących ówczesnej, amerykańskiej codzienności zbulwersuje was, wiele wzbudzi różnorodne emocje. Autorka opisała rzeczywistość Ameryki lat pięćdziesiątych taką jaką była, bez zbędnego patosu i sztucznego emocjonalizmu. To według mnie niezaprzeczalny atut powieści, pomimo przygnębienia jakie wzbudza swoim niezaprzeczalnym realizmem.

Obok motywu przewodniego książki, jakim niewątpliwie jest zupełnie niezrozumiała segregacja rasowa, zauważyć można również drugą płaszczyznę. To motyw obrazu rodziny i jej wpływu na osobowość młodego człowieka. Główna bohaterka, poprzez zastosowane przez autorkę retrospekcje, powraca do wielu wspomnień. Wspomnień, często niezbyt miłych i kładących się cieniem na jej życiu. Na uwagę zasługuje tutaj kreacja matki Jubie, która jest postacią dość niejednoznaczną. Wiele jej zachowań zasługuje na potępienie, jednak mimo wszystko czytelnik próbuje ją zrozumieć. To bohaterka wzbudzająca różnorodne emocje, czego nie można powiedzieć o ojcu, który ewidentnie jest postacią negatywną tej historii. Jubie, nie mając oparcia w rodzicach, pod wpływem tragedii dotyczącej czarnoskórej Mary, próbuje zrozumieć na nowo otaczającą ją rzeczywistość. Zrozumieć i odnaleźć swoje człowieczeństwo, wartość samą w sobie, nie dającą się niczym wymierzyć.

Wydawać by się mogło, że przy takiej, głęboko emocjonalnej wymowie powieści, Anna Jean Mayhew powinna posługiwać się bardzo emocjonalnym językiem, stawiając na wywołanie wzruszenia u potencjalnego czytelnika. Czeka was więc zdziwienie, gdyż autorka poskąpiła patosu, a jej język jest dość chłodny i co gorsza często beznamiętny. Taki zabieg nie wywołuje swoistej sztuczności, jednak proporcja w wyważeniu emocji została trochę zachwiana, na niekorzyść książki. Wolałabym, by autorka pokazała więcej uczuć Jubie, tej sfery mi właśnie zabrakło.

Lektura "Suchej sierpniowej trawy" nie była łatwą wędrówką w przeszłość. O takich czasach, takich ludziach i takich uprzedzeniach chciałoby się zapomnieć, raz na zawsze. Nie można jednak tego zrobić, by historia nie powtórzyła się na nowo. Na czytanie tej powieści czytelnicy muszą się odpowiednio nastawić. Nastawić na uczucie złości i bezsilności wobec ludzkiego okrucieństwa.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2014-02-15
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Sucha sierpniowa trawa
Sucha sierpniowa trawa
Anna Jean Mayhew
7/10
Seria: Seria Kaszmirowa

Wciągająca opowieść w duchu Służących i Sekretnego życia pszczół o przyjaźni między Mary, ciemnoskórą służącą, i Jubie, trzynastoletnią białą dziewczynką z szanowanej, zamożnej rodziny, która, jak się...

Komentarze
Sucha sierpniowa trawa
Sucha sierpniowa trawa
Anna Jean Mayhew
7/10
Seria: Seria Kaszmirowa
Wciągająca opowieść w duchu Służących i Sekretnego życia pszczół o przyjaźni między Mary, ciemnoskórą służącą, i Jubie, trzynastoletnią białą dziewczynką z szanowanej, zamożnej rodziny, która, jak się...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Ameryka to kraj, który jak żaden inny kojarzy się z nieograniczonymi możliwościami i wolnością w każdym tego słowa znaczeniu. To właśnie w tym kraju, szczęście może uśmiechnąć się do zwykłego pucybut...

@alison2 @alison2

Zamożna rodzina żyjąca w Ameryce w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Trzynastoletnia Jubie przedstawiające swoje życie i swoje poglądy. Nastolatka, która poszukuje odpowiedzi na pytania i nie...

@Black_Vampire @Black_Vampire

Pozostałe recenzje @WioletaSadowska

Szepty sekretów
PRL sekretami podszyty

"Chodzi o rajstopy, towarzyszu profesorze (...)". Czy dla niektórych z was ta książka stanie się sentymentalną podróżą w przeszłość? Zdecydowanie tak. Czy jej treść ro...

Recenzja książki Szepty sekretów
Rewers
To nie kwestia wiary, ale faktów

"To nie kwestia wiary, ale faktów". Jeśli lubicie zajadać się wszelkiego rodzaju żelkami, to po lekturze najnowszego kryminału Adama Widerskiego być może na jakiś czas...

Recenzja książki Rewers

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl