Baśnie dla bezsennych recenzja

Baśnie dla dorosłych

Autor: @adam_miks ·2 minuty
2020-12-15
1 komentarz
6 Polubień
Miesiąc temu przeczytałem "Powtórkę z rozgrywki" Marcina Wolskiego. Zachęcony wartką akcją powieści, sięgnąłem po następną pozycję tegoż Marcina Wolskiego. Wybrałem "Baśnie dla bezsennych", zbiór opowiadań. Po dwóch, trzech opowiadaniach łatwo się zorientować, że mamy do czynienia z horrorami, thrillerami czy jak to nazwać, tylko że z przymrużeniem oka. Toż Autor jest z powołania satyrykiem.
Tomik opowiadań jest podzielony na dwie części. Pierwsza składa się z dłuższych tekstów. W drugiej znajdziemy miniatury literackie. Czytałem szybko, nawet bardzo szybko, jakby spiesząc się. Musiałem wracać do poprzednich akapitów, aby zrozumieć całość. Nie wiem czemu tak szybko chciałem przeczytać. Być może kilka opowiadań nie było zbyt dobrych, ciekawych. Przemknąłem przez nie i - tak szczerze, nie umiem ich ocenić. Są jednak w "Baśniach ..." takie opowiadania, przy których zatrzymałem się dłużej.
W opowiadaniu "Omdlenie" bohater przenosi się w czasie, choć nie w przestrzeni. Polityczny kacyk ( PZPR, a jakże) lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku budzi się w latach dziewięćdziesiątych, w czasie tak zwanej transformacji. W latach pięćdziesiątych miał wygłosić odczyt propagandowy w miasteczku X. Jadąc do tegoż miasteczka, ale już w latach dziewięćdziesiątych, zastanie zupełnie inny świat. Nie wie o tym. Ale to że przeniósł się w czasie, nie jest pointą. Bohater dozna jeszcze większego szoku.
"Budka telefoniczna numer 7" - bohater tego opowiadania, znudzony małżeństwem mężczyzna, znajduje na plaży budkę telefoniczną. Czynną. Można z niej dodzwonić się do ... głębin morskich. Mężczyzna zaczyna rozmawiać z przedstawicielką nieznanego dotąd rodu syren. Zakochuje się w jej głosie. Dziewczyna - syrena opowiada o swoim życiu. Pewna sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Mężczyzna postanawia pomóc.
"Największe zdarzenie od czasów Adama" - błąd w nowoczesnym laboratorium kosztuje zamianą płci. Opowiadanie jest satyrą w stylu "Operacja "Koza"". W tym filmie Olaf Lubaszenko zamienia się z Ewą Gawryluk. U Marcina Wolskiego widać jeszcze bardziej pretensjonalny pomysł na rozwiązanie opowiadania. W tym tekście najbardziej widać połączenie satyry z fantasy. Marcin Wolski potrafi piętrzyć obrazy, dodawać oleju do ognia; może lepiej powiedzieć: pieprzu do ostrej zupy.
Ostatnim opowiadaniem na które chce zwrócić uwagę to "Alternatywa". Ksiądz Łukasz spowiada diabła, który chce się nawrócić. Ale - jak to diabeł, coś chce w zamian. Ksiądz podpisuje cyrograf. Ubawiłem się setnie, tym bardziej, że skojarzyłem osoby które mogły występować pod płaszczykiem sutanny i czerwonych rogów na głowie.
Umie opowiadać Marcin Wolski, i przekazywać na papierze niebanalne treści. Umila przy tym czas, podając danie czytelnicze łatwym, przystępnym językiem. Sam nie wiem czemu niektóre z opowiadań były dla mnie "za daleko", nieprzystępne. Być może nie ten klimat, nie ta treść, nie ten dzień. Ale warto przeczytać wszystkie, aby mieć swoje zdanie. Nastrój jednego czytelnika nie może wpłynąć na ocenę pozostałych bibliofilów.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-12-10
× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Baśnie dla bezsennych
Baśnie dla bezsennych
Marcin Wolski
8/10

"Baśnie dla bezsennych" pojawiły się na antenie Programu I-go Polskiego Radia jesienią 1989, jako kontynuacja moich słuchowisk z czasów "60 minut na godzinę". Myślałem wówczas, że w Wolnej Polsce zre...

Komentarze
@Renax
@Renax · ponad 4 lata temu
Ktoś mi dał jego dwie książki, ale wciąż czekają na przeczytanie.
Baśnie dla bezsennych
Baśnie dla bezsennych
Marcin Wolski
8/10
"Baśnie dla bezsennych" pojawiły się na antenie Programu I-go Polskiego Radia jesienią 1989, jako kontynuacja moich słuchowisk z czasów "60 minut na godzinę". Myślałem wówczas, że w Wolnej Polsce zre...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @adam_miks

Na scenie
Moja gitara, miłość ma

Witek Łukaszewski opowiada o Polsce lat osiemdziesiątych. Witka poznaliśmy w tomie pod tytułem „Na rowerze”. Chłopak z małego miasteczka oszołomiony karierą Ryszarda Sz...

Recenzja książki Na scenie
Na rowerze
Na rowerze do sławy gitarzysty

Witold Łukaszewski "Na rowerze. Jak ograłem PRL", Katowice, Szara Godzina, 2024. Wspomnienia Witolda Łukaszewskiego w formie powieści. Tak najkrótszej można opowiedzieć...

Recenzja książki Na rowerze

Nowe recenzje

Mroczna prawda
Po co pić prosecco, skoro można mieć prawdziweg...
@pannajagiel...:

Kiedy student uniwersytetu w Oksfordzie oskarża jednego z wykładowców o napaść seksualną, inspektor Adam Fawley i jego ...

Recenzja książki Mroczna prawda
Nie wiesz wszystkiego
Ludzie w szkole myślą, że nie miał wad, ale ja ...
@pannajagiel...:

Uczniami prestiżowego warszawskiego liceum wstrząsa wiadomość o śmierci dwojga uczniów. Otylia – szkolny wyrzutek i nie...

Recenzja książki Nie wiesz wszystkiego
Zbrodnia i śmierć z miłości
Szokująca, makabryczna, prawdziwa!
@pannajagiel...:

Książka o ludziach, którzy z miłości torturowali, oszukiwali, zdradzali, zjadali i zabijali. Renata Kuryłowicz, miłośni...

Recenzja książki Zbrodnia i śmierć z miłości
© 2007 - 2025 nakanapie.pl